Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Gdy zarząd traci kontrolę nad finansami, traci też ochronę. Brak wiedzy nie zwalnia z odpowiedzialności

art. 107 ustawy o ppk odpowiedzialność kary
art. 107 ustawy o ppk odpowiedzialność kary
1 grudnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

W polskich spółkach wciąż funkcjonuje przekonanie, że członek zarządu nie musi znać finansów firmy, bo to domena księgowości. Tymczasem każda luka w nadzorze może go słono kosztować – od odpowiedzialności finansowej, po wieloletni zakaz prowadzenia działalności.

Takie scenariusze powtarzają się w spółkach kapitałowych z zaskakującą regularnością. Wielu menedżerów wciąż żyje przeświadczeniem, że skoro to biuro rachunkowe prowadzi księgi, a obowiązki w zarządzie są podzielone, ich osobista odpowiedzialność jest ograniczona. Nic bardziej mylnego. Z punktu widzenia prawa obowiązek monitorowania sytuacji finansowej spółki jest niepodzielny i ciąży na każdym członku zarządu z osobna. To właśnie od terminowej reakcji na symptomy niewypłacalności zależy, czy menedżer uchroni siebie i swój majątek przed skutkami upadłości spółki.

Ryzyko odpowiedzialności

W pierwszej kolejności warto przypomnieć, że naruszenie obowiązku nadzoru nad sytuacją spółki naraża członka zarządu na osobistą odpowiedzialność majątkową za jej zobowiązania. W praktyce oznacza to ryzyko prowadzenia egzekucji z jego prywatnego majątku w tych przypadkach, w których spółka – z uwagi na utratę płynności finansowej – nie zdoła zaspokoić swoich wierzycieli, a członek zarządu nie dochował obowiązku złożenia wniosku upadłościowego we właściwym czasie. Co więcej, taka nieterminowość może prowadzić także do odpowiedzialności karnej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.