Zaniedbania w zarządzaniu to nie ryzyko zawodowe
Odpowiedzialność członka zarządu sp ó łki kapitałowej za szkodę na podstawie art. 293 kodeksu sp ó łek handlowych nie jest odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka, lecz na zasadzie winy. W efekcie trzeba udowodnić, że były menedżer zawinił przy nadzorowaniu pracy działu finansowo-księgowego - orzekł Sąd Apelacyjny w Katowicach.
Artykuł 293 par. 1 k.s.h. stanowi, że członek zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidator odpowiadają wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki, chyba że nie ponoszą winy. Choć norma wydaje się jasna, to w praktyce pojawiają się wątpliwości, które muszą rozstrzygać sądy.
„Ze względu na użycie sformułowania «chyba że» zmienia się rozkład ciężaru dowodu. Artykuł 293 k.s.h. - podobnie jak art. 471 kodeksu cywilnego - reguluje odszkodowawczą odpowiedzialność wymienionych członków władz spółki oraz likwidatora na zasadzie winy domniemanej. Sprawca, aby uwolnić się od odpowiedzialności, musi wykazać, że nie ponosi winy za powstałą szkodę (dlatego błędnie kwalifikuje się odpowiedzialność z art. 293 k.s.h jako odpowiedzialność na zasadzie ryzyka)” - spostrzegł w niedawno opublikowanym uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny w Katowicach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.