Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Postępowanie naprawcze nadal nie jest dla spółek nadmiernie zadłużonych

4 sierpnia 2009

– Celem znowelizowanych przepisów jest umożliwienie w większym stopniu korzystania z postępowania naprawczego. W poprzednim stanie prawnym nie było ono często wykorzystywane, gdyż przepisy wymagały, żeby przedsiębiorca zamierzający wszcząć postępowanie naprawcze był wypłacalny. Nowe regulacje umożliwiają prowadzenie postępowania naprawczego także przez podmioty, które są niewypłacalne w niewielkim zakresie. Obecnie gdy opóźnienie w wykonaniu zobowiązań nie przekracza trzech miesięcy, a suma takich niewykonanych zobowiązań nie przewyższa 10 proc. wartości bilansowej przedsiębiorstwa dłużnika, sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości i jednocześnie zgodzić się na wszczęcie postępowania naprawczego przez dłużnika. Nie dotyczy to jednak przypadku, gdy w chwili wydania wyroku ustalono, że zaprzestanie wykonywania zobowiązań ma charakter stały albo oddalenie wniosku może spowodować pokrzywdzenie wierzycieli.

– Tak. Krótkotrwałe kłopoty ze spłatą zobowiązań zdarzają się obecnie bardzo często, szczególnie na skutek zatorów płatniczych, wynikających w dużej mierze z korzystania z tzw. kredytów kupieckich i wymuszania przez podmioty o silnej pozycji rynkowej długich terminów płatności. Nowa regulacja wprowadza jednak bardzo szczególną procedurę, czyli obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości wraz z jednoczesnym wnioskiem o jego oddalenie i zezwolenie na wszczęcie postępowania naprawczego.

Wprowadzone zmiany nie mają żadnego wpływu na sytuację podmiotów, w stosunku do których występuje druga przesłanka ogłoszenia upadłości, a mianowicie nadmierne zadłużenie, nawet gdy podmiot ten w dalszym ciągu na bieżąco realizuje swoje zobowiązania i nie ma zagrożenia, że w najbliższym czasie utraci tę zdolność.

– Wyjaśnię to na przykładzie tzw. spółki celowej, której zasadniczym aktywem jest nieruchomość komercyjna kupiona w czasach dobrej koniunktury, której nabycie było finansowane kredytem w euro. Ze względu na jednoczesne wystąpienie dwóch czynników, tj. spadku wartości nieruchomości i deprecjacji złotego w stosunku do euro, spółka jest niewypłacalna na skutek nadmiernego zadłużenia i na każdej z osób upoważnionych do jej reprezentowania ciąży obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie 14 dni od wystąpienia tej sytuacji. Zakładając jednak, że nieruchomość jest wynajęta w takim stopniu, że zapewnia to stałe wpływy z czynszu umożliwiające bieżące regulowanie zadłużenia z tytułu kredytu oraz innych bieżących zobowiązań, ogłoszenie upadłości przez taką spółkę nie leży w niczyim interesie.

– Sytuacja taka stawia zarząd spółki przed trudnym dylematem: czy narażać się na zarzut działania na szkodę spółki i wbrew interesom wszystkich zainteresowanych złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, czy też nie składać takiego wniosku i narazić się na ryzyko odpowiedzialności, w tym karnej, a także orzeczenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. Nowe regulacje w żaden sposób nie pomagają rozwiązać tego dylematu. Dlatego osoby kierujące takim przedsiębiorstwem muszą same ocenić istniejące ryzyko i na tej podstawie podejmować decyzje.

9b10d3b1-83a6-4851-b7ac-0e1e4d79cf03-38918550.jpg

adwokat, partner w Kancelarii CMS Cameron McKenna

PODSTAWA PRAWNA

● Ustawa z 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. nr 60, poz. 535 ze zm.).

● Ustawa z 6 marca 2009 r. o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze, ustawy o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz.U. nr 53, poz. 434).

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.