Członek zarządu spółki nie może zawierać ze sobą umów
Gdy spółka podpisuje umowę z członkiem swojego zarządu, to powinna być reprezentowana przez radę nadzorczą lub pełnomocnika powołanego uchwałą wspólników. Czasem jednak członek zarządu pomija te wymogi i zawiera umowę… ze sobą. Jakie są tego skutki?
Dr Marcin Borkowski radca prawny w GWW
W orzecznictwie sądowym wyrażano dwa przeciwstawne stanowiska na ten temat. Według pierwszego z nich niezachowanie reguł reprezentacji spółki podczas zawierania umowy między nią i członkiem jej zarządu nie skutkuje nieważnością umowy. Istnieje bowiem możliwość potwierdzenia takiej czynności prawnej przez właściwego reprezentanta, czyli radę nadzorczą albo pełnomocnika powołanego uchwałą wspólników. Dzięki temu umowa może być skuteczna od dnia jej zawarcia. Jedynie wtedy, gdy spółka nie zaakceptuje nieprawidłowo zawartej umowy, to należy ją traktować jako nieważną.
Jednocześnie wyrażano w tej kwestii również inne, przeciwstawne stanowisko – i to ono zyskało akceptację Sądu Najwyższego w wyroku wydanym 3 października 2019 r. (sygn. akt I CSK 122/16). Sąd stwierdził bowiem, że umowę zawartą przez członka zarządu ze sobą należy uznać za bezwzględnie nieważną. Oznacza to, że nie wywołuje ona zamierzonych skutków prawnych od momentu jej zawarcia. Nieważność następuje z mocy prawa i brak jest podstaw do przywrócenia ważności takiej umowy. Jeżeli bowiem czynność prawna jest bezwzględnie nieważna od samego początku, to nie ma możliwości jej potwierdzenia przez właściwy organ spółki. Jednocześnie nieważność umowy zawartej z naruszeniem prawa będzie uwzględniana z urzędu, niezależnie od tego, kto się na nią powołuje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.