Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Można skutecznie zabiegać o uwzględnienie wierzytelności

7 sierpnia 2013
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Jednocześnie z ogłoszeniem o rozpoczęciu postępowania upadłościowego w Monitorze Sądowym i Gospodarczym wzywa się wierzycieli do zgłaszania swoich wierzytelności wobec upadłego. Co zrobić, gdy syndyk nie uzna zgłoszonej wierzytelności?

@RY1@i02/2013/152/i02.2013.152.18300090c.802.jpg@RY2@

Sebastian Ponikowski, radca prawny z kancelarii Baker & McKenzie

Zgłaszając wierzytelność, należy określić m.in. jej wysokość i udowodnić, że faktycznie istnieje. Prawo upadłościowe nie ogranicza dowodów, które można przedstawić w celu wykazania istnienia wierzytelności. Co do zasady, na etapie zgłoszenia wykorzystuje się głównie dokumenty potwierdzające wierzytelność.

Listę wierzytelności przygotowuje syndyk i przedstawia ją sędziemu komisarzowi. O przekazaniu tej listy ogłasza się w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Jeżeli syndyk nie uzna zgłoszonej wierzytelności, to należy w ciągu dwóch tygodni od dnia wspomnianego ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym złożyć sprzeciw do sędziego komisarza. Sprzeciw jest sformalizowanym pismem. Musi zatem spełniać wymogi przewidziane dla pism procesowych. Należy o tym pamiętać, ponieważ w przypadku gdy nie zostaną one spełnione, sprzeciw zostanie odrzucony. Co istotne, w ramach sprzeciwu wierzyciel może przywołać nowe dowody na istnienie swojej wierzytelności, której nie uznał syndyk. Na tym etapie trzeba wskazać wszelkie możliwe dowody w sprawie (w tym np. zeznania świadków).

Sędzia komisarz rozpoznaje sprzeciw na rozprawie. To oznacza, że rozpoznanie sprzeciwu przybiera formę normalnego postępowania cywilnego. Sędzia komisarz musi zdecydować, czy sprzeciw uznać, czy też nie. Na postanowienie sędziego komisarza w tej sprawie przysługuje zażalenie. Należy pamiętać o tym, że zażalenie wnosi się do sądu rejonowego - sądu upadłościowego za pośrednictwem sędziego komisarza. Jednocześnie trzeba dotrzymać terminu na wniesienie zażalenia. Wynosi on jedynie siedem dni i biegnie od daty wydania postanowienia. Jak widać, postępowanie dotyczące uznania wierzytelności na liście może być w praktyce bardzo długie. Jednak wierzyciel ma możliwości prawne do tego, aby skutecznie dochodzić swoich racji.

Not. KT

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.