Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Przepis na sukces

1 czerwca 2021
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

O d lat prowadzone są intensywne kampanie zachęcające ludzi do dbania o higienę jamy ustnej, bo zaniedbania mogą być przyczyną groźnych ogólnoustrojowych powikłań. Na przykład na halitozę (nieprzyjemny zapach z ust) cierpi aż 25 proc. ludności na całym świecie.

Z odsieczą przychodzi zgłoszone do opatentowania w 2018 r. rozwiązanie Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich pt. „Kompozycja do higienizacji jamy ustnej i zastosowanie bakteriobójczego olejku eterycznego i dodatku ściernego do wytwarzania kompozycji”. Oczekująca na uzyskanie ochrony patentowej praca została przygotowana przez zgłaszającego z dużą świadomością. Poza zastrzeżeniem kompozycji jako takiej (która docelowo na rynek trafi w postaci pastylek czyszczących jamę ustną) zadbano dodatkowo o ochronę zastosowania olejku eterycznego oraz rozdrobnionych nasion do wytwarzania kompozycji do higienizacji jamy ustnej.

Zgłaszający we współpracy z pełnomocnikiem zadbali o szerszą niż tylko produktowa (kompozycja) ochronę. Monopol przysługujący uprawnionemu po udzieleniu patentu będzie rozciągał się też na zastosowanie odpowiednich bakteriobójczych olejków eterycznych i rozdrobnionych nasion jako dodatku ściernego do wytwarzania kompozycji. A zatem poza sprecyzowaną odpowiednimi parametrami kompozycją ochrona będzie sięgać znacznie dalej. Jaki jest skutek takiego działania? Monopol na zastosowanie oznacza konieczność uzyskania zgody (np. w postaci licencji) przez każdego, kto w toku swojej działalności będzie zainteresowany stosowaniem wybranych olejków eterycznych i rozdrobnionych nasion do wytwarzania omawianej kompozycji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.