Uczestnictwo w rozwiązaniu spółki komunalnej nie jest obowiązkowe
W sprawie o rozwiązanie sp ó łki komunalnej nie muszą uczestniczyć wszyscy wsp ó lnicy będący gminami. Mogą do sprawy przystąpić wedle uznania - jako interwenci uboczni - orzekł Sąd Najwyższy w uchwale.
Takie rozstrzygnięcie zapadło w sprawie o rozwiązanie spółki komunalnej K. założonej przez cztery pomorskie gminy dla zapewnienia wspólnej obsługi wodno-kanalizacyjnej. W listopadzie 2015 r. miasto N. podjęło jednogłośnie uchwałę o wystąpieniu z pozwanej spółki. Powodem była chęć optymalizacji kosztów przez powołanie nowej spółki wodno-kanalizacyjnej należącej wyłącznie do miasta N. i obsługującej tylko tę gminę. Miasto N. wystąpiło do spółki K. o rozpoczęcie procedury wystąpienia ze spółki. Chodziło o przejęcie przez miasto infrastruktury wodno-kanalizacyjnej w zamian za umorzenie jego udziałów w spółce. Niestety gminom będącym wspólnikami nie udało się uzgodnić sposobu wyjścia miasta N. ze spółki i od 2018 r. jej funkcjonowanie było praktycznie sparaliżowane - zgromadzenia wspólników albo się nie odbywały, albo były zrywane przez nieobecność miasta N. lub innych gmin wspólników. W efekcie gmina N. zdecydowała się skierować sprawę do sądu, składając powództwo o rozwiązanie spółki.
Sąd I instancji rozwiązał spółkę K., argumentując, że mimo dobrych wyników ekonomicznych jej dalsze funkcjonowanie jest sprzeczne z interesem wspólników, którzy nie chcą uczestniczyć w zgromadzeniach. Sąd wskazał, że od dwóch lat (wyrok zapadł w 2020 r.) nie odbyło się żadne zgromadzenie wspólników, co powoduje, że spółka nie realizuje zadań, które nakłada na nią kodeks spółek handlowych, a układ sił w zgromadzeniu wspólników jest taki, że nie mogą oni faktycznie korzystać ze swoich uprawnień.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.