Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Czym są czyny nieuczciwej konkurencji

30 grudnia 2014

Ocena, czy mamy do czynienia z naśladownictwem produktów albo wprowadzającym w błąd oznaczeniem, w wielu wypadkach jest problematyczna. Rozstrzygające są często orzeczenia sądów w konkretnych sprawach

Pojęcie czynu nieuczciwej konkurencji zostało zdefiniowane w ustawie z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503; dalej: z.n.k.). Posłużono się jednakże niezwykle złożoną definicją. Z jednej bowiem strony w art. 3 ust. 1 z.n.k. zamieszczona została definicja nominalna czynu nieuczciwej konkurencji, czyli czynem tym będzie zachowanie wypełniające ustawowe przesłanki wynikające z tejże normy.

Nadto, w ust. 2 wskazanego artykułu, ustawodawca zawarł katalog otwarty czynów nieuczciwej konkurencji. Jak zatem prawidłowo określić, czy dane postępowanie jest zakazane, czy też mieści się jeszcze w ramach uczciwej konkurencji?

Przyjmuje się, że ust. 1 w art. 3 pełni trzy podstawowe funkcje: definicyjną, uzupełniającą oraz korygującą. Należy go zatem odczytywać w różnych konfiguracjach z dalszymi artykułami komentowanej ustawy. Przepis ust. 2 pełni jedynie funkcję informacyjną, wymieniając podstawowe - zdaniem ustawodawcy - czyny nieuczciwej konkurencji. Zamieszczony w nim zwrot "w szczególności" oznacza wszakże, że inne zachowania da się również zakwalifikować do tej kategorii. Przy braku jakichkolwiek ograniczeń może to mieć miejsce zarówno w innych aktach normatywnych, jak i w orzeczeniach sądowych opartych na konkretnych stanach faktycznych.

Funkcja definiująca oznacza, że w art. 3 ust. 1 z.n.k. znalazła się legalna wykładnia pojęcia czynu nieuczciwej konkurencji. Za tego rodzaju zachowanie zostanie uznane zatem tylko działanie lub zaniechanie wypełniające wskazane w tym przepisie przesłanki. Czynem nieuczciwej konkurencji jest:

a) działanie - zarówno aktywne podejmowanie określonych czynności, jak i powstrzymywanie się od nich,

b) sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami,

c) zagrażające lub naruszające interesy innego przedsiębiorcy lub klienta,

a także:

d) inny czyn wymieniony wprost w przepisach prawa.

Brak któregokolwiek z ww. elementów oznaczać będzie, że nie sposób uznać dane zachowanie rynkowe za czyn nieuczciwej konkurencji.

Działanie sprawcy

Co prawda ustawodawca posłużył się w ust. 1 jedynie zwrotem "działanie", jednakże nie powinno budzić wątpliwości, że czyny nieuczciwej konkurencji mogą zostać popełnione już przez samo zaniechanie podjęcia środków nakazanych prawem. Przy czym przedsiębiorca może dopuścić się czynu nieuczciwej konkurencji również wtedy, gdy działa w innej dziedzinie niż konkurent (wyrok Sądu Najwyższego z 17 czerwca 2004 r., sygn. akt V CK 550/03).

Jak często zatem dany proceder musi się powtórzyć, aby zasadne było postawienie zarzutu popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji? Już dwukrotne działanie pozwanego może świadczyć, iż czyn nieuczciwej konkurencji miał miejsce i nie jest niezbędne do tego wykazanie, że zachowanie pozwanego miało charakter stały, ciągły. Nie sposób wnioskować, że skoro działania mają charakter incydentalny, to nie mogą nosić cech czynów nieuczciwej konkurencji. Nie częstotliwość, a mechanizm działania ma bowiem przesądzające znaczenie (wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 26 lipca 2012 r., sygn. akt I ACa 486/2012). [ramka]

Sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami

Działanie musi być bezprawne, czyli sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami. Do odpowiedzialności za czyn nieuczciwej konkurencji nie jest jednakże potrzebna ani wina osoby, która go popełnia, ani nawet świadomość, że jej zachowanie może być oceniane przez pryzmat naruszenia norm z.n.k. Dla ustalenia bezprawności działania wystarczy ustalenie, że określone zachowanie koliduje z przepisami prawa. Brak cech bezprawności winien, w myśl art. 6 kodeksu cywilnego (ciężar dowodu), wykazać pozwany (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 24 czerwca 1992 r., sygn. akt I ACR 204/92).

