Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustąpienie z rady nadzorczej niekoniecznie na ręce zarządu

2 lipca 2013

Sąd Najwyższy o rezygnacji z członkostwa w organach spółki

Oświadczenie o rezygnacji z funkcji członka rady nadzorczej spółki akcyjnej jest skuteczne z chwilą jego złożenia temu organowi, który zgodnie ze statutem spółki powołał członków rady nadzorczej (art. 385 par. 1 i 2 kodeksu spółek handlowych; dalej: k.s.h., oraz art. 61 par. 1 kodeksu cywilnego; dalej: k.c., w związku z art. 2 k.s.h.).

Odwołany z funkcji i z członkostwa w zarządzie prezes zarządu spółki akcyjnej nie ma interesu prawnego w zaskarżeniu uchwały rady nadzorczej tylko w zakresie odwołania go z funkcji prezesa zarządu, jeżeli nie objął zaskarżeniem uchwały także odwołania go z członkostwa w zarządzie tej spółki.

Powód Igor K. domagał się ustalenia nieistnienia uchwały rady nadzorczej pozwanej "C.F." SA z 22 grudnia 2008 r. o odwołaniu go z funkcji prezesa zarządu. W uzasadnieniu pozwu wskazał, że w dniu podjęcia uchwały rada nadzorcza nie miała liczbowego składu określonego w kodeksie spółek handlowych i w statucie spółki, wobec czego jako organ nieistniejący nie mogła obradować ani też podejmować uchwał.

Sąd pierwszej instancji nie podzielił poglądu powoda i uznał powództwo za nieuzasadnione, ponieważ art. 189 kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.) dopuszcza jedynie możliwość ustalenia istnienia lub nieistnienia określonego stosunku prawnego lub prawa. Orzeczenie wydane na podstawie tego przepisu ma charakter deklaratoryjny, potwierdzający istniejący stan prawny, a powództwo zmierzało do ukształtowania nowego stosunku prawnego. Powód powinien więc żądać ustalenia, że jest prezesem zarządu pozwanej, gdyż został odwołany z tej funkcji nieistniejącą - według niego - uchwałą rady nadzorczej. Sąd uznał, że uchwała rady nadzorczej o odwołaniu powoda z funkcji prezesa zarządu jest ważna. Ustalił, że wprawdzie członek rady nadzorczej pozwanej spółki Bartłomiej P. złożył rezygnację z funkcji 21 grudnia 2008 r., a więc przed jej posiedzeniem 22 grudnia 2008 r., na którym podejmowana była uchwała o odwołaniu powoda z funkcji prezesa zarządu, jednak oświadczenie to doręczył zarządowi pozwanej spółki. Według sądu, zgodnie z art. 61 par. 1 k.c., oświadczenie członka rady nadzorczej o rezygnacji z funkcji członka tej rady mogło wywrzeć skutek dopiero z chwilą dojścia do właściwego adresata, a tym jest walne zgromadzenie akcjonariuszy jako organ powołujący członków rady nadzorczej. Według tego stanowiska mandat Bartłomieja P. wygasł dopiero na najbliższym nadzwyczajnym zgromadzeniu akcjonariuszy, które zarząd spółki był zobowiązany zwołać w celu uzupełnienia składu osobowego rady nadzorczej.

Argumentację prawną sądu pierwszej instancji podzielił sąd apelacyjny, oddalając apelację powoda. Stwierdził on, że powód na podstawie art. 189 k.p.c. nie miał interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieistnienia przedmiotowej uchwały rady nadzorczej.

W skardze kasacyjnej powód zarzucił nieważność postępowania ze względu na nieprawidłową reprezentację strony pozwanej oraz brak organu powołanego do jej reprezentowania w sporze toczącym się pomiędzy spółką a członkiem jej zarządu. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania cywilnego i kodeksu spółek handlowych przez błędną ich wykładnię, polegającą na przyjęciu niedopuszczalności zaskarżenia uchwały rady nadzorczej spółki akcyjnej jako nieistniejącej lub nieważnej i braku interesu prawnego powoda w żądaniu ustalenia nieistnienia uchwały rady nadzorczej spółki akcyjnej, odwołującej go z funkcji prezesa jej zarządu i jednocześnie z zarządu. Stwierdził, że analogiczne stosowanie przepisów dotyczących zaskarżenia uchwały rady nadzorczej nie ma żadnego uzasadnienia oraz jest niezgodne z art. 189 k.p.c. Ponadto zarzucił naruszenie art. 373 par. 2 k.s.h. przez jego niezastosowanie i przyjęcie, że adresatem oświadczenia o rezygnacji z funkcji członka rady nadzorczej spółki akcyjnej jest ten organ spółki, który powołał członka rady nadzorczej. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku sądu pierwszej instancji i zniesienie postępowania w zakresie dotkniętym nieważnością, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy w obu sytuacjach do ponownego rozpoznania, albo - po uchyleniu zaskarżonego wyroku - uwzględnienie powództwa.

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną powoda i zasądził od niego na rzecz pozwanej spółki zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.

