Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiedy porozumienie między przedsiębiorcami narusza prawo konkurencji

5 stycznia 2010

prawnik w kancelarii Krupa Srokosz Patryas stowarzyszonej z kancelarią Salans

@RY1@i02/2010/002/i02.2010.002.087.002b.001.jpg@RY2@

dr Przemysław Magaczewski, prawnik w kancelarii Krupa Srokosz Patryas stowarzyszonej z kancelarią Salans

Zgodnie z art. 6 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (u.o.k.i k.) zakazane i niezgodne z prawem są wszelkie porozumienia przedsiębiorców, których celem lub skutkiem, jest ograniczenie konkurencji na rynku właściwym. Do takich porozumień lub praktyk należy zaliczyć przede wszystkim porozumienia: dotyczące ustalania cen, ograniczające postęp techniczny lub inwestycje, jak również porozumienia w zakresie podziału rynków zakupu lub zbytu (tzw. klauzule wyłączności). Przykładem porozumienia cenowego, które decyzją prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) delegatura we Wrocławiu z 3 sierpnia 2009 r. zostało uznane za niezgodne z prawem, były umowy zawierane pomiędzy dystrybutorami aparatów słuchowych a ich dealerami. Charakter nielegalnego porozumienia cenowego miały zapisy umów, nakazujące kontrahentom jednego z dystrybutorów przestrzegania cen detalicznych oferowanych przez nich urządzeń.

Zgodnie z definicją, zawartą w art. 4 pkt 5 u.o.k.i k. poprzez porozumienia należy rozumieć umowy zawierane między przedsiębiorcami (lub związkami przedsiębiorców), uzgodnienia dokonane w jakiejkolwiek formie przez dwóch lub więcej przedsiębiorców lub ich związki oraz uchwały lub inne akty związków przedsiębiorców lub ich organów. Tak zdefiniowane pojęcie porozumień obejmuje możliwie najszerszy krąg działań podejmowanych przez przedsiębiorców. Również orzecznictwo i praktyka organów antymonopolowych zmierza w kierunku możliwie najszerszej interpretacji tego pojęcia. Świadczy o tym przykładowo stanowisko, jakie przyjął Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) w wyroku z 4 czerwca 2009 r., wydanym w sprawie o sygn. C-8/08. ETS orzekł, iż wymiana informacji pomiędzy konkurentami realizuje cel antykonkurencyjny, jeżeli może wyeliminować niepewność co do zachowania planowanego przez przedmiotowych przedsiębiorców, nawet jeżeli do wymiany takich informacji doszło podczas jednorazowego spotkania.

Dlatego też porozumienie w pojęciu prawa antymonopolowego to nie tylko umowa (ustna czy pisemna), ale również skoordynowane działania przedsiębiorców oparte jedynie na wymianie informacji. Stąd spotkanie dwóch konkurentów, przy przysłowiowej kawie, na którym zostaną wymienione informacje, np. co do stosowanych cen, zakresu produkcji, rynkach zbytu lub celach marketingowych, powinny być traktowane co do zasady jako niezgodne z prawem. Oczywiście możliwość udowodnienia przedsiębiorcom udziału w takim nielegalnym spotkaniu przez organ antymonopolowy, jest bardzo trudna, niemniej jednak nie można zapominać o tym, iż dowodów organowi może dostarczyć jeden z uczestników takiego spotkania, który wystąpi w tzw. programie leniency, czyli programie łagodzenia kar.

Za porozumienia będą traktowane również skoordynowane działania zawierające elementy nieformalnej współpracy. Opierając się na takiej definicji porozumień 31 grudnia 2008 r. została wydana decyzja przez Delegaturę UOKiK w Katowicach, w której stwierdzono, iż przedsiębiorcy działający na rynku odbierania odpadów komunalnych w Częstochowie zawarli nieformalne porozumienie co do ustalenia wysokości cen za odbierane przez nich odpady. Pomimo braku jakiejkolwiek umowy ustnej czy pisemnej, urząd w postępowaniu oparł się na innych dowodach, w tym korespondencji pomiędzy przedsiębiorcami i ich wielokrotnymi spotkaniami. Na skoordynowany charakter działań, zgodnie z przytaczaną decyzją, wskazywało podniesienie cen przez przedsiębiorców, uczestniczących w porozumieniu, do tego samego poziomu, właściwie w tym samym czasie.

Zawarcie porozumień (w jakiejkolwiek formie), których celem lub skutkiem jest naruszenie konkurencji na rynku właściwym, jest niezgodne z prawem. Nie jest zatem istotne, aby do naruszenia konkurencji faktycznie doszło, podczas badania każdego porozumienia powinien być brany pod uwagę sam zamiar stron - przy przyjęciu jednocześnie, iż niektóre rodzaje praktyk, można powiedzieć z definicji, naruszają konkurencję (np. porozumienia ustalające ceny minimalne). Stanowisko takie przyjął UOKiK między innymi w decyzji z 19 grudnia 2008 r., w której uznał za ograniczające konkurencję porozumienia zawarte pomiędzy dystrybutorami produktów dziecięcych.

Przedsiębiorcy powinni zatem zwracać szczególną uwagę, czy porozumienia przez nich zawierane nie skutkują ograniczeniem konkurencji na rynku bądź czy nie można im przypisać takiego celu. W przypadku zawarcia takiego nielegalnego porozumienia korzystnym rozwiązaniem może być uczestnictwo w tzw. programie leniency, co pozwala w pewnych okolicznościach na uniknięcie kary lub jej znaczne złagodzenie.

ts

Podstawa prawna

Ustawa z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. nr 50, poz. 331 ze zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.