Ocena, czy zachowanie jest zgodne, czy niezgodne z prawem, musi wynikać z analizy nie tylko przepisów z.n.k., lecz także innych ustaw i aktów normatywnych (rozporządzeń, umów międzynarodowych). Problem pojawia się jedynie przy ocenie, czy czynem nieuczciwej konkurencji będzie złamanie łączącej strony umowy cywilnoprawnej, jeśli zachowanie takie nie godzi jednocześnie w przepisy prawa ochrony konkurencji. Przyjmuje się, że naruszenie postanowień umownych wolno traktować jak czyn nieuczciwej konkurencji tylko, jeśli wypełnia znamiona czynów opisanych w z.n.k. albo ogólne przesłanki takiego czynu, o których mowa w art. 3 ust. 1 - czyli będzie jednocześnie sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz zagrażające lub naruszające interes innego przedsiębiorcy lub klienta. [przykłady - ramka]

Dobre obyczaje to normy moralne i obyczajowe w stosunkach gospodarczych (uczciwość kupiecka), a więc reguły znajdujące się poza ramami systemu prawa. Istotą pojęcia dobrego obyczaju jest zatem szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien on wyrażać się właściwym informowaniem o przysługujących uprawnieniach, niewykorzystywaniu uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty i rzetelnym traktowaniu partnerów umów. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, a także wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności.

Ze względu na nieostry charakter tej klauzuli naruszenie dobrych obyczajów badane jest każdorazowo przez sąd w okolicznościach konkretnej sprawy przy wzięciu pod uwagę wszystkich jej okoliczności. Należy przy tym pamiętać o zasadzie czystych rąk. Oznacza ona, że ten, kto do obrony swych praw powołuje się na dobre obyczaje, sam powinien ich przestrzegać.

Interesy innego przedsiębiorcy

Z naruszeniem interesu przedsiębiorcy będziemy mieli do czynienia, gdy działanie innego uczestnika rynku przyniesie mu szkodę, i to zarówno rozumianą jako realna strata, jak i utracenie spodziewanych korzyści. W sytuacji gdy przedsiębiorca wprowadza nowy produkt na rynek, a jego konkurent niezwłocznie zaczyna sprzedaż podróbki, to stratą mogą być koszty kampanii reklamowej, która przez działania nieuczciwego konkurenta nie odniosła zamierzonego skutku. Utraconymi korzyściami byłyby zaś kwoty, które przedsiębiorca mógłby realnie zarobić, gdyby podróbka nie została wprowadzona na rynek. Przykłady w tym zakresie można mnożyć, wprowadzenie na rynek falsyfikatów może bowiem także psuć renomę producenta, jeżeli opinii społecznej fakt podszywania się pod niego nie będzie szeroko znany. To zaś generować może dalsze jego szkody.

Interes konsumenta zostałby zaś naruszony, gdyby kupił podrabiany towar w cenie oryginalnego, nie mając świadomości, że kupuje inny produkt. Towar zaś okazałby się bardzo słabej jakości i klient byłby zmuszony do zakupu kolejnej sztuki.

Zdefiniowane czyny

W myśl art. 3 ust. 2 z.n.k. czynami nieuczciwej konkurencji są w szczególności:

wwprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa,

wfałszywe lub oszukańcze oznaczenie pochodzenia geograficznego towarów albo usług,

wwprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług,

wnaruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa,

wnakłanianie do rozwiązania lub niewykonania umowy,

wnaśladownictwo produktów,

wpomawianie lub nieuczciwe zachwalanie itp.

Lista tych czynów uzupełniana jest systematycznie przez orzecznictwo, które korzysta z definicji opisowej zawartej w art. 3 ust. 1 z.n.k. Do najważniejszych czynów sklasyfikowanych w ten sposób należą: konkurencja pasożytnicza, marketing pasożytniczy oraz spamming.

Ostatnia z funkcji przypisywanych art. 3 ust. 1 z.n.k. to funkcja korygująca. Podobnie jak funkcja uzupełniająca, znajduje ona częste zastosowanie w procesach sądowych z zakresu ochrony konkurencji. Sądowa korekta służyć ma uwolnieniu pozwanego od takiej odpowiedzialności. Dotyczy to przypadków, w których niewielkie natężenie nieuczciwości lub minimalny stopień zagrożenia czy naruszenia interesów innego uczestnika rynku uzasadnia odstąpienie od negatywnej oceny danego czynu (zob. E. Nowińska, M. DuVall, "Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Komentarz", Warszawa 2012).

To jest niedozwolone

np.:

- parokrotne wprowadzenie do obrotu produktów naśladujących towary w sposób mogący wprowadzić klientów w błąd co producenta, czyli np. obuwie łudząco przypominające buty produkowane przez znaną markę,

- kilkakrotne wprowadzenie towaru bez wymaganych prawem oznaczeń - w tym wypadku czyn popełniany jest przez zaniechanie ich umieszczenia.

np:

- posługiwanie się nazwą zawierającą te same słowa, które obejmuje nazwa innego przedsiębiorcy, chociaż naruszający, dokonując zgłoszenia działalności gospodarczej, nie wiedział, że wytworzy się taki stan rzeczy,

- wprowadzenie na rynek podróbek markowych towarów, bezprawnie opatrzonych logo przedsiębiorców produkujących oryginalne produkty, nawet wówczas, gdy firma prowadząca sprzedaż takiego towaru nie ponosi za to winy.

np:

- wykorzystanie cudzych rozwiązań technicznych, konstrukcyjnych produktu bez poniesienia nakładów w celu stworzenia własnych (niewolnicze naśladownictwo).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.