Ustawa z 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze
Publikacja w przystępny sposób przedstawia skomplikowaną problematykę spółdzielczą. Zawiera komentarz do każdego artykułu wsparty licznymi przykładami, odwołaniami do interpretacji i orzecznictwa. Część I komentarza obejmuje artykuły od 1 do 59. Zachęcamy do lektury!
(tekst jednolity Dz.U. z 2003 r. nr 188, poz. 1848, zmiany: Dz.U. z 2002 r. nr 240, poz. 2058, Dz.U. z 2004 r. nr 99, poz. 1001, Dz.U. z 2005 r. nr 122, poz. 1024 i nr 233, poz. 1993, Dz.U. z 2006 r. nr 94, poz. 651, Dz.U. z 2007 r. nr 125, poz. 873, Dz.U. z 2008 r. nr 163, poz. 1014 i nr 225, poz. 1503, Dz.U. z 2009 r. nr 77, poz. 649, Dz.U. z 2011 r. nr 106, poz. 622 i nr 133, poz. 767)
CZĘŚĆ I
SPÓŁDZIELNIE
Tytuł I
Przepisy wspólne
Dział I
Spółdzielnia i jej statut
wJednym z głównych zadań spółdzielni jest prowadzenie działalności gospodarczej. Dlatego za nieważne uznaje się np. zbycie przez spółdzielnię jej członkom całego przedsiębiorstwa, a następnie wniesienie tego przedsiębiorstwa przez spółdzielców jako aportu do spółki z o.o. Byłoby to działanie mające na celu obejście obowiązującego w prawie spółdzielczym zakazu wnoszenia całego przedsiębiorstwa spółdzielni do spółki, zwłaszcza gdy stanowi ono cały majątek spółdzielni, niezbędny do prowadzenia wspólnej działalności gospodarczej (por. uchwały SN: z 13 grudnia 2000 r., sygn. III CP 43/00 oraz z 12 stycznia 2001 r., sygn. III CZP 44/00). Niezgodna z prawem spółdzielczym byłaby też uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni o zawieszeniu działalności gospodarczej na czas nieograniczony, bo "godzi w istotę i cel spółdzielni jako osoby prawnej oraz może prowadzić do jej likwidacji" (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 12 października 1994 r., sygn. I ACr 614/94).
wSpółdzielnia posiada podmiotowość prawną i jest bytem odrębnym od swoich członków. Z podmiotowości prawnej spółdzielni wynika, że jeśli postępowanie administracyjne dotyczy interesów spółdzielni wynikających z przysługujących jej praw rzeczowych do nieruchomości (np. własności albo użytkowania wieczystego), to jej członek nie ma interesu prawnego i nie może brać udziału w postępowaniu w charakterze strony. Potwierdzają to m.in. wyrok NSA we Wrocławiu z 10 kwietnia 1997 r. (sygn. II SA/Wr 1013/96) oraz wyrok NSA z 30 czerwca 1999 r. (sygn. IV SA 629/97, LEX nr 47855).
wPrawo spółdzielcze wywodzi się z prawa cywilnego. Dlatego w zakresie nieuregulowanym w prawie spółdzielczym (oraz w ustawach szczególnych dotyczących różnych spółdzielczych branż) stosuje się przepisy kodeksu cywilnego (por. wyrok SN z 15 lutego 2001 r., sygn. I CKN 705/00, LEX nr 52780; wyrok SN z 2 kwietnia 2009 r., sygn. IV CSK 485/08, LEX nr 550930 oraz wyrok Sąd Apelacyjnego w Poznaniu z 8 lutego 2012 r., sygn. I ACa 1154/11, LEX nr 1133335). Konsekwencją tego jest m.in. bezwzględne stosowanie art. 58 k.c. dotyczącego nieważności czynności prawnych. Cywilnoprawny charakter regulacji oznacza również, że "wprawdzie każdy ma prawo ubiegania się o członkostwo w spółdzielni, jednak spółdzielnia może odmówić przyjęcia kandydata w poczet członków i w zasadzie jest to decyzja arbitralna, bowiem ustawa nie przewiduje generalnego roszczenia o przyjęcie w poczet członków spółdzielni, które mogłoby być realizowane na drodze sądowej w każdym przypadku odmowy. Od tej zasady są wyjątki, gdy przepis szczególny roszczenie takie przewiduje albo gdy wynika ono z postanowień statutu lub umowy zawartej przez spółdzielnię" (wyrok SN z 29 kwietnia 2003 r., sygn. V CKN 161/01, LEX nr 1130951). Jako taki wyjątek wskazuje się m.in. sytuację, gdy dochodzi do zmiany lokali zajmowanych przez członków w dwóch różnych spółdzielniach i wtedy nabycie członkostwa w nowej spółdzielni jest niezbędne do realizacji umowy (por. wyrok SN z 17 marca 1986 r., sygn. I CR 485/85).
wJak podkreśla orzecznictwo (m.in. wyrok SN z 20 listopada 2002 r., sygn. V CKN 1474/00, LEX nr 852771) statut spółdzielni jest umową. Mają więc do niego wprost zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego, w szczególności art. 56 i 65 k.c. oraz 58 k.c. Nie ma tu znaczenia fakt zarejestrowania statutu. W miejsce postanowienia statutu bądź regulaminu sprzecznego z prawem spółdzielczym - i stąd nieważnego - wchodzi odpowiedni przepis prawa spółdzielczego. Zasadę tę potwierdza wyrok SN z 13 sierpnia 1986 r., sygn. IV CR 226/86, LEX nr 694938). Przykładowo, chodzi o nierzadki błąd zastępowania tajnych głosowań przy wyborach do władz spółdzielni elekcją jawną.
Obowiązuje również hierarchia prawna. Statuty spółdzielcze muszą być zgodne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa spółdzielczego i cywilnego. Z kolei wydane na podstawie statutów regulaminy muszą być zgodne z nimi.
wEnigmatyczne i dość stanowcze brzmienie art. 3 prawa spółdzielczego budzi problemy interpretacyjne, dlatego na tle tego przepisu sądy wydały wiele orzeczeń, które mają precyzyjnie wyjaśniać znaczenie tej regulacji. W wyroku WSA w Olsztynie z 28 stycznia 2009 r. (sygn. I SA/Ol 505/08) sędziowie podkreślili, że przepis ten "nie pozbawia spółdzielni własności jej majątku i nie czyni spółdzielców współwłaścicielami w rozumieniu prawa cywilnego, a jedynie zalicza własność należącą do spółdzielni, jako osoby prawnej, do kategorii własności prywatnej, a nie spółdzielczej. Własność taka w rozumieniu przepisów prawa pozostaje jednak własnością cudzą, a jej przedmiot jest cudzym mieniem, także dla członka tej spółdzielni". Analogiczną tezę zawiera też wyrok SN z 9 lipca 2003 r., sygn. III KK 334/02, LEX nr 80298). Niekiedy używa się pojęcia grupowej własności prywatnej (por. wyrok SA w Katowicach z 30 marca 2009 r., sygn. V ACa 42/09, LEX nr 519343), co oznacza też, że spółdzielnia nie działa jedynie dla samej siebie, ale jej nadrzędną zasadą jest dbałość o interesy jej członków.
Orzecznictwo sądowe tłumaczy w praktyce zasadę sformułowaną w art. 3 prawa spółdzielczego w ten sposób, że np. "budynki (...) stanowią własność spółdzielni jako osoby prawnej, a nie spółdzielców. (...) Chodzi tu bowiem o własność w kategoriach ekonomicznych, a nie cywilnoprawnych. Oznacza to, że spółdzielnia może dysponować tym mieniem jak właściciel, z ograniczeniami jedynie wynikającymi z przepisów szczególnych" (wyrok SA w Poznaniu z 22 października 2009 r., sygn. I ACa 613/09, LEX nr 628205).
wUchwalenia statutu spółdzielni dokonują założyciele, natomiast późniejsze modyfikacje jego postanowień, dokonywane przez uprawniony organ spółdzielni, są zmianą statutu bez względu na skalę i zakres dokonywanych modyfikacji (wyrok SN z 2 grudnia 2004 r., sygn. V CK 318/04). Oprócz obowiązkowego zakresu w statucie mogą się znaleźć dodatkowe regulacje, a nawet odmienne od ustawowych rozstrzygnięcia dotyczące kompetencji poszczególnych organów (w zakresie dopuszczalnym przez prawo spółdzielcze).
wCharakter prawny statutu spółdzielni polega na tym, że jest to "szczególny rodzaj umowy, a jego postanowienia stanowią umownie wprowadzone normy obowiązujące spółdzielców i spółdzielnię, czego konsekwencją jest to, iż instytucjonalnie jest on związany z reżimem cywilnych czynności prawnych (...) Zgodnie zaś z zasadą swobody umów, postanowienia statutu mogą być kształtowane dowolnie, z uwzględnieniem wszakże granic swobody, określonych w art. 3531 k.c." (wyrok SN z 30 września 2009 r., sygn. V CSK 86/09, LEX nr 627242). To samo dotyczy innych niż statut aktów tzw. prawa wewnętrznego stanowionych przez organy spółdzielni i obowiązujących wszystkich członków (por. wyrok SN z 21 grudnia 2000 r., sygn. IV CKN 203/00, LEX nr 52524). Prawo spółdzielcze nie reguluje jednak stosunków między członkami a spółdzielniami w sposób wyczerpujący i w stosunkach wewnątrzspółdzielczych w kwestiach nieuregulowanych wprost prawem spółdzielczym lub opartym na nim statutem mają zastosowanie przepisy prawa cywilnego.
