Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Poradnia prawna

10 września 2013

● Czy roszczenie z tytułu umowy pożyczki wolno potrącić z innym

 W jakiej wysokości wspólnikowi przysługuje regres za uregulowanie długu spółki

 Kiedy zysk można wypłacić w kilku ratach

 Jestem wspólnikiem spółki jawnej. Mimo podjętej uchwały nie otrzymałem należnej mi części zysku wypracowanego przez podmiot w 2012 roku (20 tys. zł). Równocześnie spółka wystąpiła przeciwko mnie z dwoma powództwami: pierwsze dotyczy zwrotu przeze mnie na rzecz spółki pożyczki w kwocie 12 tys. zł (czego nie kwestionuję), drugie zaś zapłaty odszkodowania w wysokości 15 tys. zł z tytułu rzekomo wyrządzonej przeze mnie szkody w związku z podjętą przeze mnie działalnością konkurencyjną (ja się z tym zarzutem nie zgadzam). Wczoraj otrzymałem odpisy pozwów. Mam 2 tygodnie na udzielenie odpowiedzi. Jak powinienem postąpić, aby uniknąć zwrotu pożyczki oraz, tym bardziej, zapłaty odszkodowania spółce? Dodam, że umowa podmiotu milczy na ten temat, a wymienione wierzytelności (spółki i moje) są wymagalne.

Czytelnikowi tylko częściowo uda się uniknąć spłaty zobowiązań względem spółki. Może on bowiem w odpowiedzi na pozew o zwrot kwoty 12 tys. zł z tytułu udzielonej mu przez podmiot pożyczki podnieść procesowy zarzut potrącenia z tej należności spółki wierzytelności w wysokości 20 tys. zł z tytułu niewypłaconej części zysku. Pozwala na to art. 54 par. 2 kodeksu spółek handlowych (dalej: k.s.h.). W świetle cytowanego przepisu wykluczone jest wyłącznie potrącenie przez wspólnika sp. j. wierzytelności przysługującej mu wobec niej z wierzytelnością spółki wobec niego jedynie z tytułu wyrządzenia szkody. Powyższe jednoznacznie zatem wskazuje, że dopuszczalna jest kompensacja należności wspólnika z wierzytelnościami spółki z innych tytułów niż wyrządzenie jej przez niego szkody. Należy jednak podkreślić, iż powołany przepis - z mocy art. 37 par. 1 k.s.h. - ma wyłącznie charakter dyspozytywny. Umowa danej sp. j. może więc odmiennie regulować kwestie objęte jego zakresem przedmiotowym. Z uwagi zaś na to, iż w omawianym przypadku kontrakt podmiotu w ogóle nie zawiera regulacji na ten temat, czytelnikowi nie wolno potrącić swojej wierzytelności z należnością spółki w kwocie 15 tys. zł z tytułu rzekomo wyrządzonej jej przez niego szkody.

Instytucja potrącenia jest bardzo przydatna. Jeżeli bowiem dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, gdy przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze bądź rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a nadto są one wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub innym organem państwowym. Skutkiem skorzystania z owej instytucji jest wzajemne umorzenie wierzytelności do wysokości tej niższej należności (art. 498 kodeksu cywilnego; dalej: k.c.). Potrącenia dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie (art. 499 k.c.). Może ono przybrać dowolną postać. Omawiane oświadczenie jest złożone adresatowi z chwilą, w której doszło do niego w taki sposób, aby mógł zapoznać się z jego treścią. Gdy zaś jest ono składane w formie elektronicznej, uważa się, że doszło ono do innej osoby w momencie wprowadzenia go do środka komunikacji elektronicznej tak, aby mogła je przeczytać (art. 61 k.c.). Nie ma znaczenia, czy rzeczywiście doszło do zapoznania się z tym oświadczeniem.

