Poradnia prawna
● Czy akcjonariusz ma prawo reprezentować spółkę komandytowo-akcyjną
● Na czym polega bezskuteczność względna obniżenia sumy komandytowej
● Jak prowadzić księgę udziałów w sp. z o.o.
● Jestem komplementariuszem w spółce komandytowo-akcyjnej. Zamierzam udzielić akcjonariuszowi pełnomocnictwa do zawierania - w imieniu tego podmiotu - umów z zakresu obrotu nieruchomościami o wartości nieprzekraczającej 100 tys. zł. Czy mogę to zrobić? Jakie następstwa wywoła ewentualne przekroczenie umocowania?
Spółkę komandytowo-akcyjną reprezentują komplementariusze, których z mocy statutu lub prawomocnego orzeczenia sądu nie pozbawiono tego uprawnienia. Reprezentacja odbywa się zgodnie z zasadami określonymi w statucie spółki. Jeżeli komplementariusz uzyska status akcjonariusza, to nie ma to wpływu na jego prawo do reprezentacji. Natomiast w sytuacji odwrotnej, tzn. gdy akcjonariusz uzyskał status komplementariusza, to także odpowiada on za długi spółki istniejące w chwili wpisania go do KRS. Nie zachodzi zatem niebezpieczeństwo zaciągnięcia przez niego zobowiązań, za które nie ponosiłby odpowiedzialności.
W świetle art. 138 par. 1 k.s.h. akcjonariusz może reprezentować spółkę jedynie jako jej pełnomocnik. Powyższe ograniczenie nie znajduje jednak zastosowania, gdy jest on równocześnie komplementariuszem. Umocowania (ogólnego, szczególnego albo rodzajowego) udzielają mu komplementariusze, w tym również mający podwójny status. Dopuszczalne jest także udzielenie akcjonariuszowi prokury.
Jeżeli akcjonariusz dokona czynności prawnej w imieniu spółki, nie ujawniając swojego pełnomocnictwa (prokury), odpowiada za jej następstwa względem osób trzecich bez ograniczenia (art. 138 par. 2 k.s.h.). Ujawnienie powinno mieć formę ustnej informacji połączonej z okazaniem dokumentu pełnomocnictwa (prokury). Ujawnienie to ma istotne znaczenie. Chroni bowiem kontrahentów spółki przed zawarciem umów z osobami, które w ich przekonaniu uprawnione są do jej reprezentowania i ponoszą nieograniczoną odpowiedzialność za jej zaległości. Analogiczne rozwiązanie dotyczy akcjonariuszy działających bez umocowania albo z przekroczeniem jego zakresu (art. 138 par. 2 k.s.h.).
Norma art. 103 kodeksu cywilnego (k.c.) pozwala jednak na potwierdzenie wspomnianych czynności akcjonariusza. Druga strona zawartej umowy może mianowicie wyznaczyć komplementariuszom (komplementariuszowi) odpowiedni czas na jej potwierdzenie. Odmowa akceptacji albo bezskuteczny upływ wyznaczonego terminu będzie skutkować nieważnością czynności prawnej od chwili jej dokonania (tj. od daty zawarcia umowy). Potwierdzenie oznacza zaś ważność umowy od tego samego momentu. Natomiast w przypadku jednostronnych czynności prawnych ich ważność - na podstawie art. 104 k.c. - uzależniona jest od tego, czy ten, komu złożono oświadczenie woli, zaaprobował brak umocowania. W przypadku wyrażenia takiej zgody stosuje się reguły określone w art. 103 k.c.
Przepis art. 138 k.s.h. ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Oznacza to, że nie może być uchylony ani zmieniony postanowieniami statutu na niekorzyść osób trzecich (najczęściej wierzycieli). Gdyby jednak pojawiły się w nim - niezgodne z ową normą - zapisy, to i tak nie wywołałyby one żadnych skutków prawnych w stosunkach zewnętrznych.
Czytelnik może zatem udzielić akcjonariuszowi pełnomocnictwa rodzajowego do zawierania - w imieniu spółki - umów związanych z obrotem nieruchomościami do kwoty 100 tys zł. Jeżeli akcjonariusz podpisze umowę przekraczającą tę wartość, to za jej skutki będzie odpowiadał na równi z komplementariuszami.
Podstawa prawna
Art. 137 par. 1 oraz art. 138-139 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. z 2000 r. nr 94, poz. 1037 ze zm.), art. 103-104 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 ze zm.) w zw. z art. 2 k.s.h.
● Jestem wierzycielem spółki komandytowej. Moja należność, która wynosi 10 tys. zł, stała się wymagalna 1 października 2012 r. Dowiedziałem się, że 20 listopada 2012 r. w KRS tego podmiotu wpisano obniżenie sumy komandytowej (z 12 tys. do 7 tys.). Czy to oznacza, że komandytariusz odpowiada za moją wierzytelność z własnego majątku tylko do kwoty 7 tys. zł?
