Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez kokosów za naruszenia RODO

Nie warto żądać zbyt dużego zadośćuczynienia za wyciek danych. Koszty sądowe mogą przewyższyć uzyskaną kwotę, nawet gdy wygra się przed sądem

W orzecznictwie polskich sądów zaczyna się kształtować standardowe zadośćuczynienia za wyciek danych. Niedogodności z nim związane wycenia się zazwyczaj na 1,5 tys. zł. Taką też kwotę zasądzono w ostatnim wyroku w takiej sprawie. Dotyczył on głośnego w 2020 r. wycieku danych klientów serwisu pożyczkowego MoneyMan.pl. Chodziło o 140 tys. osób i takie informacje, jak: imię, nazwisko, adres, PESEL, numer dowodu tożsamości, NIP czy numer rachunku bankowego. Prezes UODO nałożył wówczas na zarządzającą serwisem spółkę ID Finance Poland (dziś w likwidacji) karę ponad mln zł. W 2021 r. została ona uchylona przez sąd, który uznał, że odpowiedzialna za wyciek jest białoruska spółka przetwarzająca dane.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.