Zarzut nieważności postępowania wiąże się z kwestionowaniem uchwały rady nadzorczej, mocą której powód został odwołany z członkostwa i z funkcji prezesa zarządu, a na stanowisko prezesa został powołany Grzegorz G. i pozostał jedynym członkiem zarządu pozwanej spółki. Rozważenia wymaga więc najpierw zarzut nieistnienia lub nieważności uchwały o odwołaniu powoda z funkcji prezesa zarządu, ze względu na jej podjęcie przez radę nadzorczą pozwanej spółki w składzie - jak twierdzi skarżący - poniżej statutowego minimum, co uczyniło z rady organ nieistniejący, a więc nieistniejące były podejmowane przez niego uchwały.

Ocena tego zarzutu zależy od zbadania skutków złożenia przez członka rady Bartłomieja P. oświadczenia o rezygnacji z funkcji, złożonego pisemnie na ręce zarządu spółki przed posiedzeniem rady mającym podjąć uchwałę o odwołaniu powoda z funkcji. Pojawiają się zatem dwie kwestie. Po pierwsze, któremu organowi spółki powinna być złożona rezygnacja z funkcji członka rady nadzorczej. Po drugie, kiedy oświadczenie o rezygnacji wywołuje skutki prawne. Nie ma regulacji odnoszących się wprost do tych zagadnień, można jednak posłużyć się posiłkowo niektórymi przepisami kodeksu spółek handlowych, sięgając w szczególności do art. 373 par. 2 oraz do przepisów ogólnych kodeksu cywilnego o osobach prawnych i oświadczeniach woli.

Pozwala to na wyróżnienie dwóch poglądów. Zgodnie z jednym rezygnacja powinna być złożona zarządowi na podstawie ogólnego upoważnienia przewidzianego w art. 373 par. 2 k.s.h. i ma skutek od chwili jej złożenia. Wymieniony przepis stanowi, że oświadczenia składane spółce oraz doręczenia pism mogą być dokonywane wobec jednego członka zarządu lub prokurenta. Zastosowanie tego przepisu prowadzi do wniosku, że złożenie rezygnacji wobec zarządu przez Bartłomieja P. spowodowało zmniejszenie liczby członków rady nadzorczej poniżej minimum składu określonego w statucie. Zatem do czasu uzupełnienia składu rada ta nie mogła podjąć żadnej uchwały, a te podjęte należy uznać za nieistniejące lub co najmniej za nieważne. Mowa o uchwałach nieważnych, a nie nieistniejących, dlatego że uzasadnione jest twierdzenie, iż rada nadzorcza, mimo uszczuplonego składu, nadal istnieje i w pewnym zakresie może funkcjonować. Jest jednak niezdolna do czynności wymagających głosowania, a więc do podejmowania uchwał. Przyjmując takie stanowisko, należałoby w okolicznościach sprawy uchwałę o odwołaniu prezesa zarządu pozwanej spółki uznać nie za nieistniejącą, lecz za nieważną.

Drugi pogląd wyraża się w tym, że rezygnacja z funkcji członka rady nadzorczej może być złożona i jest skuteczna z chwilą dojścia - na podstawie art. 61 par. 1 k.c. w związku z art. 2 k.s.h. - do tego organu, który wybierał członków rady, czyli do walnego zgromadzenia (art. 385 par. 1 i 2 k.s.h.). W razie złożenia rezygnacji przez któregokolwiek członka rady nadzorczej zarząd powinien niezwłocznie zwołać walne zgromadzenie akcjonariuszy, przy czym do czasu otwarcia zgromadzenia członek rady zachowuje swój mandat. Wśród argumentów uzasadniających takie stanowisko jest m.in. to, że rezygnacja z członkostwa w radzie nie powinna prowadzić do sparaliżowania działalności tego organu. Należy zaznaczyć, że regulamin przyjęty przez radę pozwanej spółki stanowi, iż członek rady nie powinien rezygnować w trakcie kadencji, jeżeli to uniemożliwi terminowe podjęcie istotnej uchwały.

Przyjmując drugą z zaprezentowanych koncepcji, co także uczyniły sądy rozpoznające sprawę, trzeba uznać złożenie rezygnacji przez Bartłomieja P. zarządowi spółki za nieskuteczne. Jego członkostwo w radzie rozciągało się na posiedzenie, na którym podjęto uchwałę o odwołaniu powoda z funkcji, zatem rada nadzorcza miała w chwili podejmowania uchwały skład liczbowy przewidziany statutem. Przychylając się do tego poglądu, należy posłużyć się dodatkowym argumentem, na który zwróciła również uwagę pozwana.