Co do zasady komandytariusz odpowiada majątkiem osobistym za zobowiązania spółki komandytowej wobec jej wierzycieli tylko do wysokości sumy komandytowej. Jej oznaczenie kwotowe stanowi jeden z obligatoryjnych elementów umowy spółki.
Suma komandytowa podlega zarówno podwyższeniu, jak i obniżeniu. W obu przypadkach konieczna jest zmiana umowy spółki i wpisanie do KRS owej modyfikacji. Przy czym wpis podwyższonej sumy komandytowej ma charakter deklaratoryjny, jej obniżenie zaś - konstytutywny. Należy podkreślić, iż nie ma przeszkód, aby już w pierwotnej wersji kontraktu spółki (a nie w późniejszej uchwale wszystkich wspólników) wskazać daty obniżenia owej sumy i jej kwoty.
Zmiana umowy spółki wymaga formy aktu notarialnego, a uchwała musi być podjęta jednomyślnie (chyba że według kontraktu danego podmiotu dla jej powzięcia - zgodnie z art. 9 k.s.h. - wystarcza większość głosów). Do zmiany wartości sumy komandytowej konieczna jest zgoda wspólnika, którego to dotyczy. Jeżeli jednak nie uzyskano aprobaty zainteresowanego komandytariusza, może on np. wówczas wystąpić ze spółki albo żądać jej rozwiązania.
Uchwała ws. obniżenia sumy komandytowej nie wywołuje żadnych skutków prawnych wobec wierzycieli, których należności powstały przed datą wpisania jej obniżenia do KRS (art. 113 k.s.h.). Natomiast od momentu rejestracji zakres odpowiedzialności komandytariusza wyznaczony jest tym niższym poziomem. Do chwili wpisania obniżenia do KRS wnoszenie i zwrot wkładu komandytariusza odnosi się do sumy komandytowej na dotychczasowym pułapie, od tego momentu natomiast - do tej niższej wysokości.
Od daty ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym nikt nie może zasłaniać się nieznajomością ogłoszonych wpisów. Wyjątkiem są czynności dokonane przed upływem 16. dnia od ogłoszenia treści wpisu (np. zaciągnięcie zobowiązania przez spółkę). Jeżeli w takiej sytuacji wierzyciel wykaże, że nie mógł wiedzieć o treści wpisu, wolno mu dochodzić zaspokojenia swoich roszczeń z majątku osobistego komandytariusza do wysokości sumy komandytowej sprzed obniżenia. W przypadku zaś rozbieżności między wpisem w KRS a ogłoszeniem w MSiG decyduje treść wpisu. Osoba trzecia może jednak powoływać się na treść ogłoszenia, chyba że podmiot wpisany do KRS udowodni, iż wiedziała o treści wpisu.
Art. 113 k.s.h. ma bezwzględnie obowiązujący charakter. Oznacza to, że nie może być on zmieniony ani uchylony w umowie spółki na niekorzyść osób trzecich (najczęściej wierzycieli). Taka modyfikacja może wywołać skutek jedynie w stosunkach wewnętrznych (tj. pomiędzy wspólnikami albo pomiędzy wspólnikami a spółką).
Z uwagi zatem na fakt, iż wierzytelność czytelnika powstała przed zarejestrowaniem obniżenia sumy komandytowej (nie ma przy tym znaczenia, czy stała się również wymagalna), komandytariusz będzie odpowiadał za tę należność z własnego majątku do kwoty 12 tys. zł. Jest to odpowiedzialność osobista, ograniczona do tej właśnie sumy komandytowej, solidarna ze spółką i pozostałymi wspólnikami oraz posiłkowa (tzn. powstanie dopiero wtedy, gdy egzekucja z majątku podmiotu okaże się bezskuteczna).
Podstawa prawna
Art. 9, 22 par. 2 w zw. z art. 31 w zw. z art. 103, a nadto art. 105 pkt 5, 106, 111, 113 oraz 119 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. z 2000 r. nr 94, poz. 1037 ze zm.), art. 15 ust. 1 i 2 ustawy z 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz.U. z 2007 r. nr 168, poz. 1186 ze zm.).
● Od niedawna jestem w zarządzie spółki z o.o. Nie jestem pewien, czy księga udziałów prowadzona jest jak należy. Co trzeba do niej wpisywać?
Obligatoryjne elementy księgi to nazwisko i imię albo firma (nazwa) oraz siedziba każdego wspólnika, adres, liczba i wartość nominalna jego udziałów, a nadto ustanowienie zastawu lub użytkowania (ale nie - osoby zastawnika lub użytkownika) i wykonywanie prawa głosu przez zastawnika bądź użytkownika, a także wszelkie zmiany dotyczące składu osobowego wspólników i przysługujących im udziałów. Wszelkie modyfikacje w obsadzie personalnej udziałowców stają się skuteczne wobec spółki z momentem zawiadomienia jej o przejściu udziału lub jego części, a nie z chwilą ujawnienia zmian w księdze. Oznacza to, że wpis do tej księgi ma wyłącznie deklaratoryjny charakter. Tak też uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 26 lipca 2007 r. (sygn. V CSK 130/07), argumentując, że w przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością wpis w księdze udziałów nie rozstrzyga, kto jest wspólnikiem. Tego rodzaju wpis ma znaczenie deklaratywne i pełni funkcję porządkową.
