Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

GIODO: kupowanie gotowych baz z danymi osobowymi to ryzyko

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zgody klientów w nich zawarte mogą być niezgodne z prawem. A korzystanie z nich od dnia obowiązywania unijnego rozporządzenia grozi surowymi sankcjami

Przedsiębiorcy obawiający się RODO, którzy w ostatniej chwili możliwie najmniejszym wysiłkiem próbują przygotować się do reformy ochrony danych osobowych, powinni zachować szczególną ostrożność wobec ofert zakupu gotowych baz danych osobowych. Zjawisko obrotu nimi generalny inspektor ochrony danych osobowych obserwuje od lat, ale teraz w związku z unijnym rozporządzeniem pojawia się tu szczególne ryzyko.

Zdaniem dr Pawła Litwińskiego, adwokata i partnera w kancelarii Barta Litwiński, nabycie takich gotowych baz może się okazać bardzo złym posunięciem. - Chcąc z nich bowiem korzystać, należałoby najpierw ocenić, czy zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz przekazywanie tych danych podmiotom trzecim zostały pobrane w sposób legalny. Problem w tym, że wiele firm sprzedaje swoje bazy na podstawie zgód ich klientów na przetwarzanie własnych danych osobowych przez bliżej nieokreślone podmioty - tłumaczy mecenas Litwiński. Tego typu blankietowe zgody nawet w obecnym stanie prawnym mogą być kwestionowane przez organ nadzorczy. A po 25 maja mogą być także powodem nałożenia surowej sankcji.

Niebezpieczeństwa związane z zakupem gotowych baz wskazuje w rozmowie z nami także Monika Krasińska, dyrektor departamentu orzecznictwa, legislacji i skarg w Biurze GIODO: - Aby zgoda na przetwarzanie danych osobowych była ważna, nie może być wyrażona pod wpływem błędu, groźby, przymusu, nie może być dorozumiana, mieć charakteru blankietowego i musi być możliwa do odwołania w każdej chwili.

Przedsiębiorcy nie powinni więc ulegać emocjom. Lepiej sprawdzić i uzupełnić swoje bazy niż cudze - dodatkowo słono za to płacąc.

GIODO przestrzega jeszcze przedsiębiorców przed przetwarzaniem danych osobowych już po wygaśnięciu umowy z klientem w celach innych niż archiwalne. - Dociera do nas wiele sygnałów, że po zakończeniu umowy byli klienci są przez administratorów danych traktowani tak, jakby wciąż nimi byli. To błąd - tłumaczy Monika Krasińska. I dodaje, że kierowanie ofert marketingowych po zakończeniu umów jest traktowane przez byłych klientów jako nieuprawnione nagabywanie. - Jeśli przedsiębiorca chciałby kierować oferty marketingowe do swoich klientów, to musi uzyskać zgodę na to działanie przed wygaśnięciem umowy - wskazuje dyrektor Krasińska.

Nawet jeśli w nabywanej bazie znajdzie się tylko jeden adres stanowiący dane osobowe, to do ich przetwarzania trzeba będzie zastosować zasady ochrony danych osobowych. Nie można zacząć wykorzystywać pozyskanych danych bez spełnienia określonych warunków

dyrektor departamentu orzecznictwa, legislacji i skarg w Biurze GIODO

Jakub Styczyński

C2

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.