Reasumując: czytelnik powinien podnieść w odpowiedzi na pozew o zwrot kwoty 12 tys. zł z tytułu udzielonej mu przez podmiot pożyczki procesowy zarzut potrącenia z ww. należności spółki swojej wierzytelności w wysokości 20 tys. zł z tytułu niewypłaconej mu części zysku. Do tego pisma procesowego może, choć nie musi, załączyć pismo zawierające oświadczenie o potrąceniu wraz z dowodem jego nadania, ewentualnie również doręczenia, wspólnikowi uprawnionemu do reprezentowania podmiotu. Skutkiem podniesienia owego zarzutu będzie oddalenie powództwa spółki w całości, bo nastąpi umorzenie wzajemne obu wierzytelności do wysokości tej niższej, czyli do kwoty 12 tys. zł (przy założeniu, że spółka nie będzie kwestionowała przesłanek potrącenia w sensie materialnoprawnym, np. istnienia wierzytelności czytelnika i jej wymagalności). Czytelnik zaś będzie mógł jeszcze domagać się od podmiotu 8 tys. zł (z tytułu niewypłaconej mu części zysku) bądź to w oddzielnym pozwie, bądź pozwie wzajemnym wytoczonym w odpowiedzi na pozew spółki o zwrot pożyczki.

Jeżeli zaś chodzi o drugi pozew, czyli o naprawienie rzekomo wyrządzonej przez czytelnika szkody, to nie pozostaje mu nic innego jak podjąć polemikę z argumentami spółki i przedstawić dowody na poparcie swoich twierdzeń. Czytelnikowi w tym procesie nie przysługuje bowiem prawo podniesienia zarzutu potrącenia.

Podstawa prawna

Art. 37 par. 1 oraz art. 54 par. 2 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.).

Art. 60-61 oraz 498-499 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.) w zw. z art. 2 kodeksu spółek handlowych, art. 204 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

 Wchodzę w skład trzyosobowej spółki jawnej. Niedawno - wobec bezskuteczności egzekucji z jej majątku - spłaciłem 21 tys. zł długu dochodzonego przez wierzyciela przeciwko spółce. Zgodnie z umową podmiotu mogę żądać od jednego ze wspólników 20 proc. spełnionego świadczenia (po odjęciu, oczywiście, części przypadającej na mnie), od drugiego zaś - 80 proc. Wiem jednak, że ten pierwszy posiada olbrzymi majątek, który natychmiast zaspokoiłby całość mojej należności (czyli 14 tys. zł). Czy, w związku z tym mogę skierować roszczenie regresowe tylko przeciwko niemu?

Odpowiedzialność każdego wspólnika sp. j. za jej zobowiązania jest osobista, nieograniczona, solidarna z pozostałymi uczestnikami podmiotu i spółką oraz subsydiarna (posiłkowa). Ta ostatnia oznacza, że wierzyciel sp. j. może prowadzić egzekucję z majątku jej uczestnika tylko w przypadku bezskuteczności postępowania komorniczego z majątku podmiotu.

Ponieważ przepisy kodeksu spółek handlowych, zarówno te dotyczące konkretnie spółek jawnych, jak i w ogóle osobowych czy też norm wspólnych dla obu typów spółek (osobowych i kapitałowych) nie odnoszą się wprost do kwestii regresu dłużników solidarnych, należy - w tym zakresie - stosować normy kodeksu cywilnego. I tak, jeżeli jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, treść istniejącego między współdłużnikami stosunku prawnego rozstrzyga o tym, czy i ewentualnie w jakich częściach wolno mu żądać zwrotu od współdłużników. Zatem gdy z brzmienia umowy nie wynika nic innego, dłużnik, który wykonał zobowiązanie, może domagać się zwrotu w częściach równych. Natomiast część przypadająca na dłużnika niewypłacalnego rozkłada się między pozostałe osoby zobowiązane do zwrotu.

Powyższe wskazuje więc, że czytelnikowi przysługuje roszczenie regresowe w stosunku do pozostałych wspólników w takich proporcjach, jak jest to określone w umowie spółki, a więc od pierwszego może on żądać zapłaty 2800 zł (20 proc. z 14 tys. zł), od drugiego zaś - 11 200 zł (80 proc. z 14 tys. zł).