wPrzedmiot ustawowo zastrzeżony przez przepisy prawa spółdzielczego dla statutu spółdzielni nie może być uregulowany w inny sposób, w szczególności przez uchwały. Jednocześnie orzecznictwo sądowe uznaje, że fakt zarejestrowania wadliwej zmiany statutu z powodu przeoczenia jej braków nie oznacza jeszcze jej ważności, gdyż nie sankcjonuje to zaistniałej niezgodności z prawem (por. wyrok SA w Katowicach z 13 grudnia 1994 r., sygn. I ACr 688/94). Natomiast "naruszenie ustawowego obowiązku zmiany statutu i jej zgłoszenia do Krajowego Rejestru Sądowego może stanowić przyczynę postawienia spółdzielni w stan likwidacji" (wyrok SN z 8 stycznia 2010 r., sygn. IV CSK 310/09).
wIstotne konsekwencje ma naruszenie norm statutowych. Jak zaznacza SN w wyroku z 2 sierpnia 2007 r. (sygn. V CSK 163/07) naruszenie takie "powoduje, że podejmowane czynności nie będą prawnie skuteczne. Jednak nieskuteczność prawna nie może być utożsamiana z nieistnieniem określonej czynności. Jeśli chodzi o czynność, jaką jest podejmowanie uchwał przez określony organ spółdzielni, konsekwencją niedochowania wymagań statutowych jest zwykle nieważność takiej uchwały". Spółdzielnia nie może też przez zmianę statutu wpływać na obowiązki osób, których członkostwo już ustało, postanowienia statutu nie mogą też ograniczać uprawnień przyznanych wprost przez prawo spółdzielcze (por. wyrok SN z 14 marca 2001 r., sygn. II CKN 434/00, LEX nr 52638 oraz wyrok SN z 12 października 2001 r., sygn. V CKN 504/00, LEX nr 52762). Z drugiej strony "niezgodność z prawem niektórych tylko zmian wprowadzonych do statutu spółdzielni nie powoduje konieczności uchylenia całej uchwały walnego zgromadzenia (zebrania przedstawicieli) zmieniającej statut. Uchwała podlega uchyleniu w części, w której postanowienia zmienianego statutu nie są zgodne z prawem, chyba że z okoliczności wynika, iż bez tych postanowień zmiana statutu nie zostałaby dokonana" (wyrok SN z 15 kwietnia 1999 r., sygn. I CKN 1088/97).
Dział II
Tryb zakładania i rejestrowania spółdzielni
wArt. 6 rozstrzyga, ilu minimum potrzeba członków - założycieli. Liczba założycieli uzasadniona jest od charakteru spółdzielni, statusu prawnego członków. Uchwała SN z 17 stycznia 1991 r. (sygn. III CZP 77/90) rozstrzygnęła też istotny w praktyce problem minimalnej liczby założycieli spółdzielni, której członkami mogą być zarówno osoby fizyczne, jak i osoby prawne. Liczba ta nie może być mniejsza od dziesięciu.
wZasady wpisu spółdzielni do KRS reguluje dokładnie ustawa z 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 168, poz. 1186 ze zm.). Wpis ma charakter konstytutywny. Jak zaznacza orzecznictwo sądowe "spółdzielnia nie istnieje ani przed uzyskaniem wpisu do rejestru ani po wykreśleniu jej z rejestru, a co za tym idzie w obu tych sytuacjach nie może ona uczestniczyć w obrocie, jako podmiot wyposażony w zdolność prawną, tzn. zdolność bycia podmiotem praw i obowiązków z zakresu prawa cywilnego. Oceny tej nie zmienia fakt, że przed zarejestrowaniem spółdzielni mogą być w jej interesie zaciągane zobowiązania, za które po zarejestrowaniu odpowiada ona jak za własne (art. 11 par. 2 prawa spółdzielczego). Dopóki nie nastąpi wpis do rejestru za zobowiązania podjęte w takich okolicznościach, odpowiadają wyłącznie tzw. osoby działające, także w razie odmowy wpisu" (postanowienie SN z 2 grudnia 1999 r., sygn. I CKN 261/98, LEX nr 452824).
wO odpowiedzialności za zobowiązania zaciągnięte w interesie spółdzielni rozstrzyga moment jej rejestracji. Wpis spółdzielni do rejestru następuje dopiero z momentem jego uprawomocnienia się. Przed uprawomocnieniem się orzeczenia nie doprowadza on zatem do powstania osoby prawnej - spółdzielni. Spółdzielnia jeszcze wtedy nie istnieje, osobowość prawną nabywa dopiero, gdy postanowienie o wpisie się uprawomocni.
wKwalifikowana większość potrzebna do zmiany statutu oraz tryb jego zgłaszania do KRS są jasno określone w art. 12a. W praktyce kontrowersje budzą dwie sytuacje. Po pierwsze - jeśli spółdzielnia nie zmienia statutu, choć jest do tego zobowiązana nowelizacją przepisów, to sąd rejestrowy powinien wezwać zarząd do złożenia wniosku o wpis do KRS, wyznaczając dodatkowy siedmiodniowy termin, pod rygorem zastosowania grzywny. W razie niewykonania obowiązków w tym terminie sąd rejestrowy nakłada na zarząd spółdzielni grzywnę, którą może ponawiać (por. wyrok SN z 8 stycznia 2010 r., sygn. IV CSK 310/09, LEX nr 577515).
Po drugie - zmiana postanowień wcześniejszej uchwały zebrania przedstawicieli spółdzielni w przedmiocie zmian statutu przez uchwałę późniejszą jest dopuszczalna, jeśli tylko nie następuje z naruszeniem przepisów prawa. "Zmiana taka nie jest wówczas ściśle zmianą statutu, jeśli postanowienia jej mające za przedmiot statutowe regulacje nie zostały wcześniej prawnie usankcjonowane właściwym wpisem w rejestrze" - orzekł SN w wyroku z 15 lutego 2006 r. (sygn. IV CSK 56/05, LEX nr 453661).
wZakres ogłoszeń publikowanych poza Monitorem Spółdzielczym określa ustawa z 22 grudnia 1995 r. o wydawaniu Monitora Sądowego i Gospodarczego (Dz.U. z 1996 r. nr 6 poz. 42 ze zm.).
W Monitorze Spółdzielczym publikowane są natomiast m.in.:
- zawiadomienia likwidatorów spółdzielni o otwarciu ich likwidacji wraz z wezwaniami wierzycieli, aby w terminie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia poinformowali o przysługujących im wierzytelnościach (art. 122 pkt 3 prawa spółdzielczego),
- ogłoszenia zarządu lub likwidatora o uchwale walnego zgromadzenia w sprawie przywrócenia działalności spółdzielni (art. 116 par. 2 prawa spółdzielczego).
Dział III
Członkowie, ich prawa i obowiązki
wW praktyce kontrowersje na tle stosowania art. 15 budzi kwestia, czy spółdzielnia musi przyjąć każdą ubiegającą się o członkostwo osobę. Co do zasady spółdzielnia - jako organ samodzielny i samorządny - ma prawo przyjąć ubiegającego się na członka, nie ma natomiast takiego obowiązku (wyrok SA w Białymstoku z 13 czerwca 1996 r., sygn. I ACr 137/96). W wyroku z 27 listopada 2002 r. (sygn. I CKN 1189/00, LEX nr 75342) SN stwierdził jednak, że "jeżeli statut spółdzielni względnie oparty na nim regulamin konkretyzują i uściślają krąg podmiotów, które mogą ubiegać się o przyjęcie w poczet członków i przydział lokalu mieszkalnego, to z chwilą zaistnienia wymaganych przesłanek (kryteriów) powstaje dla uprawnionej osoby odpowiednie roszczenie". W innym wyroku SN podkreślił, że "aczkolwiek przepisy (...) nie przewidują roszczenia o przyjęcie w poczet członków spółdzielni, to jednak istnieją od tej zasady trzy wyjątki, a mianowicie, gdy roszczenie takie wynika wyraźnie: po pierwsze z ustawy, po drugie z postanowień statutu, po trzecie z umowy zainteresowanego ze spółdzielnią" (wyrok SN z 12 lutego 2002 r., sygn. I CKN 1083/99, LEX nr 53293).
Inny zasadniczy problem to członkostwo osób prawnych. Jeżeli statut spółdzielni nie przewiduje takiej możliwości, to jest to wystarczające do odmowy przyjęcia w poczet członków osoby prawnej starającej się o członkostwo. W spółdzielniach pracy lub rolniczych członkostwo osób prawnych może być wykluczone ze względu na konieczność posiadania przez członków osobistych przymiotów (np. statusu rolnika, obowiązku świadczenia osobistej pracy), których nie mogą nabyć osoby prawne.
wCzłonkostwo osoby prawnej w spółdzielni kończy się w momencie ustania tej osoby prawnej. Nie jest ono równoczesne ze skreśleniem takiej osoby z rejestru członków. Skreślenie z rejestru członków ma bowiem tylko charakter porządkowy (por. wyrok SA w Warszawie z 2 grudnia 1993 r., sygn. I ACr 936/93).
wCo do zasady członkostwo w spółdzielni powstaje w drodze przyjęcia danej osoby w poczet członków na podstawie złożonej przez tę osobę deklaracji (wyrok SN z 28 lutego 1996 r., sygn. I CRN 222/95). Od tej reguły są wyjątki. Członkowie należący w chwili połączenia do spółdzielni przejmowanej stają się członkami spółdzielni przejmującej. Podobnie jest w razie podziału spółdzielni. Są to - jak podkreśla wyrok SN z 12 lutego 2003 r., sygn. I CKN 4/01, LEX nr 80237 - przypadki powstania członkostwa z mocy prawa.
wDeklaracja członkowska osoby przystępującej do spółdzielni może być złożona także przez pełnomocnika (wyrok SN z 19 lutego 2004 r., sygn. IV CK 74/03). Dopuszczalne jest też zawarcie umowy przedwstępnej, zobowiązującej spółdzielnię do przyjęcia kandydata na członka. Niewykonanie tego zobowiązania uprawniałoby do dochodzenia członkostwa na drodze sądowej (wyrok SN z 17 kwietnia 1989 r., sygn. I CR 96/89, LEX nr 1112237).
wArt. 16a określa, jakie obowiązki mają spadkobiercy zmarłego członka spółdzielni, którzy chcą dziedziczyć jego udziały. Inny tryb przewidziano, gdy jest jedynie jeden spadkobierca. Może on się ubiegać o członkostwo i nie można mu go odmówić. W sytuacji, gdy jest kilku spadkobierców, co do zasady to tylko jeden z nich powinien się starać o członkowstwo połączone z dziedziczeniem udziałów - spadkobiercy mogą jednak zdecydować inaczej.
wArt. 17 ustawy przewiduje dwa sposoby nabycia członkostwa: z mocy prawa (przez członków- założycieli) oraz poprzez przyjęcie na wniosek zainteresowanego. Przyjmowanie członków należy do kompetencji zarządu, rady nadzorczej bądź walnego zgromadzenia (przesądza o tym statut, z tym że zgodnie z art. 49 prawa spółdzielczego zarząd jednoosobowy nie może dokonywać czynności związanych z członkostwem, a więc również przyjmować nowych członków).
wŚwiadczenia z tytułu wpisowego, udziałów i wkładu mieszkaniowego, uiszczone przez osobę ubiegającą się o przyjęcie w poczet członków spółdzielni, stają się nienależne (art. 410 par. 2 k.c.) z chwilą ostatecznej odmowy uzyskania członkostwa (wyrok SN z 11 stycznia 2002 r., sygn. IV CKN 581/00).
wZ zasady równości członków wynika, że wszystkie organy spółdzielni, np. zarząd, rada nadzorcza, walne zgromadzenie w podejmowanych przez siebie uchwałach nie mogą dowolnie różnicować prawa i obowiązki członków. Spółdzielnia, prowadząc działalność gospodarczą na zasadach rachunku ekonomicznego, ma też zapewniać korzyści swoim członkom, każdemu zaś członkowi służy podstawowe prawo korzystania ze świadczeń spółdzielni i prawo to jak każde prawo podmiotowe, pozostaje pod ochroną. Wyrok SN z 24 maja 1995 r. (sygn. I CRN 63/95, LEX nr 50592).
Zasada równości praw wynikająca z członkostwa w spółdzielni nie oznacza jednak, że wszyscy członkowie mają np. takie same udziały w nadwyżce bilansowej. Potwierdza to wyrok SN z 20 czerwca 2007 r. (sygn. V CSK 125/07).
wPrawo spółdzielcze określa dwa odrębne rodzaje udziałów, tj. udziały obowiązkowe, od zadeklarowania których zależy przyjęcie w poczet członków spółdzielni, oraz nieobowiązkowe, określone jako udziały dalsze. Art. 19 par. 2 stanowi, że członek spółdzielni uczestniczy w pokrywaniu jej strat do wysokości zadeklarowanych udziałów. Jak zaznacza Sąd Apelacyjny w Szczecinie (w wyroku 24 sierpnia 2011 r., sygn. I ACa 433/11), ustawa nie określa, z jakiego rodzaju udziałów straty powinny zostać pokryte, nie czyni w tym zakresie jakiegokolwiek rozróżnienia. Każdy więc z nich może służyć określonemu w tym przepisie celowi, czyli pokryciu straty.
wStosownie do treści art. 19 par. 2 i 3 prawa spółdzielczego wierzycielowi spółdzielni nie wolno prowadzić egzekucji z majątku członka spółdzielni, natomiast na pokrycie zobowiązań spółdzielni mogą być przeznaczone zadeklarowane przez członka udziały. Konsekwencją jest to, że członek nie może przed ustaniem członkostwa żądać zwrotu kwot wpłaconych na udziały, a jeżeli wpłaty te zostały przeznaczone na pokrycie zobowiązań spółdzielni, członkowi w ogóle nie przysługuje roszczenie o ich zwrot. Tak wynika z wyroku SN z 23 listopada 2004 r. (sygn. I CK 198/04, LEX nr 358823). Natomiast prawo członka do wkładu i roszczenie o jego wypłatę nie zależą ani od istnienia, ani od konieczności pokrycia jakichkolwiek zobowiązań spółdzielni, co oczywiście nie wyklucza wpływu tych zobowiązań na możliwość realizacji prawa członka do wkładu (należy to już jednak do zakresu realizacji prawa, a nie jego istnienia).
wZostając członkiem spółdzielni nie sposób nie zadeklarować przynajmniej jednego udziału. Statut może jednak wymagać deklaracji większej ich liczby i nowi członkowie powinni obowiązkowo je wnieść. Liczbę udziałów wolno różnicować w zależności np. od statusu prawnego członków (inne dla osób fizycznych, inne dla osób prawnych).
wZa wkłady członkowskie nie mogą być uznane terminowe wkłady oszczędnościowe, wniesione przez członków banku spółdzielczego (por. wyrok NSA w Gdańsku z 10 marca 1994 r., SA/Gd 1105/93).
wZ art. 21 ustawy wynika zakaz wypłacania udziałów w trakcie trwania stosunku członkostwa w spółdzielni. Dotyczy on jednak tylko tzw. udziałów obowiązkowych, a nie udziałów ponadobowiązkowych, co potwierdza wyrok SA we Wrocławiu z 17 lutego 2012 r. (sygn. I ACa 51/12, LEX nr 1129361). Statut konkretnej spółdzielni określa terminy wypłaty, która powinna nastąpić po zatwierdzeniu rocznego sprawozdania finansowego.
wWypowiedzenie członkostwa to jeden ze sposobów ustania członkostwa (oprócz wykluczenia, wykreślenia, śmierci lub ustania członka - osoby prawnej albo utraty bytu prawnego spółdzielni w wyniku likwidacji bądź upadłości). Jest to jednostronna czynność prawna zainteresowanego wynikająca z zasady dobrowolności członkostwa w spółdzielni i uprawnienie do wystąpienia nie może być ograniczone statutem. Wystąpienie nie wymaga zgody spółdzielni i jest ważne bez względu na rzeczywiste powody (jeśli różnią się od podanych do wiadomości spółdzielni albo członek w ogóle nie wyjaśnia motywów swojego wypowiedzenia). Do wypowiedzenia członkostwa nie prowadzi jednak przekazanie wypowiedzenia przez inną nieupoważnioną osobę wbrew woli zainteresowanego, co potwierdza wyrok SN z 4 listopada 1982 r. (sygn. II CR 380/82).
wTermin wypowiedzenia określa statut spółdzielni, z tym że niemożliwe jest wypowiedzenie członkostwa z dnia na dzień. Niemożliwe jest też zawarcie porozumienia stron co do rezygnacji z członkostwa. Natomiast wątpliwości budzi zakaz skrócenia - na mocy porozumienia stron - terminu wypowiedzenia. Dopuszcza skrócenie m.in. wyrok SN z15 kwietnia 2010 r. (sygn. II CSK 526/09).
wWygaśnięcie członkostwa następuje z mocy prawa. Dokonanie skreślenia danej osoby z listy członków jest natomiast tylko czynnością techniczną, porządkującą, gdyż dzień zakończenia członkostwa (wystąpienia) jest wyraźnie określony w art. 22. Doktryna uważa też, że możliwe jest cofnięcie wypowiedzenia, o ile oświadczenie cofające dojdzie do spółdzielni najpóźniej równocześnie z samym wypowiedzeniem, ewentualnie gdy spółdzielnia się na takie cofnięcie zgodzi.
wWystąpienie wymaga formy pisemnej. Ponieważ jest dokonywane w tej formie pod rygorem nieważności, to jej niezachowanie powoduje nieważność wystąpienia ze spółdzielni. Powinno być też bezwarunkowe, gdyż inaczej - zgodnie z orzecznictwem sądowym - nie powoduje ustania członkostwa (por. wyrok SN z 8 października 1985 r., sygn. I CR 295/85, LEX nr 8731)
wIstnienie winy lub rażące niedbalstwo to najważniejsze cechy odróżniające wykluczenie od wykreślenia. Do wykreślenia może dojść także z powodów niezawinionych przez członka spółdzielni. Do przyczyn wykluczenia członka nie mogą być zaliczone fakty, które miały miejsce i znane były spółdzielni w okresie poprzedzającym powstanie członkostwa. Podjęcie przez organ spółdzielni uchwały o wykreśleniu (zamiast uzasadnionego, choć niezawinionego wykreślenia) stanowi, iż uchwała taka jest sprzeczna z prawem i w przypadku zaskarżenia jej na drodze sądowej podlega uchyleniu (por. wyrok SA w Lublinie z 25 marca 1999 r., sygn. I ACa 73/99).
wJak podkreśla SA w Warszawie w wyroku z 7 października 2010 r. (sygn. I ACa 441/10) wykluczenie ze spółdzielni może zostać dokonane jedynie w przypadku, gdy konkretne, zawinione zachowanie członka spółdzielni powoduje, że jego dalsze pozostawanie w spółdzielni będzie nie do pogodzenia z postanowieniami statutu lub zasadami współżycia społecznego. Uchwała o wykluczeniu powinna podawać ten powód. Ocena, czy to zachowanie członka może się stać podstawą wykluczenia, podlega kontroli sądu. Rolą sądu w postępowaniu o wykreślenie członka z rejestru jest zbadanie, czy przyczyny podane w uchwale o wykreśleniu istniały i czy wykreślenie członka spółdzielni z tych właśnie przyczyn nie naruszało przepisów prawa lub postanowień statutu (por. wyrok SA w Krakowie z 29 października 2010 r., sygn. I ACa 930/10, LEX nr 948557). Ponadto wykluczenie członka ze spółdzielni powinno być traktowane jako środek ostateczny, choć kwestia, że walne zgromadzenie zastosowało najsurowszą sankcję w postaci wykluczenia, jest wyłączona spod kontroli sądu (por. orzeczenie SN z 8 maja 1973 r., sygn. I Pr 90/73 oraz wyrok SN z 23 stycznia 1985 r., sygn. II CR 512/94, LEX nr 8671). Przy ocenie postępowania członka jako uporczywego trzeba mieć na uwadze, że postępowanie to ze względu na cechę wielokrotnego zawinionego naruszenia czy niewykonywania obowiązków członkowskich musi się charakteryzować znacznym ładunkiem złej woli.
wWykluczenie nie może być instrumentem załatwiania spółdzielczych sporów merytorycznych. Naturalne spory pomiędzy członkami spółdzielni lub jej organów nie mogą być rozwiązywane poprzez wykluczanie niektórych ze spierających się osób ze spółdzielni. Orzecznictwo w tej mierze nie jest jednak jednoznaczne i rozstrzygnięcia często zależą od oceny konkretnego przypadku. "Skorzystanie z mechanizmów kontrolnych, którymi dysponują organy ścigania, oraz podanie sporu do publicznej wiadomości przez udzielenie wywiadu w prasie mogą świadczyć jedynie o niedostatecznym wykorzystywaniu organu kontrolującego w spółdzielni, jakim jest rada nadzorcza. Nie mogą jednak zostać zakwalifikowane jako zawinione zachowanie, niedające się pogodzić z postanowieniami statutu i dobrymi obyczajami" - orzekł SA w Katowicach w wyroku z 6 czerwca 2006 r. (sygn. I ACa 158/06). Ten sam sąd uznał, że "skierowania przez członka SKOK pism do uprawnionych organów urzędu skarbowego i ministra finansów nie można(...) traktować jako działań szkodzących dobru kasy" - wyrok z 11 stycznia 2006 r. (sygn. I ACa 1609/05, LEX nr 189371).
wCzęsto przyczyną prób wykluczenia członka spółdzielni jest krytyka. "Prawo krytyki przysługuje każdemu członkowi, a jeśli pełni on określoną funkcję w organach spółdzielni, to ma on także i obowiązek krytyki. Musi to być jednak krytyka twórcza, mająca na celu dobro spółdzielni. Podjęcie krytyki w celach podanych wyżej, choćby okazała się niesłuszna, nie może przemawiać przeciwko członkowi. Decyduje subiektywne przekonanie członka o słuszności podjętych działań, a zarzut szkodliwego dla spółdzielni działania winien być wykazany tym, że krytyka członka miała na celu złośliwe, celowe dyskryminowanie poczynań organów spółdzielni. Właściwym i jedynym kryterium dla ustalenia granic uprawnienia do krytyki jest kryterium dobrej lub złej wiary członka" - orzekły SA w Katowicach w wyroku z 25 stycznia 2001 r. (sygn. ACa 1059/00) oraz SN w wyroku z 11 kwietnia 1984 r. (sygn. I PR 34/84, LEX nr 13554). SN uznał jednak, że "przekroczenie granic dopuszczalnej krytyki władz spółdzielczych czy też przeprowadzenie jej w niewłaściwej formie może być w okolicznościach konkretnej sprawy uznane za uzasadniające wykluczenie członka ze spółdzielni" (wyrok z 5 września 2002 r., sygn. II CKN 916/00, LEX nr 56897).
wUchwałę walnego zgromadzenia wykreślającą lub wykluczającą ze spółdzielni, jak również utrzymującą w mocy albo uchylającą uchwałę organu I instancji w tej mierze, może zaskarżyć wyłącznie osoba, która została wykluczona lub wykreślona. Jednym z podstawowych błędów przy wykluczaniu jest niedoręczenie uchwały zainteresowanemu. Tymczasem w sytuacji, gdy członkowi nie doręczono zawiadomienia o wykluczeniu wraz z uzasadnieniem, termin sześciotygodniowy na odwołanie nie rozpoczyna biegu, nawet gdy członek od innych osób wiedział o treści uchwały (por. wyrok SN z 7 lutego 2000 r., sygn. I CKN 387/98, LEX nr 50857 oraz wyrok SN z 21 stycznia 2004 r., sygn. IV CK 342/02). Nie wymaga się, aby adresat zapoznał się z treścią oświadczenia woli, gdyż istotne jest tylko stworzenie mu takiej możliwości (por. wyrok SN z 25 września 2003 r., sygn. V CK 189/02, LEX nr 602310). Do oceny prawidłowości wykluczenia sądy podchodzą bardzo rygorystycznie. W wyroku SN z 27 marca 2000 r. (sygn. I PKN 550/99) stwierdza się, że wykluczenie ze spółdzielni - także wtedy, gdy członek był obecny na posiedzeniu organu spółdzielni, który podjął uchwałę, a jej treść została mu zakomunikowana ustnie - staje się skuteczne dopiero po doręczeniu pisemnego zawiadomienia o treści uchwały wraz z uzasadnieniem. Ponadto już samo uniemożliwienie członkowi wzięcia udziału w posiedzeniu organu spółdzielni rozpoznającego jego odwołanie jest takim uchybieniem formalnym, które pozwala bez przeprowadzenia dodatkowych ocen na stwierdzenie, że mogło ono wpłynąć na treść uchwały (por. wyrok SA w Katowicach z 24 marca 2000 r., sygn. I ACa 21/00). Również brak uzasadnienia powoduje nieskuteczność doręczenia uchwały o wykluczeniu. Potwierdza to wyrok SA w Warszawie z 3 grudnia 1996 r. (sygn. ACr 805/96).
Inny istotny błąd to nierozpatrzenie w terminie odwołania członka w postępowaniu wewnątrzspółdzielczym. W sprawach o wykluczenie lub wykreślenie członka z rejestru, w sytuacji, gdy bezskutecznie upłynął termin ustalony w statucie spółdzielni do podjęcia merytorycznej uchwały przez organ odwoławczy, przedmiotem zaskarżenia jest uchwała, od której członek się odwołał. Zastępuje ona wówczas uchwałę organu odwoławczego, do której nie doszło (por. wyrok SA w Katowicach z 10 listopada 1998 r., sygn. I ACa 375/98).
Wykluczenie ze spółdzielni pracy lub rolniczej wpływa też na stosunek pracy. Jak zaznacza w jednym z wyroków SN (z 28 maja 2008 r., sygn. I PK 254/07) wykluczenie członka ze spółdzielni z przyczyn uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika powoduje rozwiązanie spółdzielczej umowy o pracę z chwilą zawiadomienia go na piśmie wraz z uzasadnieniem o wykluczeniu ze spółdzielni. Członek spółdzielni rolniczej lub spółdzielni pracy, którego pozbawiono pracy wskutek bezpodstawnego wykreślenia lub wykluczenia ze spółdzielni, ma możność domagania się na podstawie art. 471 k.c. stosownego odszkodowania za powstałą wskutek tego szkodę (por. postanowienie SN z 24 czerwca 1985 r., sygn. II CR 203/85).
wSkreślenie z listy członków ma jedynie charakter porządkujący, bo data ustania członkostwa jest dokładnie określona w przepisach. Artykuł 25 przewiduje też tryb postępowania w sytuacji, gdy jest kilku spadkobierców zmarłego członka spółdzielni. Powinni oni spośród siebie wskazać wspólnego pełnomocnika w celu wykonywania dziedziczonych przez nich praw majątkowych.
wGdy ustaje członkostwo, to jednocześnie powstaje dla byłego członka (bądź jego spadkobierców) roszczenie o wypłatę wniesionych udziałów. Wypłata udziału byłego członka nie następuje jednak od razu, ale na podstawie zatwierdzonego bilansu tego roku, w którym ustało członkostwo. Roszczenie o zwrot udziału staje się wymagalne z upływem terminu określonego w statucie, nie ma bowiem bezwzględnie obowiązującej jednolitej regulacji w tej mierze.
Wypłatę udziałów w razie likwidacji spółdzielni reguluje jednak nie art. 26, a art. 125 prawa spółdzielczego. Przewiduje on, że dopiero z kwot pozostałych po spłaceniu wszystkich należności (i odjęciu sum wpłaconych do depozytu sądowego na zabezpieczenie należności spornych i niewymagalnych) można skutecznie dochodzić zwrotu udziałów członkowskich. Potwierdza to wyrok SN z 23 czerwca 1992 r. (sygn. I PRN 27/92).
wDopuszcza się rozporządzanie przez członka już w czasie trwania członkostwa jego roszczeniami do spółdzielni o zwrot wpłat dokonanych na udziały lub wkłady. Rozporządzenia te stają się jednak skuteczne od dnia, w którym roszczenia stały się wymagalne (najczęściej chodzi o datę ustania członkostwa w spółdzielni bądź wskazany w statucie termin wypłaty udziału). Co istotne, trzyletnie terminy przedawnienia roszczeń (określone w art. 29 par. 1 prawa spółdzielczego), tak jak przeciwko byłym członkom, biegną i przeciwko osobom, które przejęły wierzytelności byłych członków. Potwierdziły to wyroki: SN z 12 grudnia 2006 r. (sygn. II CSK 263/06, LEX nr 445257) oraz SA w Poznaniu z 15 lutego 2007 r. (sygn. I ACa 1075/06, LEX nr 298431). Nie ma bowiem ograniczenia co do kręgu podmiotów legitymowanych do wystąpienia z roszczeniem o wypłatę udziałów (także w zwaloryzowanej wysokości) do członków i byłych członków spółdzielni, dotyczy to więc także innych osób, które nabyły uprawnienie do żądania wypłaty udziałów w drodze czynności prawnej czy też z mocy ustawy.
wMimo ustania członkostwa w spółdzielni były członek nadal jest zobowiązany do pokrywania jej strat w razie gdy:
- w ciągu pół roku od ustania członkostwa doszło do otwarcia likwidacji spółdzielni,
- w ciągu roku od dnia, w którym członek przestał należeć do spółdzielni otwarto postępowanie upadłościowe.
wW sytuacjach uregulowanych w art. 28 nie ma możliwości zwrotu udziałów w sposób określony w art. 26 prawa spółdzielczego, ale w przypadku likwidacji takie uprawnienie pojawia się dopiero, gdy pozostanie jakaś kwota po spłaceniu wszystkich należności (i odjęciu sum wpłaconych do depozytu sądowego na zabezpieczenie należności spornych i niewymagalnych).
wTerminy przedawnienia roszczeń określone w art. 29 par. 1 prawa spółdzielczego są znacznie krótsze niż podstawowe, wynoszące 10 lat. Terminy te dotyczą wszystkich wierzycieli spółdzielni (nie tylko byłych członków, ale też osób, które przyjęły ich wierzytelności).
Przedawnieniu w terminie trzyletnim (jak i żadnym innym) nie podlega natomiast roszczenie o zwrot nieruchomości. Zasada ta wynika z art. 222-223 kodeksu cywilnego, które przesądzają, że roszczenia takie w ogóle się nie przedawniają.
wArtykuł 30 określa, jakie dane powinny się obowiązkowo znaleźć w rejestrze członków spółdzielni. Niemniej jednak statut spółdzielni może rozszerzyć zakres tych danych. W praktyce niekiedy poszerza się rejestr członków o dane o zadłużeniu z tytułu opłat eksploatacyjnych bądź innych nieuregulowanych zobowiązaniach wobec spółdzielni.
wRejestr powinien być prowadzony na bieżąco i rzetelnie, gdyż liczba członków spółdzielni może np. przesądzać o konieczności zastąpienia walnego zgromadzenia zebraniem przedstawicieli albo ustalenia quorum na walnym zgromadzeniu spółdzielni.
wRejestr jest - co do zasady - niedostępny dla osób postronnych. Jawny jest jedynie dla samego członka, jego małżonka oraz wierzycieli. W rejestrze członków spółdzielni - jeśli statut tak stanowi - mogą się też znaleźć informacje o stanie zadłużenia członka spółdzielni z tytułu opłat eksploatacyjnych za będące w jego dyspozycji lokale (zarówno użytkowe, jak i mieszkalne). Zgodnie z wielokrotnymi stanowiskami generalnego inspektora ochrony danych osobowych (GIODO) jest to w zasadzie jedyny sposób, w jaki spółdzielnia może informować swoich członków o zadłużeniu innych spółdzielców.
wStatut i wydane na jego podstawie regulaminy regulują funkcjonowanie spółdzielni dlatego powinny być bez problemu dostępne dla wszystkich jej członków. Nie wystarcza umożliwienie członkowi zapoznania się z treścią statutu i regulaminami - musi on mieć możliwość, aby otrzymać odpisy tych dokumentów. Obecnie możliwość taka jest też często realizowana za pośrednictwem internetu - czy to przez zamieszczenie w odpowiednim formacie umożliwiającym ściągnięcie pliku lub jego druk, czy też przez przesłanie kopii cyfrowych tych dokumentów pocztą elektroniczną.
wW spółdzielniach mieszkaniowych uprawnienia informacyjne członków określa szerzej, wymaga też obowiązkowego zamieszczania niektórych dokumentów w internecie, jeśli spółdzielnia dysponuje w nim własną stroną. Szczegółową regulację na ten temat zawiera art. 81 ustawy z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz.U. z 2003 r. nr 119, poz. 1116 ze zm.).
wZgodnie z art. 32 par. 1 prawa spółdzielczego przeprowadzone może być postępowanie wewnątrzspółdzielcze (fakultatywne), chyba że statut wyłącza lub ogranicza tę drogę - tak wynika z wyroku SN z 6 grudnia 2000 r. (sygn. III CKN 1040/98, LEX nr 51354). Nie oznacza to jednak, że członek spółdzielni nie może jednocześnie wnieść powództwa do sądu. Jeśli to uczyni, to postępowanie wewnątrzspółdzielcze umarza się. Tak więc to do samego zainteresowanego należy, którą możliwość wybierze.
Dział IV
Organy spółdzielni
wTajność wyboru polega na podejmowaniu uchwał w taki sposób, aby treść samego aktu głosowania osoby uprawnionej nie mogła być znana innym uczestnikom zgromadzenia. Dlatego należy odpowiednio zorganizować warunki głosowania, gwarantujące tajność procesu decyzyjnego wyborcy - możliwość anonimowego oddania głosu, najlepiej w odosobnieniu, na kartach do głosowania wrzucanych następnie do jednej urny (por. wyrok SN z 13 sierpnia 1986 r., sygn. IV CR 226/86, LEX nr 694938 oraz wyrok SA w Białymstoku z 21 czerwca 2012 r., sygn. I ACa 296/12, LEX nr 1217624). Nieważne są postanowienia regulaminu spółdzielni, które w zakresie wyboru czy odwołania członków organów spółdzielni przewidują głosowanie jawne. W miejsce postanowienia regulaminu sprzecznego z prawem spółdzielczym i stąd - nieważnego, wchodzi odpowiedni przepis prawa spółdzielczego.
Rozdział 1
Walne zgromadzenie
wPonieważ walne zgromadzenie jest najwyższym organem spółdzielni, to w sprawach należących do kompetencji innych organów może ono podjąć uchwałę o charakterze opinii, postulatów czy zaleceń także w sprawach należących do kompetencji rady nadzorczej i zarządu, pozostawiając jednak podjęcie ostatecznej decyzji tym organom spółdzielni. To jednak nie jest jedyne ograniczenie. Również przedmiot ustawowo zastrzeżony przez przepisy prawa spółdzielczego dla statutu spółdzielni nie może być uregulowany w inny sposób, w szczególności przez uchwały. Tak wynika z wyroków: SA w Poznaniu z 31 stycznia 2006 r. (sygn. I ACa 741/05, LEX nr 186151) oraz SA w Katowicach z 13 grudnia 1994 r. (sygn. I ACr 688/94), jak również z postanowienia SN z 31 marca 1992 r. (sygn. II CRN 4/92, LEX nr 497753).
wSpółdzielnie, które powołały jako najwyższy organ walne zgromadzenie i chcą, by w przyszłości, gdy grono członków wzrośnie do określonej liczby, walne zgromadzenie zostało zastąpione przez zebranie przedstawicieli, aby osiągnąć swój cel - powinny zamieścić w statucie regulację wskazaną w art. 37 par. 1 prawa spółdzielczego. Wyrok SN z 21 września 2005 r. (sygn. V CK 132/05, LEX nr 399767) oraz wyrok SN z 10 listopada 2005 r. (sygn. V CK 302/05, LEX nr 424353). Nie jest to jednak zasada bezwzględna. Dopuszczalne jest powołanie przez spółdzielnię zebrania przedstawicieli jako jej najwyższego organu także wówczas, gdy statut nie zawiera regulacji wskazanej w art. 37 par. 1 prawa spółdzielczego. Tak wynika z uchwały SN z 6 lipca 2005 r. (sygn. III CZP 38/05) oraz wyroku SA w Poznaniu z 26 stycznia 2006 r. (sygn. I ACa 1066/05, LEX nr 186175).
wZwołanie walnego zgromadzenia członków spółdzielni (zebrania przedstawicieli) przez osobę lub organ nieuprawniony, kiedy istniały przewidziane w ustawie lub statucie okoliczności zobowiązujące właściwy organ do jego zwołania, należy uznać za wadliwość jego zwołania. Nie ma wtedy co prawda podstaw do uznania podjętych uchwał za nieistniejące, a może to prowadzić do ich uchylenia na podstawie art. 42 par. 2 prawa spółdzielczego (czyli niezgodności z prawem lub postanowieniami statutu).
wArt. 38 zawiera katalog wyłącznych kompetencji walnego zgromadzenia. Statut może je rozszerzyć. Z art. 38 par. 2 prawa spółdzielczego nie można jednak wywodzić uprawnienia walnego zgromadzenia (zebrania przedstawicieli) do powołania zarządu. Przepis ten nie przyznaje wprost jakichkolwiek kompetencji walnemu zgromadzeniu, a jedynie zezwala na poszerzenie przez statut zakresu wyłącznej właściwości walnego zgromadzenia.
