Bankrut nie będzie musiał płacić sądowi tysiąca złotych
Upadłość
Przedsiębiorca, który żąda ogłoszenia upadłości swojej firmy, będzie mógł uniknąć ponoszenia kosztów sądowych na takich samych zasadach jak pozostałe strony, które dochodzą swoich roszczeń w postępowaniu cywilnym - przewiduje przyjęta w piątek przez Senat nowelizacja prawa upadłościowego i naprawczego. Wystarczy udowodnienie, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku dla utrzymania siebie i najbliższej rodziny.
Razem z wnioskiem o ogłoszenie upadłości powinien złożyć na piśmie drugi wniosek o zwolnienie go z opłaty sądowej wynoszącej tysiąc złotych oraz oświadczenie o swoich dochodach i stanie majątkowym. Wniosek o zwolnienie może też złożyć ustnie do protokołu.
O tym, czy konkretny wnioskodawca zostanie zwolniony, zadecyduje sąd.
- Nie będzie przy tym dochodziło do żadnych nadużyć, ponieważ ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych zawiera mechanizmy, które pozwalają eliminować żądania bezzasadne również w postępowaniu upadłościowym i naprawczym - tłumaczy prawnik Jacek Stanisławski z kancelarii Olczyk & Kubicki.
Nowela wykonuje wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał za niekonstytucyjny przepis, że w stosunku do dłużnika wnioskodawcy nie stosuje się zwolnienia od kosztów sądowych. W tej sytuacji sąd upadłościowy był zmuszony do zwrotu nieopłaconego wniosku dłużnika bez merytorycznego rozpoznania go, nawet gdy był on uzasadniony. W praktyce zamykało to więc drogę do sądu zadłużonym przedsiębiorcom nieposiadającym dostatecznych środków, aby dokonać opłat. Dochodziło więc do paradoksalnej sytuacji, że bankrut, który ma obowiązek zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości w ciągu 14 dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do jej ogłoszenia (np. z powodu niewypłacalności), faktycznie nie może z niego skorzystać, gdyż nie ma tysiąca złotych.
- Nowelizacja jest istotna, bo daje dłużnikom możliwość realizacji prawa do sądu - ocenia radca prawny Piotr Zimmerman z kancelarii Zimmerman i Wspólnicy. Jednakże jego zdaniem w praktyce nie odegra większej roli dla dłużników i wierzycieli.
- Stwierdzając brak środków w majątku dłużnika na pokrycie kosztów postępowania, sąd najczęściej będzie musiał i tak oddalić jego wniosek. Ma wręcz taki obowiązek - dodaje Piotr Zimmerman.
Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu