Tylko skuteczny nadzór wyeliminuje patologie
Nieuczciwi doradcy restrukturyzacyjni za swoje usługi pobierają wysokie stawki, a zamiast pomóc, wpędzają swoich klientów w jeszcze większe kłopoty. Rozwiązaniem mogłoby być utworzenie samorządu zawodowego
Najczęściej nadużywane jest postępowanie o zatwierdzenie układu, które umożliwia dłużnikowi ochronę przed egzekucją. Dodatkowo nieuczciwi doradcy składają swoim klientom fałszywe obietnice łatwego i bezproblemowego oddłużenia – takie wnioski na temat sytuacji na rynku doradztwa restrukturyzacyjnego wynikają z przesłanego do Ministerstwa Sprawiedliwości apelu Instytutu Allerhanda. Jego sygnatariusze chcą powołania samorządu zawodowego. Według nich to najlepsza recepta na problemy na rynku.
Zamiast pomóc, szkodzą
W apelu do Adama Bodnara czytamy o kancelariach restrukturyzacyjnych, które w zamian za proste czynności żądają od przedsiębiorców nieadekwatnie wysokiego wynagrodzenia. Przykładowo jedna z kancelarii za niestaranne wypełnienie formularzowego wniosku o upadłość pobrała od przedsiębiorcy 24 tys. zł, podczas gdy ceny rynkowe wynoszą od 3 tys. do 5 tys. zł. Następnie za poradą tej kancelarii przedsiębiorca podpisał nieskuteczną umowę podziału majątku, co naraziło go na dodatkowe koszty, a nie uchroniło majątku przed egzekucją.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.