Duży podmiot korzysta z ochrony swoich marek
Sp ó łka Take-Two Interactive, będąca amerykańskim wydawcą gier komputerowych, zastraszyła niewielkie szwedzkie studio Hazelight, przez co musiało ono porzucić znak towarowy odnoszący się do produkcji „ It Takes Two ” (uznanej ostatnio za najlepszą grę 2021 r. przez The Game Awards). Tak przynajmniej sprawę przedstawia wiele portali internetowych opisujących branżę elektronicznej rozrywki. Historia jest jednak nieco bardziej złożona, a działania wydawcy - uzasadnione. To ciekawy kazus dla rodzimych przedsiębiorc ó w, kt ó rzy myślą o rejestracji znak ó w towarowych w amerykańskim urzędzie patentowym.
Otóż Hazelight wniósł o przyznanie praw do znaku słownego „It Takes Two”. Nie spodobało się to wydawcy Take-Two Interactive, jako że rejestracja oznaczenia mogła powodować ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd przez podobieństwo nazw i wpływać np. na pozycjonowanie fraz w internecie. W wyniku interwencji pełnomocników wydawcy szwedzki producent oficjalnie porzucił zgłoszenie znaku słownego. Całe zajście miało miejsce w marcu 2021 r., jeszcze przed premierą gry „It Takes Two”, a nie - jak sugeruje wiele publikacji - po tym, jak tytuł osiągnął już sukces.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.