Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie można podszywać się pod konkurencję w Google

Użycie nazwy konkurencyjnego sklepu internetowego w reklamie Google Ads i przekierowanie w ten sposób jego klientów na swoją stronę stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. I to nawet wtedy, gdy sam reklamodawca nie wybrał tego słowa kluczowego, tylko skorzystał z automatycznych podpowiedzi wyszukiwarki. W momencie, gdy zgłasza się do niego właściciel sklepu działający pod sporną nazwą, powinien wykluczyć dane słowo z wyników wyszukiwań kontekstowych – uznał Sąd Okręgowy w Rzeszowie.

Reklama Google Ads polega na powiązaniu słów wpisywanych do wyszukiwarki przez użytkowników z wyświetlającymi im się na początku listy wynikami (są oznaczone jako reklamowe). Reklamodawca albo sam wskazuje słowa kluczowe, albo też korzysta z podpowiedzi generowanych przez Google na podstawie analizy zawartości jego strony internetowej. Może też wybrać słowa wykluczające, czyli takie, po których wpisaniu do wyszukiwarki nie wyświetli się link do reklamowanej strony.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.