Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozstanie jednego wspólnika z pozostałymi będzie trudne, ale przy pewnej dozie dobrej woli jest wykonalne

13 sierpnia 2013

Zbycie udziału w spółce jawnej wymaga co do zasady zgody tych wszystkich, którzy ją tworzą. Do odstąpienia od tej reguły potrzebna jest stosowna modyfikacja umowy

Jestem wspólnikiem spółki jawnej, z której jak najszybciej chciałbym wystąpić. Przy czym wypowiedzenie umowy (zawartej bezterminowo) wchodzi w grę w ostateczności, ponieważ do końca 2013 roku i tak musiałbym w spółce pozostać, a mnie zależy na czasie. Umowa nie zawiera zaś żadnych regulacji pozwalających na zbycie przez wspólnika ogółu praw i obowiązków. Oprócz mnie w spółce są jeszcze dwie osoby, które torpedują wszystkie moje pomysły. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji?

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.