W sytuacji, kiedy zarząd uchybi obowiązkowi prowadzenia księgi udziałów, jego członkowie narażają się na odpowiedzialność odszkodowawczą wobec spółki (chyba że wykażą brak swojej winy w tym zaniechaniu). Przy czym, gdyby nieprowadzenie księgi wyrządziło udziałowcom szkodę, wchodzący w skład zarządu mogą ponosić odpowiedzialność za jej naprawienie na zasadach ogólnych. Niezależnie od tego menedżerom grozi grzywna do 20 tys. zł, nakładana przez sąd rejestrowy.
Każdy wspólnik może przeglądać księgę udziałów. Prawo to należy do kategorii osobistych i przysługuje mu bezwzględnie. Nie sposób więc go ani ograniczyć, ani wyłączyć umową spółki. Zarząd (likwidator) nie ma jednak obowiązku (a wyłącznie uprawnienie) wydawać z tejże księgi odpisów, zaświadczeń oraz wyciągów. Brak natomiast przeszkód, aby w kontrakcie podmiotu rozszerzyć katalog osób uprawnionych do jej przeglądania.
Jeżeli sp. z o.o. została zawiadomiona o przejściu udziału (udziałów) lub jego części, a zarząd (likwidator) nie dokonał odpowiedniej zmiany, wówczas nabywca udziału (udziałów) lub jego części ma prawo przeglądania księgi udziałów.
Każda zmiana w obsadzie personalnej udziałowców sp. z o.o. wymaga ujawnienia w KRS. Do odpowiedniego wniosku załącza się więc podpisaną przez wszystkich członków zarządu aktualną listę wspólników z wymienieniem liczby i wartości nominalnej udziałów każdego z nich, a jeżeli ustanowiono zastaw lub prawo użytkowania udziału, również wzmiankę o tym fakcie.
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 23 września 2009 r. (sygn. II FSK 630/08) wyraził pogląd, że "stosownie do treści art. 188 par. par. 3 k.s.h. po każdym wpisaniu zmiany zarząd składa sądowi rejestrowemu podpisaną przez wszystkich członków zarządu nową listę wspólników z wymienieniem liczby i wartości nominalnej udziałów każdego z nich oraz wzmianką o ustanowieniu zastawu lub użytkowania udziału. Jednakże przepis ten nie nakłada na zarząd obowiązku udokumentowania zmiany, np. przez złożenie umowy zbycia. Niezłożenie zatem takich dokumentów nie stanowi o niezgodnych z prawem brakach w postępowaniu, których stwierdzenie zobowiązywałoby sąd rejestrowy do ich usunięcia. Stąd też sąd rejestrowy, dokonując wpisu do rejestru przedsiębiorców, nie ma obowiązku badania ważności umów zbycia udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością". Natomiast w uchwale z 22 września 1993 r. (sygn. III CZP 118/93) Sąd Najwyższy stwierdził odmiennie, że sąd odmówi przyjęcia do rejestru spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nowej listy wspólników, jeżeli zgłoszona w tym przedmiocie zmiana opiera się na nieważnej umowie zbycia udziałów. Z kolei w uchwale z 6 czerwca 2012 r. Sąd Najwyższy przyjął, iż w postępowaniu o wpis w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego danych wspólników spółki z o.o., posiadających samodzielnie lub łącznie z innymi co najmniej 10 proc. kapitału zakładowego, sąd rejestrowy może żądać przedstawienia umowy, na podstawie której nastąpiło przeniesienie w tej spółce udziału lub jego części.
Na złożenie nowej księgi udziałów zarząd ma 7 dni od zawiadomienia o przejściu udziału (ów) lub jego części (a nie - od wpisania do księgi udziałów). Jeżeli uaktualniona księga udziałów nie zostanie złożona w tym terminie, a sąd rejestrowy poweźmie informację o zmianie w składzie wspólników bądź o innych danych, jakie muszą znaleźć odzwierciedlenie w jej treści, wówczas wezwie zarząd do jej złożenia w ciągu kolejnych 7 dni pod rygorem grzywny. W jednym postanowieniu sąd może wymierzyć grzywnę nie wyższą niż 10 tys. zł (chyba że dwukrotne wymierzenie grzywny okazało się nieskuteczne), którą fakultatywnie się ponawia. W razie wykonania czynności, grzywny nie zapłacone do tej pory ulegają umorzeniu.
Podstawa prawna
Aart. 174 par. 6, 187 par. 1, art. 188, 293, 300 oraz art. 594 par. 1 pkt 2 i par. 3-4 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. z 2000 r. nr 94, poz. 1037 ze zm.), art. 24 ust. 1 i 2 ustawy z 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 168, poz. 1186 ze zm.), art. 1052 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 ze zm.).
Anna Borysewicz
adwokat prowadzący kancelarię w Płocku
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu