Zerwany układ ratalny z ZUS może zwiększyć ryzyko odpowiedzialności członków zarządu
Porozumienie o spłacie zaległych składek w ratach może dać firmie oddech finansowy, ale rozwiązanie umowy uruchamia skutki, które sięgają dalej niż same odsetki. Naruszenie harmonogramu spłaty może też wpłynąć na ocenę, czy zarząd spóźnił się ze złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości. To z kolei otwiera drogę do przeniesienia długów spółki na osoby nią zarządzające.
Zgodnie z art. 24 ust. 5a w związku z art. 29 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: u.s.u.s.) nieopłacenie rat układu ratalnego powoduje powrót do pierwotnego terminu płatności składek. Ustawodawca rozstrzyga w ten sposób m.in. wątpliwości co do terminu naliczania należności ubocznych, takich jak odsetki od należności głównej. ZUS prezentuje jednak szerszą interpretację. Przyjmuje, że odtworzenie wcześniejszych terminów ma również wpływ na ustalenie momentu początkowego, od którego należy liczyć termin na złożenie przez zarząd firmy wniosku o ogłoszenie jej upadłości.
Kiedy powstaje moment niewypłacalności firmy
W myśl art. 21 prawa upadłościowego (dalej: p.u.) taki wniosek należy złożyć w ciągu 30 dni od chwili powstania stanu niewypłacalności. Przy czym w art. 11 ust. 1a p.u. ustawodawca wprowadził domniemanie, że przedsiębiorcę uważa się za niewypłacalnego, jeśli jego zwłoka w regulowaniu wymagalnych zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.