Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Spółdzielniom grozi anarchia

14 czerwca 2021
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Andrzej Ceglarski: Walne zgromadzenia będą się zajmowały powoływaniem i odwoływaniem prezesów, a prezesi „kupowaniem głosów”, oczywiście w przenośni. Ale od tego będzie zależało ich być albo nie być. Taka zmiana całkowicie zdezorganizuje działalność spółdzielni

fot. Materiały prasowe

Andrzej Ceglarski, adwokat, wykładowca, ekspert prawny instytucji i organizacji pozarządowych, zajmuje się obsługą prawną spółdzielni

W upublicznionym w maju przez Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii projekcie nowelizacji m.in. ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych znalazła się propozycja, by walne zgromadzenia w niektórych sytuacjach można było zastępować zebraniami przedstawicieli. Takie rozwiązanie ma być receptą na niską frekwencję. Czy ma ono w ogóle sens, skoro uchwały podejmowane podczas walnych zgromadzeń są ważne niezależnie od tego, ile osób się na nich pojawi?

O ile do wielu rozwiązań proponowanych w nowelizacjach prawa spółdzielczego odnosiłem się krytycznie, o tyle tę oceniam co do zasady pozytywnie. Uważam, że jest po pierwsze zgodna z duchem spółdzielczości, a po drugie - uwzględnia dotychczasowe doświadczenie. Trzeba podkreślić, że to, czy zebrania przedstawicieli będą funkcjonować w danej spółdzielni, zależy od jej członków. To oni są najwyższą władzą, która będzie uprawniona do zmiany statutu, a właśnie z niego będzie wynikać, czy walne zgromadzenie zostanie w konkretnej spółdzielni zastąpione zebraniem przedstawicieli. Jest to rozwiązanie wolnościowe - członkowie spółdzielni nie muszą przyjmować narzuconego z góry przez ustawodawcę jednego rozwiązania, które ma być najlepszą receptą dla wszystkich. Spółdzielnie są bardzo zróżnicowane, w tym o różnej wielkości. Skoro członkowie będą sami o sobie decydować, to takiemu rozwiązaniu jak najbardziej należy przyklasnąć. Mówię oczywiście o samej zasadzie, bo pewne szczegóły proponowanego rozwiązania należałoby jeszcze doprecyzować.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.