Dziennik Gazeta Prawana logo

Znak towarowy w piosence może wywołać spór z właścicielem marki. Gdzie kończy się inspiracja

znak towarowy
Właściciel znaku musi wykazać, że doszło do użycia znaku towarowego w obrocie gospodarczym oraz że naruszona została funkcja oznaczenia, np. poprzez wprowadzenie odbiorców w błąd albo czerpanie nienależnej korzyści z renomy.ShutterStock
wczoraj, 21:00

Urszula Kopeć: Jedno słowo w utworze muzycznym potrafi uruchomić roszczenia warte setki tysięcy złotych. Nie dlatego, że padła nazwa produktu, lecz dlatego że w określonym kontekście zaczyna ona pełnić funkcję handlową.

Nazwy marek coraz częściej pojawiają się w tekstach piosenek, teledyskach i projektach artystycznych. Dla odbiorców to element opowieści, dla właścicieli znaków towarowych czasem powód do interwencji. Kiedy takie użycie zaczyna mieć znaczenie prawne?

Urszula Kopeć, adwokat, Kancelaria Radcy Prawnego dr Anna Banaszewska
Urszula Kopeć, adwokat, Kancelaria Radcy Prawnego dr Anna Banaszewska

Kluczowe pytanie brzmi nie tyle, czy artysta wymienił w utworze nazwę produktu, lecz czy doszło do użycia znaku w obrocie gospodarczym w rozumieniu prawa własności przemysłowej oraz czy oznaczenie jest wykorzystywane w sposób, który może wyglądać jak promocja marki lub współpraca z jej właścicielem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.