Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Walka z „zielonym węglem” trwa

28 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

UOKiK pochyla się nad sprawą, którą opisywaliśmy w naszych publikacjach, i zarządza kontrolę emisyjności ekogroszków. Ekolodzy wchodzą na ścieżkę sądową

Czy paliwo wytwarzane z węgla można reklamować jako zielone? Według fundacji ClientEarth, która – w ramach prowadzonej przez siebie kampanii „Czysty węgiel nie istnieje” – wniosła o zbadanie sprawy przez UOKiK, jest to wprowadzanie konsumentów w błąd. Organizacja załączyła do swojego zawiadomienia wyniki zleconych przez siebie badań konsumenckich, które potwierdzają, że ekogroszki kojarzą się użytkownikom z ekologią, oraz badań laboratoryjnych naukowców z Politechniki Warszawskiej. Wynika z nich, że podczas spalania w warunkach zbliżonych do eksploatacji w warunkach domowych przekraczają one normy emisyjności w zakresie stężeń pyłów, a w jednym przypadku nie spełniają także parametrów deklarowanych przez producenta. Po zbadaniu przez Laboratorium Badawcze Analizy Paliw zawartość popiołu w przebadanym ekogroszku okazała się ponaddwukrotnie wyższa od deklarowanej, zaś jego wartość opałowa była niższa, niż twierdził producent.

To właśnie ten ostatni przypadek zainteresował UOKiK. Jak czytamy w odpowiedzi skierowanej do Client Earth, prezes urzędu zleci Inspekcji Handlowej przeprowadzenie kontroli zgodności produktu z normami. UOKiK nie chce jednak interweniować w związku z zarzutami greenwashingu. W odniesieniu do nazwy produktu odsyła wnioskodawców do resortu klimatu i obowiązującego rozporządzenia dotyczącego paliw stałych, w którym ekogroszki pojawiają się jako jedna z kategorii, spełniająca określone wymagania jakościowe. „Z tego względu używanie nazwy «ekogroszek» (…) nie może być bezprawne przy określaniu tychże produktów” – twierdzi urząd, zastrzegając, że nie rozstrzyga, czy nazwa ta „odpowiada prawdzie lub wprowadza w błąd”. Wskazuje jednak zarazem, że przedrostek „eko” można w tym wypadku rozumieć jako nawiązanie do bardziej wyśrubowanych norm ekologicznych, jak również do „ekonomicznego” charakteru paliwa. Pismo nie odpowiada na inne zarzuty ekologów związane m.in. ze stosowaniem motywów roślinnych i różnego rodzaju sugestii przyjaznego środowisku charakteru produktów w przekazach marketingowych firm.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.