Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto zyska na walnym zgromadzeniu

7 lipca 2009

Czytelniczka weszła w posiadanie 15 proc. akcji relatywnie małej, prywatnej spółki akcyjnej produkującej kosmetyki. Liczyła na to, że uzyska rzeczywisty wpływ na zarządzanie korporacją. Żeby więc móc decydować m.in. o zakupie nowych technologii, wniosła dwa lata temu do tej spółki akcyjnej własne przedsiębiorstwo.

– Czy teraz, kiedy zacznie obowiązywać nowelizacja kodeksu spółek handlowych, automatycznie utracę prawo głosu z pięciu procent moich akcji? A może wszystkie staną się – przynajmniej w potocznym sensie – nieme, skoro mam pakiet piętnastoprocentowy? – pyta pani Małgorzata z Wrocławia.

Po pierwsze, będzie tak dlatego, że nie ma obowiązku wprowadzania obostrzeń. Po drugie, jeśli nawet drobni akcjonariusze byliby zainteresowani ograniczeniem pani praw i zyskaniem w ten sposób dla siebie większych uprawnień decyzyjnych, to musiałby zostać zmieniony statut spółki. Utrzymanie status quo wydaje się jednak możliwe także wtedy, gdy operacja wymaga opowiedzenia się za nią co najmniej 3/4 łącznej liczby głosów. Może więc uda się pani – wraz z innym lub innymi dysponentami co najmniej 11 proc. głosów (jeżeli oczywiście wszystkie akcje są u państwa na okaziciela, czyli każda daje jeden głos) – niedopuścić do wprowadzenia zapisu, który ograniczałby prawa osób dysponujących więcej niż jedną dziesiątą ogółu głosów w spółce (taka jest bowiem nowa bariera wprowadzona nowelizacją art. 411 par. 3 k.s.h.). Proszę przy tym pamiętać, że we wszystkich głosowaniach, a także przy możliwych już wkrótce ograniczeniach, do praw głosu płynących z prawa własności akcji dolicza się prawa płynące z zastawu, użytkowania i innych tytułów prawnych. Może więc pani zmobilizować do opowiedzenia się przeciw ewentualnym modyfikacjom również zastawników, o ile oczywiście są u was tacy i dysponują głosami. I proszę się nie obawiać, że nawet w najgorszym razie, gdyby została przegłosowana zmiana statutu i wprowadzono by najdalej idące ograniczenie (odebrano by prawo głosu akcjonariuszom ponaddziesięcioprocentowym), straciłaby pani całkowicie możliwość decydowania o polityce spółki na walnych zgromadzeniach. Ograniczenie będzie mogło dotyczyć wyłącznie wykonywania prawa głosu z akcji przekraczających limit określony w statucie, czyli tak czy owak pozostałoby pani co najmniej 5 procent akcji aktywnych.

PODSTAWA PRAWNA

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.