Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Zalegasz z opłatami? Twoje dane mogą trafić do sieci

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Publikacja imienia, nazwiska i miasta zamieszkania dłużnika na stronie internetowej giełdy wierzytelności jest zgodna z unijnym rozporządzeniem. Potwierdziły to wyniki niedawnej kontroli UODO

Giełdy długów (albo wierzytelności) to strony internetowe, na których wierzyciele, po rejestracji i najczęściej za opłatą, mogą umieszczać ogłoszenia z należnościami na sprzedaż. Podają w nich m.in. kwotę, podstawę roszczenia (np. niezapłacona faktura czy wyrok sądowy) oraz cenę, za jaką chcą sprzedać wierzytelność. Dodatkowo umieszczają dane identyfikujące dłużników. W przypadku osób fizycznych są to imię i nazwisko oraz miasto zamieszkania. Od lat budzi to sprzeciw osób, które trafiają na takie strony. Zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie już tylko te informacje pozwalają na łatwą identyfikację dłużnika.

Zanim zaczęło być stosowane unijne rozporządzenie 2016/679 (RODO), generalny inspektor ochrony danych osobowych akceptował takie praktyki. Powstawało pytanie, czy pod rządami RODO jest to również dopuszczalne. Jak pokazują wyniki pierwszej kontroli przeprowadzonej przez Urząd Ochrony Danych Osobowych w firmie zarządzającej taką giełdą, nowe przepisy niczego nie zmieniły. Publikowanie imienia, nazwiska oraz miasta zamieszkania dłużnika jest nadal uznawane za zgodne z prawem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.