wW praktyce obrotu gospodarczego duże znaczenie ma wymóg zgody walnego zgromadzenia na zbycie nieruchomości. Stąd też bogate orzecznictwo sądowe w tej mierze. Zgodnie z uchwałą 7 sędziów SN z 14 września 2007 r. (sygn. III CZP 31/07) do umowy zawartej przez zarząd spółdzielni bez wymaganej do jej ważności uchwały walnego zgromadzenia lub rady nadzorczej ma zastosowanie w drodze analogii art. 103 par. 1 i 2 k.c. Wymaga się więc jej potwierdzenia w wyznaczonym przez drugą stronę umowy terminie. Nie wystarczy też generalna zgoda na zbywanie nieruchomości. Jeśli uchwała ma uprawniać właściwy organ do złożenia w imieniu spółdzielni oświadczenia woli przeniesienia prawa własności konkretnej nieruchomości, to musi zawierać co najmniej oznaczenie tej nieruchomości, co podkreślają wyroki SN z 28 marca 2007 r. (sygn. II CSK 496/06, LEX nr 301831) oraz z 17 września 2009 r. (sygn. IV CSK 144/09, LEX nr 564977). Ponadto stwierdzenie nieważności uchwały walnego zgromadzenia, która zgodnie z art. 38 par. 1 pkt 5 prawa spółdzielczego jest niezbędnym składnikiem oświadczenia woli spółdzielni o zbyciu nieruchomości, powoduje nieważność czynności prawnej sprzedaży nieruchomości (por. wyrok SN z 15 lutego 2002 r., sygn. III CKN 494/99, LEX nr 54459). Samo istnienie uchwały zezwalającej na zbycie nie jest jeszcze źródłem roszczeń o przeniesienie własności nieruchomości. "Uchwała taka nie stanowi bowiem oświadczenia woli spółdzielni skierowanego do osoby trzeciej" - czytamy w wyroku SA w Łodzi z 7 grudnia 1993 r. (sygn. I ACr 568/93).
wOprócz zwyczajnego walnego zgromadzenia obowiązkowo zwoływanego raz w roku istnieje możliwość zwołania zgromadzenia nadzwyczajnego. Jego zwołanie odbywa się z inicjatywy zarządu, rady nadzorczej, części przedstawicieli lub spółdzielców stanowiących określoną część grup członkowskich albo odpowiedniej liczby samych członków (co najmniej 10 proc. wszystkich, ale minimum trzech z tym, że gdy liczba członków jest niższa niż 30, to konieczne są co najmniej trzy podpisy zainteresowanych).
wChoć art. 39 nie wymienia wprost tych sytuacji, to zwołanie nadzwyczajnego walnego zgromadzenia jest też obowiązkowe:
- gdy rada nadzorcza zawiesi członka zarządu w jego czynnościach i sama podejmuje uchwały niezbędne do prawidłowego prowadzenia działalności spółdzielni (art. 50 par. 2 prawa spółdzielczego),
- gdy zgodnie ze sprawozdaniem finansowym spółdzielni ogólna wartość jej aktywów nie wystarcza do zaspokojenia wszystkich zobowiązań (art. 130 par. 2 prawa spółdzielczego),
- gdy spółdzielnia została postawiona w stan likwidacji (art. 119 par. 1 prawa spółdzielczego) z tym, że wtedy zamiast zarządu walne zgromadzenie zwołuje likwidator.
wOprócz podmiotów wymienionych wprost w art. 40 par. 1 prawa spółdzielczego o zwołaniu walnego zgromadzenia należy poinformować również wykreślonych albo wykluczonych członków spółdzielni, gdy wnieśli oni odwołania od uchwały rady nadzorczej w ich sprawie (art. 24 par. 8 ustawy).
wFormę sporządzania zawiadomień oraz terminy ich doręczania powinien określać statut spółdzielni. Najskuteczniejszym i najbardziej praktycznym sposobem powiadamiania - zwłaszcza w spółdzielniach mających znaczna liczbę członków - jest doręczanie za pokwitowaniem i wskazaniem daty otrzymania informacji.
wDopuszczalne jest odstąpienie od zasady, że uchwały walnego zgromadzenia (zgromadzenia przedstawicieli) spółdzielni są podejmowane w obecności co najmniej połowy uprawnionych do głosowania (quorum). Art. 41 par. 2 prawa spółdzielczego nie ma bowiem charakteru bezwzględnego. Pogląd ten potwierdza orzecznictwo, w tym wyroki SN: z 25 listopada 2003 r. (sygn. II CK 279/02, LEX nr 602367) oraz z 21 grudnia 2004 r. (sygn. I CK 473/04, LEX nr 194138).
wJak podkreśla SN w wyroku z 13 marca 1998 r. (sygn. I CKN 563/97), zebranie osób nieuprawnionych, jak również zebranie uprawnionych w liczbie nieosiągającej wymaganego quorum, nie stanowi walnego zgromadzenia. Podjęte przez takie zebranie uchwały należy uznać za nieistniejące.
wArt. 42 prawa spółdzielczego określa, w jakich sytuacjach uchwala walnego zgromadzenia będzie nieważna, a w jakich uznana za nieistniejącą lub należy ją uchylić. Artykuł 42 par. 2 prawa spółdzielczego - przewidując zaskarżanie uchwał spółdzielni na drodze sądowej - nie wyłącza jednak możliwości samokontroli uchwał przez samą spółdzielnię. Tak wynika z wyroku SN z 13 października 2000 r. (sygn. II CKN 328/00). Walne zgromadzenie spółdzielni może w zasadzie podjąć w każdym czasie nową uchwałę, uchylającą lub zmieniającą treść poprzedniej uchwały, chyba że przepisy prawa spółdzielczego stanowią inaczej. Nie odnosi się to jednak do uchwał kształtujących indywidualne prawa członków spółdzielni (por. wyrok SN z 14 listopada 1996 r., sygn. I CKU 22/96).
wPonieważ sprawy sądowe dotyczące uchwał organów spółdzielni są bardzo częste, wykształciło się bogate orzecznictwo w tym względzie. Z żądaniem ustalenia nieważności uchwały walnego zgromadzenia spółdzielni jest integralnie powiązane wskazanie bezwzględnie obowiązującego przepisu ustawy, z którym koliduje kwestionowana uchwała (por. wyrok SN z 9 lutego 2011 r., sygn. V CSK 239/10, LEX nr 1102882). Natomiast w razie żądania ustalenia nieistnienia uchwały na podstawie art. 42 par. 9 chodzi o tak rażące uchybienia w procesie podjęcia uchwały, że nieprawidłowości w zwołaniu lub procedowaniu określonych organów wykluczają możliwość stwierdzenia, iż wyraziły one wolę jako ten właśnie uprawniony organ (por. wyrok SA w Warszawie z 28 września 2011 r., sygn. VI ACa 20/11, LEX nr 1101516).
wPodstawę powództwa o uchylenie stanowi naruszenie postanowień statutu lub regulaminu spółdzielni, mające wpływ na treść uchwały organów spółdzielni. Nie jest to natomiast podstawa do ustalenia nieważności uchwały. Jeżeli jednak równolegle zachodzi naruszenie zasad zwoływania posiedzeń, formalnych reguł obowiązujących przy podejmowaniu uchwały lub sprzeczność uchwały z przepisami prawa, należy dochodzić ustalenia nieważności podjętej uchwały na podstawie art. 189 kodeksu postępowania cywilnego (por. wyrok SA w Warszawie z 7 stycznia 2009 r., sygn. I ACa 681/08). W ramach rozpoznawania powództwa z art. 42 par. 2 prawa spółdzielczego sąd ma nie tylko prawo, lecz obowiązek badania, czy podjęte, nawet jednomyślnie, uchwały najwyższego organu spółdzielni są zgodne z prawem i postanowieniami statutu. Uchwały niespełniające tych wymogów podlegają uchyleniu także wówczas, gdy są korzystne dla większości członków spółdzielni (por. wyrok SN z 23 października 2002 r., sygn. II CKN 964/00, LEX nr 57235). Niezgodność z prawem niektórych tylko zmian wprowadzonych do statutu spółdzielni nie powoduje konieczności uchylenia całej uchwały walnego zgromadzenia (zebrania przedstawicieli) zmieniającej statut. Uchwała podlega uchyleniu w części, w której postanowienia zmienianego statutu nie są zgodne z prawem, chyba że z okoliczności wynika, iż bez tych postanowień zmiana statutu nie zostałaby dokonana (por. wyrok SN z 15 kwietnia 1999 r., sygn. I CKN 1088/97).
wUchwały innych niż walne zgromadzenie organów spółdzielni można oceniać jedynie pod kątem ich istnienia oraz ważności bądź nieważności. Także w tym wypadku o nieistnieniu uchwały można mówić wtedy, kiedy nieprawidłowości w zwołaniu lub procedowaniu określonych organów wykluczają możliwość stwierdzenia, że wyraziły one wolę jako ten właśnie uprawniony organ. Natomiast wadliwości wyrażające się w działaniu w niepełnym składzie, niepozwalającym na skuteczne wyrażenie woli, powodują jedynie nieważność podjętej uchwały, która jednak obiektywnie istnieje (por. wyrok SN z 2 sierpnia 2007 r., sygn. V CSK 163/07).
wWarto pamiętać, że skorzystanie przez członka spółdzielni z przysługującej mu możliwości zaskarżenia do sądu uchwały organu spółdzielczego jest jego prawem - niezależnie od tego, jakie skutki to pociąga dla spółdzielni - i nie stanowi podstawy wykluczenia go ze spółdzielni (por. wyrok SN z 2 kwietnia 1996 r., sygn. I PRN 34/96).
