Prezes może zapłacić za chorobę pracownika
Prezes zarządu spółki jest odpowiedzialny osobiście za należności z tytułu choroby zawodowej powstałej u pracownika w czasie, gdy pełnił swoją funkcję, jeżeli w porę nie złożył wniosku o upadłość spółki – o ile były przesłanki do jej ogłoszenia.
Tak orzekł Sąd Najwyższy w sprawie dotyczącej cywilnoprawnych należności z tytułu choroby zawodowej – ciężkiej pylicy płuc, na którą zachorował jeden z pracowników zatrudniony w spółce. Spółka produkowała armaturę kuchenną i łazienkową z materiałów kompozytowych. Pracownicy byli narażeni na wdychanie pyłów, a środki ochronne były niewystarczające. W rezultacie pojawiły się choroby dróg oddechowych i duszności. Choroba była poważna; pracownik przeszedł długie leczenie, w tym przeszczep płuca, i uzyskał rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Po uzyskaniu prawomocnej decyzji ZUS wniósł pozew o 200 tys. zł zadośćuczynienia i rentę w wysokości 1 tys. zł miesięcznie. Pozew skierował do byłego prezesa zarządu, nie do spółki.
Odpowiedzialność prezesa
Dlaczego były pracownik przyjął taki kierunek żądań? Otóż spółka w 2014 r. została podzielona – część majątku przejęła powstała parę lat wcześniej inna spółka (w której zarządzie zasiadał także były prezes i miał w niej znaczące udziały), natomiast pozostała część została sprzedana, a udziały przejęte przez inną osobę. Prezes zrezygnował z zarządu, a nabywca spółki miał spłacić jej zobowiązania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.