Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Ustawa windykacyjna nie obejmie banków

7 grudnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Choć projekt ustawy o windykacji i zawodzie windykatora jest dopiero na etapie konsultacji publicznych i uzgodnień z innymi resortami, to już wzbudza ogromne kontrowersje. Dość powiedzieć, że zgłoszono do niego ponad 600 uwag od r ó żnych podmiot ó w i instytucji. Dlatego jeszcze zanim ustawa została przyjęta przez rząd, w Sejmie podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu ds. ochrony praw konsument ó w i przedsiębiorc ó w odbyło się wysłuchanie publiczne.

Wątpliwości budzą nie do końca precyzyjne przepisy zawarte w projekcie. Co prawda z jego art. 3 pkt 3 wynika, że przepisów ustawy nie będzie się stosować do osób fizycznych, prawnych, jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej - o ile są wierzycielami pierwotnymi i nie zajmują się zawodowo działalnością windykacyjną, to lektura innych przepisów nasunęła pytania, czy projektowane regulacje nie obejmą banków, telekomów, a nawet kancelarii adwokackich czy radcowskich. Sygnalizowali to choćby eksperci organizacji pracodawców Lewiatan czy Związku Banków Polskich.

Chodzi przede wszystkim o definicję działalności windykacyjnej, którą opisano jako całokształt czynności faktycznych i prawnych zmierzających do polubownego spełnienia przez osobę zobowiązaną należnego od niej świadczenia pieniężnego z wyłączeniem czynności zastrzeżonych dla komorników sądowych i wykonywanych przez organy administracji. Zdaniem ekspertów przepis ten można interpretować w ten sposób, że nawet wezwanie do zapłaty, jakie wystawia kancelaria prawna w imieniu klienta czy np. dział windykacyjny banku, stanowi czynność windykacyjną, do której wykonywania trzeba byłoby uzyskać licencję.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.