Rozdział 2
Rada nadzorcza
wZadaniem rady nadzorczej (bądź ewentualnie powołanej na podstawie art. 46 prawa spółdzielczego komisji rewizyjnej) jest sprawowanie kontroli i nadzoru głównie nad pracami zarządu, bo to on na co dzień prowadzi bieżącą działalność spółdzielni. Szczegółowy zakres uprawnień rady nadzorczej może być poszerzony (z reguły kosztem kompetencji zarządu) albo zmniejszony (z reguły na korzyść walnego zgromadzenia) w statucie spółdzielni.
wOprócz funkcji nadzorczo-kontrolnych rada nadzorcza może też (a niekiedy nawet musi) zajmować się działalnością zarządczą i reprezentacyjną. Szczegółowe kompetencje rady określa art. 46 prawa spółdzielczego, z tym że w spółdzielniach domniemanie kompetencji dotyczy zarządu, a nie rady nadzorczej bądź walnego zgromadzenia.
wOrganem jest cała rada nadzorcza, nie może jej zastępować jakaś jej część. Przykładowo, nie jest dopuszczalne przekazanie prezydium rady nadzorczej spółdzielni uprawnienia tejże rady do wyrażenia zgody na wypowiedzenie członkowi rady nadzorczej umowy o pracę albo warunków pracy lub płacy. Uchwala SN z 21 lipca 1994 r. (sygn. I PZP 29/94).
wCo do zasady - tylko organ, który wybrał członków rady nadzorczej, może ich odwołać. "Skoro ustawa i oparty na niej statut powierzyły odwołanie członków rady kompetencji organu, który dokonał wyboru tych członków, przeto inny organ, nawet hierarchicznie wyższy w strukturze władz spółdzielni, nie może takiego organu wyłącznie właściwego zastąpić" - czytamy w wyroku SN z 28 listopada 1999 r. (sygn. II CKN 544/98, LEX nr 603756). Nie jest to jednak zasada bezwzględna, bo w statucie spółdzielni wolno przewidzieć, że członkowie rady nadzorczej wybrani przez zebrania grup członkowskich mogą być odwołani przez zebranie przedstawicieli w razie nieudzielenia im absolutorium. Przesądza o tym uchwała SN z 13 kwietnia 2000 r. (sygn. III CZP 41/99).
wPrzepisy wprost rozstrzygają, że w radzie nadzorczej zasiadają tylko członkowie spółdzielni (jedyny wyjątek dotyczy przedstawicieli osób prawnych będących członkami). Niezachowanie wymagania przewidzianego w art. 45 par. 2 prawa spółdzielczego pociąga za sobą bezwzględną nieważność dokonanej czynności, która nie podlega konwalidacji (por. uchwała SN z 4 kwietnia 1990 r., sygn. III CZP 7/90).
wPraktyczny problem dotyczy działania rady w niepełnym składzie. Zgodnie z uchwałą 7 sędziów SN z 17 listopada 1987 r. (sygn. III PZP 30/87) rada nadzorcza spółdzielni w składzie mniejszym od przewidzianego w statucie jest uprawniona do działania (m.in. do wykluczenia członka ze spółdzielni), przy zachowaniu wymaganego quorum do podjęcia uchwały, obliczonego od faktycznie wybranej liczby członków rady zgodnie ze statutem, chyba że jej skład uległ zmniejszeniu poniżej trzech członków (art. 45 par. 1 prawa spółdzielczego). Natomiast jeżeli statut spółdzielni stanowi przykładowo, że rada nadzorcza podejmuje uchwały przy udziale co najmniej połowy liczby członków tej rady, to dla ważności i skuteczności uchwał niezbędna jest obecność co najmniej połowy składu wybranej zgodnie ze statutem, a nie wystarcza udział co najmniej połowy aktualnego zdekompletowanego składu rady. Potwierdza to wyrok SN z 20 lutego 1987 r. (sygn. I PR 1/87).
wKompetencje rady nadzorczej - podobnie jak i walnego zgromadzenia - są dokładnie wymienione przez przepisy. Oprócz tego dodatkowe kompetencje - kosztem innych organów - może radzie nadzorczej przyznawać statut. W wyroku SA w Poznaniu z 4 grudnia 2008 r. (sygn. I ACa 814/08, LEX nr 518072) wyraźnie stwierdzono, jakie są skutki przekroczenia tych ram kompetencyjnych. Rada nadzorcza może podejmować uchwały jedynie w granicach swego działania (art. 46 prawa spółdzielczego). Przekroczenie tego zakresu oznacza naruszenie prawa, a uchwała podjęta niezgodnie z ustawą jest bezwzględnie nieważna (art. 58 par. 1 kodeksu cywilnego).
wW praktyce działania spółdzielni warto w statucie dookreślić niektóre kompetencje rady nadzorczej, gdyż mogą być rozumiane dwojako. Przykładowo najem (dzierżawa) może być obciążeniem nieruchomości w rozumieniu art. 46 par. 1 pkt 3 prawa spółdzielczego, czyli zawarcie stosownej umowy wymagałoby uzyskania przez zarząd zgody rady nadzorczej - wyrok SN z 8 października 2004 r. (sygn. V CK 76/04). Tymczasem - jak przesądza wyrok SN z 26 sierpnia 1999 r. (sygn. III CKN 682/98, LEX nr 452804) - brak przewidzianej w art. 46 par. 1 pkt 3 prawa spółdzielczego uchwały rady nadzorczej spółdzielni powoduje bezwzględną nieważność (art. 58 par. 1 k.c.) czynności prawnej obciążenia nieruchomości. W tym akurat przypadku chodziło o hipotekę na użytkowaniu wieczystym należącym do spółdzielni.
wArt. 46a określa, w jakich sytuacjach można zrezygnować z powołania rady nadzorczej. Dotyczy to jedynie:
- spółdzielni produkcji rolnej, ale nie wszystkich, a jedynie tych o liczbie członków nie większej niż dziesięciu,
- osób fizycznych oraz osób prawnych prowadzących gospodarstwa rolne wyłącznie w celu organizowania się w grupy producentów rolnych lub we wstępnie uznane grupy producentów owoców i warzyw oraz uznane organizacje takich producentów zakładających spółdzielnię, której liczba założycieli nie może być niższa niż pięciu.
wCelem tych regulacji jest zmniejszenie kosztów działalności tych spółdzielni, bo kompetencje rady nadzorczej przejmuje w nich walne zgromadzenie.
Rozdział 3
Zarząd
wArt. 48 ustawy wprowadza regułę domniemania kompetencji na rzecz zarządu. Dzięki temu można uniknąć długich sporów kompetencyjnych, choć nieraz sądy musiały rozstrzygać w bardziej skomplikowanych przypadkach. Przykładem są wyroki SN z 5 lutego 2004 r. (sygn. I PK 280/03, LEX nr 149435) oraz z 6 maja 2009 r. (sygn. II PK 285/08, LEX nr 521923), w których sędziowie stwierdzili, że rada nadzorcza z chwilą odwołania ze stanowiska członka zarządu traci kompetencję do dokonania wypowiedzenia umowy o pracę i wobec tego, zgodnie z regułą domniemania kompetencji uprawnienie do dokonania tej czynności prawnej przechodzi na zarząd.
Reguła domniemania kompetencji nie zabrania jednak zajmowania stanowiska przez inne organy. Przykładowo walne zgromadzenie może - jako najwyższy organ - wyrazić swój pogląd w każdej sprawie dotyczącej spółdzielni, jeśli tylko zostanie ona wprowadzona do porządku dziennego obrad we właściwym trybie. Jak jednak wynika z wyroku SN z 21 września 2006 r. (sygn. I CK 101/06), w sprawach należących do kompetencji innych organów może ono podjąć wyłącznie uchwałę o charakterze opinii, postulatów czy też zaleceń, pozostawiając podjęcie decyzji ostatecznej organowi właściwemu.
Niektóre kompetencje są zresztą na trwale przypisane zarządowi. Przykładowo, zaciąganie zobowiązań pieniężnych w imieniu spółdzielni w sprawach dotyczących kierowania jej bieżącą działalnością gospodarczą należy do zarządu, bez względu na regulacje statutowe (por. wyrok SN z 17 lutego 2000 r., sygn. I PKN 506/99).
wZarząd spółdzielni może być jedno- lub wieloosobowy. W tym drugim przypadku wymóg kolegialności przy podejmowaniu uchwał przez zarząd spółdzielni nie może być zastąpiony potwierdzeniem decyzji, podjętej przez jednego tylko jego członka, przez pozostałych członków.
wDość często spotykany błąd to podjęta jednoosobowo przez prezesa zarządu spółdzielni czynność zwołania walnego zgromadzenia (zgromadzenia przedstawicieli członków). Nie stanowi ona uchwały zarządu i pozbawiona jest skuteczności prawnej - przypomina wyrok SN z 16 maja 2002 r. (sygn. IV CKN 1062/00, LEX nr 327933).
wW przeciwieństwie wpisu spółdzielni do KRS, wpis do rejestru spółdzielni członków zarządu ma charakter deklaratywny. Nowi członkowie zarządu nabywają przysługujące im uprawnienia od daty uchwały organu powołującego. To istotne, bo od tego momentu mogą oni działać jako zarząd w imieniu spółdzielni. Uchwała ta ma moc prawną od chwili podjęcia dopóty, dopóki nie zostanie stwierdzona we właściwym trybie jej nieważność. Zatem odmowa wpisania nowo wybranych członków zarządu do rejestru pozostaje bez wpływu na ważność np. udzielonego pełnomocnictwa. Tak wynika z postanowienia SN z 15 lutego 2000 r. (sygn. III CKN 1228/99, LEX nr 51571).
wJak zaznacza SA w Warszawie (w wyroku z 6 grudnia 1995 r., sygn. I ACr 927/95), to od członków spółdzielni zależy, czy członkami zarządu mogą być tylko członkowie spółdzielni, czy także osoby niebędące członkami spółdzielni. Wola członków spółdzielni w tym przedmiocie powinna być wyrażona w statucie.
wArt. 50 ustawy daje dodatkowe kompetencje radzie nadzorczej spółdzielni, jeśli statut przesądza, że zarząd jest wybierany przez walne zgromadzenie (zebranie przedstawicieli). Celem jest szybkie powstrzymanie niezgodnej z prawem lub statutem działalności poszczególnych członków spółdzielni. Dlatego rada nadzorcza może ich zawiesić w pełnieniu obowiązków. Ponieważ zawieszenie jest stanem tymczasowym, dlatego należy w takiej sytuacji jak najszybciej zwołać walne zgromadzenie, które podejmie uchwałę o dalszym zajmowaniu stanowiska przez członka zarządu bądź jego odwołaniu.