Z art. 373 k.s.h. wynika, że dotyczy on stosunków zewnętrznych spółki akcyjnej, czyli jej reprezentacji wobec osób trzecich, którym spółka składa oświadczenia woli oraz od których takie oświadczenia odbiera. Oświadczenia składane spółce przez członków jej organów wykonawczych i nadzorczych należą do stosunków wewnętrznych, a więc znajdują się w kategorii czynności dotyczących prowadzenia spraw spółki. Takiej oceny nie zmienia wykonywanie obowiązków przez radę nadzorczą kolegialnie, a nie przez działanie poszczególnych członków rady. Nie jest przekonujące stanowisko, że relacje między członkiem organu spółki a spółką mają charakter taki jak te, które dotyczą osób trzecich. Twierdzenie powyższe byłoby uzasadnione tylko wtedy, gdyby relacje wynikały z zawiązania ze spółką przez członka rady dodatkowych stosunków prawnych, poza sprawowaną funkcją członka organu nadzorczego. W wyroku SN z 13 maja 2011 r. (sygn. akt V CSK 361/10, niepubl.) w sprawie toczącej się również przeciwko pozwanej spółce potwierdzone zostało prawidłowe powołanie na prezesa zarządu tej spółki Grzegorza G. Był on jedynym członkiem zarządu spółki, a na jednoosobowy zarząd pozwalał jej statut. W tej sytuacji zarzut nieważności postępowania jest pozbawiony podstaw.

Rozważenia wymaga, czy powód miał interes prawny we wniesieniu powództwa na podstawie art. 189 k.p.c., czy też powinien skarżyć uchwałę rady na podstawie stosowanych w drodze analogii przepisów podważających uchwały walnego zgromadzenia.

Są w tej sprawie dwa stanowiska SN. Pierwsze, według którego należy zastosować w drodze analogii art. 422-427 k.s.h., będące odpowiednikami w spółce akcyjnej przepisów o spółce z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 249-252 k.s.h.) - wyrok SN z 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II CSK 419/08. Drugie, wyrażone w wyroku SN z 18 lutego 2010 r. (sygn. akt II CSK 449/09, OSNC-ZD 2010, nr D, poz. 103), oparte na tezie, że uchwała rady nadzorczej spółki akcyjnej o odwołaniu członka jej zarządu może być zaskarżona powództwem o stwierdzenie jej nieważności na podstawie art. 189 k.p.c. w związku z art. 58 par. 1 k.c.

Powód ma rację, że trzeba odróżnić dopuszczalność powództwa o ustalenie od jego skuteczności i zasadności. Sąd apelacyjny opowiedział się za stanowiskiem wyrażonym w wyroku SN z 18 lutego 2010 r. (sygn. akt II CSK 449/09), które podziela skład orzekający w niniejszej sprawie. Nie zmienia to jednak wniosku, że powód nie miał interesu prawnego w domaganiu się ustalenia nieistnienia zaskarżonej uchwały i dlatego nie ma znaczenia zakwestionowanie dopuszczalności zaskarżenia tej uchwały.

Interes prawny powoda mógłby być zrealizowany powództwem o ustalenie, że nadal pełni funkcję prezesa zarządu pozwanej spółki, jednak powództwo to i tak byłoby nieskuteczne, gdyż nie skarżąc uchwały rady nadzorczej o pozbawieniu członkostwa w zarządzie, lecz tylko w zakresie odwołania z funkcji prezesa, powód błędnie przyjmował, iż można być prezesem zarządu spółki akcyjnej, nie będąc członkiem jej zarządu (zob. wyrok SN z 26 listopada 2002 r., sygn. akt I PKN 597/01, OSNP 2004, nr 10, poz. 171). Ponadto zastosowanie art. 189 k.p.c. w związku z art. 58 par. 1 k.c. byłoby uzasadnione w razie sprzeczności uchwały z prawem. Jak zostało wykazane, przedmiotowa uchwała została podjęta zgodnie z przepisami kodeksu spółek handlowych i statutem pozwanej spółki, była więc ważna.

KOMENTARZ EKSPERTA

@RY1@i02/2013/126/i02.2013.126.215000800.802.jpg@RY2@

Elżbieta Szczepanowska asystent sędziego w Sądzie Najwyższym

Członek rady nadzorczej spółki akcyjnej może zrezygnować z pełnionej funkcji. Rozważenia wymagają tu dwie kwestie: na ręce którego organu spółki powinna być złożona rezygnacja oraz kiedy oświadczenie o rezygnacji wywołuje skutki prawne. Wyrok Sądu Najwyższego potwierdził stanowisko, że rezygnacja z funkcji członka rady nadzorczej może być złożona i będzie skuteczna z chwilą dojścia do tego organu, który wybierał członków rady, czyli do walnego zgromadzenia. W sprawie rozpatrywanej przez SN złożenie rezygnacji przez członka rady nadzorczej zarządowi spółki należało uznać zatem za nieskuteczne.

W razie złożenia przez członka rady nadzorczej rezygnacji zarząd powinien niezwłocznie zwołać walne zgromadzenie akcjonariuszy. Do czasu otwarcia zgromadzenia członek rady nadzorczej zachowuje swój mandat. Rezygnacje z członkostwa w radzie nie powinny bowiem doprowadzać do sparaliżowania działalności tego organu. Rezygnacja z funkcji nie jest sytuacją porównywalną np. ze śmiercią członka organu, odnoszącą skutek natychmiast. Śmierć człowieka jest faktem, natomiast rezygnacja jest oświadczeniem woli skierowanym do drugiej osoby. Z prawnego punktu widzenia są to więc różne zdarzenia.

z 9 maja 2012 r., sygn. akt V CSK 223/11

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.