Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Czas plagiatorów

Czas plagiatorów
embuk-importer
30 października 2019

Facebook, Twitter i Instagram nauczyły nas udostępniania i kopiowania cudzych treści, utwierdzając w złudnym przekonaniu, że tak wolno

Mirosław Mazanec testował niedawno dla serwisu dziennik.pl telefon Motoroli, model One Zoom. Kiedy więc zobaczył na YouTube filmik z recenzją tego samego telefonu, kliknął, by go obejrzeć. Po pierwsze z ciekawości, bo model można różnie ocenić. Po drugie autorem opinii był kolega po fachu, więc chciał się przekonać, na ile są zgodni. I ze zdziwieniem stwierdził, że bardzo. A nawet bardziej niż bardzo, gdyż kolega w swoim filmiku po prostu wyrecytował recenzję Mazaneca. I to słowo w słowo, przez co ten, oglądając video, czuł się tak, jakby słuchał samego siebie.

Szybko okazało się, że kolega po fachu – człowiek doświadczony, z telewizyjnym stażem – czerpał pełnymi garściami również z recenzji innych dziennikarzy. Jeden z nich przeprowadził krótkie śledztwo i znalazł co najmniej dziewięć opinii zawierających obszerne fragmenty, których autorem był ktoś inny.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.