Sankcja kredytu darmowego w całości bądź w połowie
Pominięcie przez bank pewnych informacji w umowie nie zawsze będzie oznaczać pełne uwolnienie konsumenta od odsetek i opłat
Do sądów trafia coraz więcej pozwów, w których konsumenci powołują się na przepisy o sankcji kredytu darmowego (SKD). Na ich podstawie sąd może zwolnić konsumenta z odsetek i opłat, jeśli bank pominął w umowie niezbędne informacje.
Popularność SKD może zmaleć przez ustawę, której projekt przygotował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na pełny zwrot odsetek i kosztów będzie można liczyć, jeśli bank nie wywiąże się z jednego z obowiązków informacyjnych, np. nie określi w umowie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, nie dokona ponownego obliczenia zdolności kredytowej przy znacznym podwyższeniu kwoty kredytu albo nie wskaże sposobu obliczania maksymalnej wartości pozaodsetkowych kosztów kredytu. Mniej dolegliwa sankcja, czyli zwrot kredytu z odsetkami w wysokości połowy odsetek umownych, znajdzie zastosowanie wtedy, gdy bank nie przedstawi informacji o zmianie wysokości stopy oprocentowania w czasie obowiązywania umowy kredytowej albo nie wskaże w umowie warunków i procedury jej rozwiązania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.