Istnieje jednak inne rozwiązanie. Czytelnik może nakłonić wspólników do zmiany treści kontraktu spółki poprzez usunięcie dotychczasowej regulacji (wtedy mógłby dochodzić od obu zwrotu należności w częściach równych, tj. po 7 tys. zł, co znacznie zwiększa szanse na szybsze jej odzyskanie), albo zmodyfikowanie dotychczasowych proporcji w sposób najbardziej korzystny dla czytelnika (np. poprzez odwrócenie tego stosunku), tzn. od pierwszego wspólnika mógłby dochodzić zwrotu 80 proc. spełnionego świadczenia (minus część wynikająca z faktu wykonania zobowiązania), a od drugiego - 20 proc.

Podstawa prawna

Art. 22 par. 2 w zw. z art. 31 par. 1 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.).

Art. 376 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.) w zw. z art. 2 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.).

 Jestem wspólnikiem trzyosobowej spółki jawnej. Zgodnie z jej umową rok obrotowy pokrywa się z kalendarzowym. Chciałbym jednak, aby zysk za dany rok obrotowy był wypłacany w kilku ratach (ich wysokość do uzgodnienia) w ciągu następnego roku obrotowego. Pozostali wspólnicy twierdzą jednak, że jest to niedopuszczalne. Czy tak jest w istocie? Dodam, że umowa milczy na ten temat. Mam również pytanie, czy zawsze musi być tak, że gdy spółka zanotuje stratę, a udział kapitałowy wspólnika zostanie przez to uszczuplony, to najpierw trzeba przeznaczyć należną część zysku na uzupełnienie tego udziału? Opisane rozwiązanie nie pasuje mi, ale reszta wspólników znowu twierdzi, że nic z tym nie można zrobić. Ja jednak mam odmienne zdanie. Kto ma rację?

Zasadą jest, że wspólnik spółki jawnej może żądać podziału i wypłaty całości zysku z końcem każdego roku obrotowego. Jeżeli jednak podmiot zanotuje stratę, na skutek czego udział kapitałowy uczestnika zostanie uszczuplony, zysk przeznacza się w pierwszej kolejności na uzupełnienie tego udziału. Tak stanowi art. 52 kodeksu spółek handlowych. Cytowany przepis ma jednak charakter dyspozytywny, co oznacza, że kwestie te mogą być odmiennie uregulowane w umowie konkretnej spółki (art. 37 par. 1 k.s.h.).

Skoro zaś umowa spółki, której wspólnikiem jest czytelnik, nie zawiera żadnych postanowień dotyczących zaliczkowej wypłaty w trakcie kolejnego roku obrotowego profitów osiągniętych w roku poprzednim, to należy ją zmienić. Dopuszczalne jest zatem wprowadzenie do kontraktu zapisu, w świetle którego dozwolona stanie się wypłata zysku podmiotu za poprzedni rok obrotowy poszczególnym wspólnikom w określonych częściach w pewnych odstępach czasu w następnym roku obrotowym, np. zostanie on podzielony na sześć równych transz płatnych co dwa miesiące (najpóźniej w ostatnim dniu drugiego miesiąca), poczynając od ostatniego dnia lutego.

Analogicznie trzeba potraktować przypadek, w którym wspólnicy chcieliby zmodyfikować ogólną regułę przeznaczania, w pierwszej kolejności, należnej im części zysku na uzupełnienie udziału uszczuplonego przez stratę spółki poniesioną w danym roku obrotowym. Można zatem dodać w kontrakcie podmiotu unormowanie, zgodnie z którym np. tylko 1/4 zysku (bez względu na jego wysokość) - osiągniętego przez spółkę w kolejnych latach obrotowych, a przypadającego na konkretnego uczestnika - będzie sukcesywnie przeznaczana na uzupełnienie udziału.

Podstawa prawna

Art. 37 par. 1 oraz art. 52 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.).

Anna Borysewicz

autorka jest adwokatem prowadzącym własną kancelarię w Płocku

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.