Windykacja dla bogatych profesjonalistów
Czy ustawa windykacyjna pogorszy pozycję polskich firm względem zagranicznej konkurencji? Zdaniem MS nie ma takiej możliwości. A czy wysokie wymogi kapitałowe nie wyeliminują małych firm? Biednych i tak nie byłoby stać na spełnienie wysokich wymagań - odpowiada resort
Przedsiębiorstwa z branży windykacyjnej funkcjonują dziś zgodnie z zasadą swobody podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Nie ma mechanizmu nadzoru nad sektorem, a prawo nie wymaga od osób przeprowadzających windykację mienia jakichkolwiek kwalifikacji merytorycznych i moralnych, nawet niekaralności. Choć warto zaznaczać, że np. Związek Przedsiębiorstw Finansowych, skupiający ok. 90 proc. (wartościowo) polskiego rynku zarządzania wierzytelnościami, posługuje się Zasadami dobrych praktyk, które regulują m.in. relacje z osobami zadłużonymi.
Tymczasem zgodnie z projektem przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości działalność windykacyjna będzie działalnością regulowaną, a więc firmy będą musiały spełnić wiele wymogów, by uzyskać zezwolenie wydawane przez ministra właściwego ds. gospodarki. Jednym z nich jest konieczność prowadzenia biznesu w formie spółki akcyjnej z kapitałem zakładowym wynoszącym co najmniej 5 mln zł. Warto przypomnieć, że pierwotne plany MS zakładały 20 mln zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.