wArt. 52 prawa spółdzielczego określa, jakie mogą być podstawy prawne pracy członków zarządu. Wyrok SN z 14 lutego 2001 r. (sygn. I PKN 255/00) przesądza, że członek zarządu nie musi koniecznie pozostawać ze spółdzielnią w stosunku pracy (por. też wyrok SN z 4 stycznia 2012 r., sygn. III CSK 174/11, LEX nr 1168544). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych nie jest też podstawą objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym członka zarządu spółdzielni wykonującego swoje czynności na rzecz tej spółdzielni odpłatnie na innej podstawie prawnej niż stosunek pracy. Tak stwierdził SA w Gdańsku w wyroku z 5 marca 2009 r. (sygn. III AUa 1512/08).
wW praktyce pojawił się problem, jaki organ powinien rozwiązać umowę o pracę z prezesem odwołanym ze swego stanowiska. Rozwiązanie przez radę nadzorczą spółdzielni stosunku organizacyjnego wskutek odwołania z funkcji członka zarządu nie powoduje bowiem automatycznie rozwiązania umowy o pracę (por. wyrok SN z 7 września 2000 r., sygn. I PKN 101/00). Właściwość rady nadzorczej do dokonania czynności prawnych między spółdzielnią a członkiem zarządu ogranicza się tylko do czynności dotyczących aktualnego członka zarządu i nie rozciąga się na byłych członków tego organu po ich odwołaniu z zarządu. Dopuszczalne jest więc rozwiązanie stosunku pracy z prezesem zarządu spółdzielni przez radę nadzorczą spółdzielni jedynie wtedy, jeżeli decyzja o odwołaniu ze stanowiska prezesa i rozwiązaniu stosunku pracy podejmowana jest w jednym czasie i do wiadomości pracownika, którego dotyczy, dociera ona także jednocześnie (por. wyrok SN z 15 marca 2001 r., sygn. I PKN 310/00, LEX nr 551008).
wArt. 54 określa zasady reprezentacji spółdzielni (składania oświadczeń woli) przez zarząd. W zasadzie nie budzą one większych kontrowersji. Z orzecznictwa sądowego wynika, że "członkowie nienależycie, w stosunku do wymogów statutu, obsadzonego organu osoby prawnej, określanego mianem kadłubowego, powołanego do jej reprezentacji mogą reprezentować tę osobę, mimo jego niewłaściwego składu, jeżeli możliwe jest spełnienie obowiązującego w tej osobie wymogu jej reprezentacji" (wyrok SN z 5 listopada 2010 r., sygn. I CSK 63/10). Natomiast zgodnie z wyrokiem SN z 27 listopada 2003 r. (sygn. I CK 270/02, LEX nr 151624), jeżeli uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni postanawiająca sprzedaż nieruchomości wymienia jej nabywcę, to sprzedanie komu innemu jest przekroczeniem przez przedstawicieli spółdzielni umocowania wynikającego z tej uchwały.
wPełnomocnictwo udzielone przez zarząd jednej lub kilku osobom ma ułatwić zarządzanie spółdzielnią będącą nierzadko dużym podmiotem gospodarczym działającym nawet rynkach zagranicznych i w kilku różnych branżach. SN podkreśla w wyroku z 5 listopada 2010 r. (sygn. I CSK 63/10), że pełnomocnictwo może być udzielone zarówno w formie oświadczenia członków zarządu uprawnionych do reprezentacji spółdzielni, jak i w formie uchwały zarządu jako organu kolegialnego. W tym drugim wypadku forma pisemna zostaje zachowana także w wypadku, gdy uchwała została wpisana do protokołu posiedzenia (por. też wyrok SA w Warszawie z 13 grudnia 1997 r., sygn. I ACr 18/97).
Rozdział 4
Przepisy wspólne dla rady i zarządu
wArt. 56 przewiduje zakazy łączenia funkcji w zarządzie spółdzielni z zasiadaniem w innych organach - radzie nadzorczej (i odpowiednio - komisji rewizyjnej), jak również na zebraniu jako przedstawiciel. Obowiązuje również zakaz głosowania w sprawach dotyczących wyłącznie danego członka organu (zarządu lub rady nadzorczej) np. o wykluczenie bądź wykreślenie itp. Inne ograniczenie dla członków rady nadzorczej i zarządu spółdzielni to zakaz konkurencji.
wArt. 57 określa, jakie osoby nie mogą wchodzić w skład rady nadzorczej bądź komisji rewizyjnej spółdzielni. Jest to konsekwencja kontrolno-nadzorczego charakteru tych organów. Uzupełnieniem art. 57 ustawy jest też zakaz łączenia członkostwa w radzie nadzorczej z zasiadaniem w zarządzie, z wyjątkiem sytuacji pełnienia obowiązków członka zarządu (art. 56 par. 1 prawa spółdzielczego). Zakazy te są bezwzględnie obowiązujące.
Nie ma natomiast zakazu, aby w skład rady wchodziły osoby spokrewnione (np. dwójka rodzeństwa albo małżonkowie, jeśli są oboje członkami spółdzielni albo są do niej wyznaczeni jako reprezentanci członka spółdzielni będącego osobą prawną).
wDo pociągnięcia do odpowiedzialności członków zarządu, rady i likwidatora niezbędne są następujące przesłanki:
- powstanie szkody (rzeczywistej straty bądź utraconych korzyści) w majątku spółdzielni,
- związek szkody z działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami statutu,
- zawiniony charakter działania lub zaniechania.
wOdpowiedzialność członków zarządu oraz rady nadzorczej nie jest ograniczona żadną górną granicą odszkodowania (do 1994 r. obowiązywały w tej mierze regulacje dotyczące odpowiedzialności materialnej pracowników analogiczne do tych zawartych w kodeksie pracy).
wObok odpowiedzialności cywilnej członkowie zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidatorzy mogą też ponosić odpowiedzialność karną. Zasady tej odpowiedzialności określają - oprócz ogólnych regulacji kodeksu karnego oraz ustaw szczególnych (np. o rachunkowości), w tym także art. 267b-267d prawa spółdzielczego.
Rozdział 5
Zebrania grup członkowskich
wJak podkreśla SN w wyroku z 14 grudnia 2006 r. (sygn. I CSK 375/06, LEX nr 610066) instytucja grup członkowskich "gwarantuje członkom pośredni udział w kierowaniu spółdzielnią przez wyrażanie podczas zebrania (...) własnej oceny działalności organu wykonawczego, formułowania wniosków oraz wybierania przedstawicieli". Ich rola jest znacząca zwłaszcza w świetle mającego się po nim odbyć zebrania przedstawicieli (grupy członkowskie nie mogą bowiem funkcjonować tam, gdzie jest walne zgromadzenie). Wcześniejsze rozpatrywanie przez grupy członkowskie spraw będących przedmiotem najbliższego zebrania przedstawicieli zapewnia członkom wpływ na decyzje innych organów spółdzielni. Zwołanie zatem grupy członkowskiej musi być uznane za obowiązkowy etap obradowania i podejmowania uchwał przez zebranie przedstawicieli (por. wyrok SA w Warszawie z 7 września 2000 r., sygn. I ACa 561/00).
wObowiązek odbycia zebrań grup członkowskich przez zebraniem przedstawicieli ma swój praktyczny skutek. Zarząd spółdzielni musi przedstawiać na zebraniach grup członkowskich zwoływanych przed zebraniem przedstawicieli wszystkich spraw, które mają być przedmiotem uchwał. Zaniechanie tego obowiązku jest naruszeniem art. 59 par. 2 pkt 3 prawa spółdzielczego i może skutkować uchyleniem w trybie art. 42 par. 2 prawa spółdzielczego uchwały zebrania przedstawicieli podjętej w sprawie, która nie była uprzednio przedstawiona na zebraniach grup członkowskich, o ile uchybienie to miało lub mogło mieć wpływ na treść uchwały (por. wyrok SA w Łodzi z 9 kwietnia 1997 r., sygn. I ACr 17/97). Przykładowo sprawa zbycia nieruchomości przed jej rozpoznaniem na posiedzeniu zebrania przedstawicieli powinna być też przedmiotem obrad zebrania grup członkowskich i umieszczona w porządku obrad tych grup. "Niedokonanie tego narusza art. 59 par. 2 pkt 3 prawa spółdzielczego" - uznał SA w Katowicach w wyroku z 4 lutego 2000 r. (sygn. I ACa 957/99). Podobnie jest ze zmianami statutu, z tym że może ono nastąpić bądź przez przedstawienie na zebraniu grup członkowskich gotowego projektu statutu, który następnie będzie przedmiotem obrad zebrania przedstawicieli, bądź przez przedstawienie przez kompetentną osobę z ramienia organów spółdzielni konkretnych zmian statutu przez porównanie jego brzmienia dotychczasowego z proponowanym (por. wyrok SN z 4 lutego 1998 r., sygn. II CKN 581/97, LEX nr 50640).
Można też zaskarżyć uchwałę zebrania grupy członkowskiej, ale tylko w sytuacji, w której właściwość tego organu jest wyłączna, a statut nie przewiduje możliwości wniesienia odwołania od takiej uchwały do zebrania przedstawicieli. Podstawą prawną do zaskarżenia jest art. 42 par. 2 prawa spółdzielczego (por. wyrok SN z 18 lutego 2004 r., sygn. V CK 232/03).
Działy V-VI (uchylone).
Michał Kosiarski
prawnik, właściciel firmy doradczej Kos-Consulting
Dariusz Śmierzyński
prezes zarządu Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej "Ruda" w Warszawie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu