Co zmienia się w kodeksie spółek handlowych od 3 sierpnia 2009 r.
Nowelizację polskich ustaw, która wchodzi w życie 3 sierpnia 2009 r., wymogła dyrektywa 2007/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lipca 2007 r. w sprawie wykonywania niektórych praw akcjonariuszy spółek notowanych na rynku regulowanym. Ten wspólnotowy akt, który wymaga wprowadzenia do porządków krajowych państw UE, powstał w trosce o interesy takich inwestorów instytucjonalnych jak fundusze inwestycyjne i emerytalne. Występują one bowiem z zasady jako posiadacze pakietów mniejszościowych z powodu konieczności rozpraszania portfela. Tymczasem stosunkowo niedawne bankructwa o międzynarodowym zasięgu giełdowych gigantów (m.in. amerykańskiego Enronu czy włoskiego Parmalatu) uświadomiły europejskim decydentom, że należy poświęcić więcej uwagi doregulowaniu ładu korporacyjnego, żeby nie dopuścić do łańcucha kolejnych katastrof gospodarczych. W Polsce problemem bywało również to, że zagraniczni inwestorzy napotykali trudności w wykonywaniu swych uprawnień. Rosło tym samym niebezpieczeństwo, że rosnąca część kapitału publicznych spółek znajdzie się w posiadaniu akcjonariuszy pasywnych. To natomiast mogłoby spowodować, że władze korporacji dbałyby bardziej o własny interes niż o dobro właścicieli firm. Dlatego gros znowelizowanych przepisów k.s.h. dotyczy głównie spółek notowanych na giełdzie. Niemniej niektóre zmiany, mówiące np. o prawie żądania uzupełniania porządku obrad zgromadzenia (art. 400 k.s.h.) czy wyliczające podstawy odmowy udzielenia informacji akcjonariuszowi (art. 428 par. 2 k.s.h.), będą stosowane także w S.A. zamkniętych.
W spółkach publicznych (w prywatnych wiązałoby się to z narażaniem właścicieli na zbędne koszty) sposób zwołania walnych zgromadzeń akcjonariuszy (zarówno zwyczajnych, jak i nadzwyczajnych) będzie teraz zapewniał skuteczne upublicznienie tej wiadomości w całej UE. Publikację w Monitorze Sądowym i Gospodarczym zastąpi ogłoszenie na stronie internetowej spółki i w depeszy agencji informacyjnej, zgodnie z art. 58 ustawy o ofercie publicznej (art. 4021 par. 1 k.s.h.). Będzie ono zawierało również informację o możliwości uczestniczenia w zgromadzeniu (WZA) za pomocą internetu (art. 402 pkt 2 lit. e) k.s.h.). Skutkiem tego wyraźnie wyartykułowano konieczność prowadzenia przez spółki publiczne stron www. (art. 4023 par. 1 k.s.h.). Będzie się na niej musiała pojawiać prócz innych informacji dokumentacja dla walnego zgromadzenia i projekty uchwał. Konieczna stanie się informacja o ogólnej liczbie akcji, o liczbie głosów z nich wynikających, czy dane dotyczące podziału akcji na poszczególne rodzaje i o liczbie głosów przynależnych każdemu z nich (art. 4023 pkt 2 – 4 k.s.h.). Ogłoszenie będzie musiało zostać rozpowszechnione co najmniej 26 dni przed terminem walnego zgromadzenia (art. 4021 par. 2 k.s.h.).
Jednym z najistotniejszych punktów nowelizacji są uprawnienia akcjonariuszy mniejszościowych (art. 400 i 401 k.s.h.). Grupa reprezentująca co najmniej 1/20, a nie jak do tej pory 1/10, kapitału zakładowego, będzie mogła żądać zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia i umieszczenia określonych spraw w porządku obrad. Statut – jeżeli zdecydują tak akcjonariusze – może jeszcze obniżyć barierę dla uprawnionych. Właściciele 5 proc. kapitału zakładowego mogą również domagać się teraz umieszczenia określonych spraw w porządku obrad najbliższego walnego zgromadzenia. Żądanie będzie jednak musiało zostać zgłoszone zarządowi nie później niż na 14 dni przed wyznaczonym terminem zgromadzenia. W spółkach publicznych termin ten będzie wynosił 21 dni. Jednocześnie trzeba w nich będzie przedstawić uzasadnienie żądania lub projekt uchwały. Te ostatnie będą umieszczane na stronie internetowej spółki, a cała korespondencja z zarządem będzie mogła mieć formę e-maili. W wypadku rozszerzania porządku obrad listy elektroniczne uczynią to uprawnienie realnym. Do tej pory bowiem, kiedy akcjonariusze otrzymywali zawiadomienie o zgromadzeniu listem poleconym, pozostawało im niewiele czasu na żądanie uzupełnienia porządku obrad. Tym bardziej wysyłane przez zarząd zawiadomienia uzupełniające w zasadzie nie miały szans dotrzeć do zainteresowanych na czas.
Zarząd wprawdzie może sprzeciwić się wnioskowi mniejszości, ale jeśli nie zwoła w ciągu dwóch tygodni nadzwyczajnego walnego zgromadzenia, to sąd rejestrowy może upoważnić do jego zorganizowania akcjonariuszy występujących z takim wnioskiem. Wyznacza też wtedy przewodniczącego zgromadzenia.
Ważna dla mniejszości jest również możliwość zwrócenia się do sądu rejestrowego o zwolnienie z obowiązku pokrycia kosztów zwołania żądanego zgromadzenia. To także zmniejsza dyskrecjonalną władzę większości. Uchwałę rozstrzygającą, czy płaci spółka czy krnąbrni wspólnicy, podejmują bowiem wszyscy akcjonariusze. Częsta jest więc dziś praktyka odwetowego obciążania aktywnych niezadowolonych, natomiast możliwość zaskarżenia przez nich decyzji wydaje się uciążliwa, a rezultat procesu niepewny.
Samodzielne prawo zwoływania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia uzyskali również akcjonariusze reprezentujący co najmniej połowę kapitału zakładowego lub nie mniej niż połowę ogółu głosów na walnym zgromadzeniu (art. 399 par. 3 k.s.h.). Celem tego zabiegu jest ochrona większości przed nielojalnością managementu spółki. Niekiedy bowiem funkcjonariusze bronią się przed odwołaniem albo wykorzystują konflikt między akcjonariuszami w ten sposób, że odmawiają zwołania zgromadzenia. Mogliby też stosować obstrukcję, gdyby większość kapitałowa starała się wykorzystać w konfliktowej sytuacji prawo przysługujące nawet mniejszości. Wówczas i ci akcjonariusze mogliby zostać zmuszeni do wystąpienia o upoważnienie do sądu, co nie eliminuje kolejnych prób przedłużania procedury przez zarząd i rady nadzorcze.
Wzmocniona została pozycja rady nadzorczej przez przyznanie jej autonomicznego prawa zwoływania walnego zgromadzenia (art. 399 par. 2 k.s.h.). Samodzielność nie powinna jednak oznaczać dowolności. Z obowiązku działania w interesie spółki, przy zachowaniu należytej staranności, wynika nakaz koordynowania zwoływanych przez radę zgromadzeń z działaniami zarządu. Niezbędne będzie również uwzględnianie ewentualnych wniosków mniejszości, żeby nie odbywały się niepotrzebne zgromadzenia, narażające spółkę i akcjonariuszy na zbędne koszty.
W spółkach publicznych prawo uczestniczenia w walnym zgromadzeniu przysługuje zarówno właścicielom akcji na okaziciela, jak i imiennych, którzy mieli je na 16 dni przed datą walnego zgromadzenia (art. 406 1 k.s.h.). Tyle bowiem czasu potrzebuje Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych i firmy inwestycyjne na sporządzenie zweryfikowanej listy uprawnionych do udziału w WZA i bezpieczne przekazanie jej spółce. Datę tę k.s.h. nazywa dniem rejestracji uczestnictwa w walnym zgromadzeniu.
Jednocześnie warunkiem, by uprawnieni z akcji imiennych i świadectw tymczasowych, a także zastawnicy oraz użytkownicy, którym przysługuje prawo głosu, nabyli prawo uczestniczenia w walnym zgromadzeniu spółki giełdowej jest wpisanie ich do księgi akcyjnej w dniu rejestracji uczestnictwa (art. 4062 k.s.h.). Akcje na okaziciela natomiast, mające postać dokumentu, dają prawo uczestniczenia w WZA spółki publicznej, jeżeli dokumenty te zostaną złożone w spółce nie później niż w dacie rejestracji uczestnictwa i nie będą odebrane przed zakończeniem tego dnia. Zamiast akcji może być złożone zaświadczenie wydane na dowód złożenia akcji u notariusza, w banku lub w firmie inwestycyjnej mających siedzibę lub oddział w UE lub w państwie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, wskazanych w ogłoszeniu o zwołaniu walnego zgromadzenia. W zaświadczeniu wymienia się numery dokumentów akcji i stwierdza, że nie będą one wydane przed upływem dnia rejestracji uczestnictwa w walnym zgromadzeniu (art. 4063 par.1 k.s.h.).
Dla zdematerializowanych akcji na okaziciela wprowadzono instytucję zaświadczenia o prawie do uczestnictwa w WZA. Akcjonariusz zgłasza stosowne żądanie w firmie inwestycyjnej prowadzącej jego rachunek papierów wartościowych. Czyni to nie wcześniej niż po ogłoszeniu o zwołaniu walnego zgromadzenia i nie później niż w pierwszym dniu powszednim po dniu rejestracji uczestnictwa. Firma inwestycyjna wystawia imienne zaświadczenie (art. 4063 par. 2 k.s.h.). Chodzi o uzyskanie gwarancji, że według stanu z dnia rejestracji żądający zaświadczenia był akcjonariuszem.
Na podstawie wydanych zaświadczeń firma inwestycyjna sporządza listę akcjonariuszy i przekazuje ją KDPW. Na podstawie informacji z firm inwestycyjnych KDPW sporządza zbiorczą listę uprawnionych do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu, którzy byli akcjonariuszami w 16 dniu przed datą walnego zgromadzenia i przekazuje ją spółce. Czyni to najpóźniej na tydzień przed datą WZA, co do zasady pocztą elektroniczną (art. 406 3 par. 8 k.s.h.).
Ostatecznie listę uprawnionych do uczestnictwa w WZA z akcji na okaziciela spółka publiczna ustala na podstawie dokumentów złożonych w spółce i wykazu z KDPW (art. 4063 par. 6 k.s.h.).
Zniesiono też w odniesieniu do spółek publicznych zakaz obrotu akcjami przez uczestników walnego zgromadzenia do zakończenia WZA. Nowa zasada wzbudza spore kontrowersje, ale twórcy dyrektywy, z której pochodzi, założyli, że ma ona służyć aktywizacji akcjonariuszy.
W spółkach zamkniętych (niepublicznych czy prywatnych) uprawnieni z akcji imiennych i świadectw tymczasowych oraz zastawnicy i użytkownicy, którym przysługuje prawo głosu, mają prawo uczestniczenia w WZA, jeżeli zostali wpisani do księgi akcyjnej co najmniej na tydzień przed zgromadzeniem (art. 406 par. 1 k.s.h.). Akcje na okaziciela w postaci dokumentów dają prawo uczestniczenia w walnym zgromadzeniu spółki niepublicznej, jeżeli dokumenty te zostaną złożone w spółce co najmniej na tydzień przed terminem zgromadzenia i nie będą odebrane przed jego ukończeniem. Tu także zamiast akcji może być złożone zaświadczenie wydane na dowód złożenia akcji u notariusza, w banku lub w firmie inwestycyjnej wskazanych w ogłoszeniu o zwołaniu walnego zgromadzenia. W zaświadczeniu powinny być wpisane numery dokumentów akcji i zawarte stwierdzenie, że walory te nie będą wydane przed zakończeniem walnego zgromadzenia (art. 406 par 2 k.s.h.).
W spółkach prywatnych nie wprowadzono zasady, zgodnie z którą akcjonariusz ma prawo zbyć swoje akcje między dniem rejestracji uczestnictwa a zakończeniem walnego zgromadzenia.
Ani prawo europejskie, ani nowela kodeksu spółek handlowych wchodząca wkrótce w życie nie nakładają na spółki publiczne, a tym bardziej na zamknięte prywatne, obowiązku organizowania WZA z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej. Niemniej istnieje taka możliwość (art. 4065 k.s.h.). Statut może dopuścić udział w walnym zgromadzeniu za pomocą urządzeń elektronicznych. Wówczas konieczna będzie transmisja obrad i dwustronna komunikacja w czasie rzeczywistym. Tym samym akcjonariusze musieliby móc zabierać głos w toku obrad, np. przez telefon, a także głosować osobiście lub przez pełnomocnika mimo fizycznego oddalenia.
Jedynym ograniczeniem, jakie wiązałoby walne zgromadzenie przy uchwalaniu odpowiednich postanowień statutu, byłoby zapewnienie identyfikacji akcjonariuszy i bezpieczeństwa komunikacji elektronicznej. Poza tym umożliwienie uczestnictwa w WZA za pośrednictwem internetu nie zwolni spółki z wyboru miejsca, w którym fizycznie będzie przebywał notariusz i prowadzący walne zgromadzenie, a także członkowie zarządu i rady nadzorczej, jeżeli zechcą uczestniczyć w zgromadzeniu (art. 4066 k.s.h.). Nie wprowadzono zatem możliwości organizowania wirtualnych walnych zgromadzeń. Poza tym elektroniczna transmisja obrad walnego zgromadzenia (w czasie rzeczywistym) nie może naruszać obowiązków informacyjnych określonych w przepisach o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu (art. 4065 par. 3 k.s.h.).
Spółki, nawet publiczne, nie będą musiały, mimo że będą mogły, wprowadzać w regulaminach walnych zgromadzeń możliwości głosowania korespondencyjnego (art. 4111 par. 1 k.s.h.). Jeśli jednak taka możliwość zostanie wprowadzona, to spółki publiczne będą musiały na swych stronach internetowych – od dnia zwołania WZA – zamieszczać stosowne formularze, jeżeli nie będą one wysyłane bezpośrednio do wszystkich akcjonariuszy (art. 4023 par. 1 pkt 5 k.s.h.). Gdyby natomiast formularze z przyczyn technicznych nie mogły zostać udostępnione na stronie www. to spółka powinna wskazać na niej sposób i miejsce uzyskania takich druków. Wówczas, na żądanie akcjonariusza, musi on dostać (nieodpłatnie) formularze (art. 4023 par. 2 k.s.h.).
Formularze (obowiązkowe, ponieważ pozwalają także na głosowanie przez pełnomocnika) powinny zawierać proponowaną treść uchwały walnego zgromadzenia. Muszą też umożliwiać identyfikację głosującego akcjonariusza, względnie jego pełnomocnika, jak również pozwalać na głosowanie za, przeciw lub wstrzymanie się od głosu. Niezbędne jest także zamieszczenie instrukcji dotyczących sposobu głosowania w odniesieniu do każdej z uchwał, nad którą ma głosować pełnomocnik (art. 4023 par. 3 k.s.h.). Głos oddany inaczej niż na formularzu lub na formularzu zawierającym braki formalne jest nieważny (art. 4111 par. 3 k.s.h.). Spółki będą więc odpowiedzialne – na zasadach ogólnych – za szkody wyrządzone akcjonariuszom wskutek niewłaściwego sporządzenia druków.
Przy obliczaniu kworum i wyników głosowania uwzględnia się głosy oddane korespondencyjnie, które spółka otrzymała nie później niż w chwili zarządzenia głosowania na walnym zgromadzeniu. Nie można bowiem dopuścić, by po przeprowadzeniu głosowania nad określonym projektem uchwały przewodniczący walnego zgromadzenia nie był w stanie stwierdzić, czy ją podjęto. Dlatego pomija on spóźnione głosy. Przyjmuje się przy tym fikcję prawną obecności na WZA tych, którzy głosowali korespondencyjnie (art. 4112 par. 1 k.s.h.).
Głosy oddane korespondencyjnie są jawne dopiero od chwili ogłoszenia wyników głosowania (art. 4112 par. 2 k.s.h.). Nie powinny być bowiem wykorzystywane przez zarządców albo przewodniczącego walnego zgromadzenia, którzy mieliby – znając je – przewagę informacyjną. Po ogłoszeniu wyników akcjonariusze obecni na walnym zgromadzeniu muszą mieć możliwość zapoznania się ze sposobem głosowania tych, którzy skorzystali z trybu korespondencyjnego. Głosowanie na walnym zgromadzeniu, niezależnie od przyjętej metody komunikacji, jest bowiem w zasadzie jawne (art. 420 par. 1 k.s.h.).
Głosowanie korespondencyjne nie pozbawia też akcjonariusza prawa do zaskarżenia uchwały, co do której zgłosił sprzeciw (art. 4112 par. 3 k.s.h.).
Zasadą jest, że ten, kto oddał głos korespondencyjnie, traci prawo głosowania na walnym zgromadzeniu, jeżeli się na nim pojawi. Niemniej pierwotny głos może zostać odwołany przez oświadczenie złożone spółce. To zaś jest skuteczne, jeżeli doszło nie później niż w chwili zarządzenia głosowania na WZA (art.4112 par. 4 k.s.h.).
I jeśli nie zakazuje tego regulamin WZA, możliwe jest głosowanie korespondencyjne nawet w sprawach, w których zazwyczaj jest ono tajne. Dotyczy to m.in. wyborów czy rozpatrywania wniosków o odwołanie członków organów spółki. Wprowadzono jednak zasadę, że głosujący korespondencyjnie nie może potem podważać – powołując się na obowiązek tajnego głosowania – skuteczności podjętych w ten sposób uchwał (art. 4112 par. 5 k.s.h.).
Statuty nie będą mogły ograniczać prawa akcjonariuszy do ustanawiania pełnomocników na walnym zgromadzeniu oraz limitowania ich liczby (art. 412 par. 2 k.s.h.). Dotyczy to zarówno spółek publicznych, jak i prywatnych. Uznano bowiem, że zasadą spółki akcyjnej (najbardziej kapitałowej spośród kapitałowych) jest redukcja do minimum osobistych więzi akcjonariuszy z korporacją.
Pełnomocnictwo przewidziane w art. 412 k.s.h. upoważnia do dokonywania czynności faktycznych, takich jak udział w zgromadzeniu czy zabieranie głosu podczas dyskusji, a także do oddania głosu, co też nie stanowi klasycznej czynności prawnej. Dlatego przepisy kodeksu cywilnego można stosować do pełnomocnictwa na walnym zgromadzeniu jedynie w drodze analogii. I żeby wyeliminować wątpliwości, zezwolono na udzielenie dalszego pełnomocnictwa (art. 412 par. 4 k.s.h.). Wskutek zasady przyjętej w prawie europejskim, w spółkach publicznych nie wprowadzono kategorycznego zakazu przyjmowania pełnomocnictwa dla członków zarządu, rady nadzorczej, likwidatorów i pracowników. Ma dominować zasada pełnej wolności akcjonariuszy, mimo że w praktyce będzie to rodziło nadużycia. Jedyne ograniczenia w takich sytuacjach mają polegać na upoważnieniu do reprezentacji wyłącznie na jednym WZA, konieczności ujawnienia przez substytuta ewentualnego konfliktu interesów i na wyłączeniu w takich sytuacjach dalszego umocowania. Co do zasady jednak pełnomocnik może ustanowić swego pełnomocnika, jeżeli wynika to z treści pełnomocnictwa (art. 412 par. 4 k.s.h.). Wolno mu też reprezentować więcej niż jednego akcjonariusza, a także głosować odmiennie z akcji każdego z nich (art. 412 par. 5 k.s.h.). Akcjonariusz spółki publicznej zaś, posiadający akcje na więcej niż jednym rachunku papierów wartościowych, może ustanowić oddzielnych pełnomocników do wykonywania praw z każdego z nich (art. 412 par. 6 k.s.h.).
Obowiązek zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności dla udzielenia pełnomocnictwa zachowano w spółkach prywatnych (art. 4121 par. 1 k.s.h.). W publicznych pełnomocnika będzie można umocować albo pisemnie, albo w formie elektronicznej. Nie będzie to jednak wymagało bezpiecznego podpisu (art. 4121 par. 2 k.s.h.). Statut nie będzie też mógł wprowadzać dalej idących ograniczeń. Spółka wskaże akcjonariuszom co najmniej jeden sposób zawiadamiania – przy wykorzystaniu środków komunikacji elektronicznej – o udzieleniu pełnomocnictwa w postaci elektronicznej. Może zatem przyjmować oświadczenia w tej sprawie pocztą elektroniczną lub utworzyć stronę internetową zawierającą formularz pełnomocnictwa przeznaczony do wypełnienia on-line. Będzie o tym rozstrzygał regulamin WZA, a w razie jego braku – zarząd spółki (art. 4121 par. 4 k.s.h.).
Spółki publiczne będą musiały podjąć odpowiednie działania służące identyfikacji akcjonariusza i pełnomocnika, żeby zweryfikować ważność pełnomocnictwa udzielonego przez internet (art. 4121 par. 5 k.s.h.). I co oczywiste, te same zasady stosuje się do odwoływania pełnomocnictw (art. 4121 par. 6 k.s.h.).
To, co jest logiczne w wypadku substytutów czy banków powierniczych (działających w imieniu własnym, ale na cudzy rachunek), wydaje się jednak nieracjonalne w odniesieniu do samego akcjonariusza. Niemniej wprowadzenie niejednolitego głosowania stało się konieczne z uwagi na zalecenia implementowanej do polskiego prawa dyrektywy. Dlatego akcjonariusz będzie teraz mógł głosować odmiennie z każdej z posiadanych akcji – z jednej za uchwałą, z innej przeciw, a z kolejnej wolno mu wstrzymać się od głosu (art. 4113 k.s.h.). Takie zachowanie z angielska nazywa się split votingiem. Jego obrońcy zaprzeczają tezie racjonalnego ustawodawcy i porządkującej roli prawa. Utrzymują natomiast, że przepisy nie nakazują działać rozsądnie, choć niekiedy jeszcze – zgodnie z dobrymi obyczajami (zasadami współżycia społecznego). Z bezwzględnie forsowanej we Wspólnocie doktryny autonomii woli jednostki wynika, że ograniczanie jej praw własności (tym razem z akcji), odwołujące się do zdrowego rozsądku, stanowi podważenie konstytucyjnego prawa do działania nieracjonalnego. Granicą wolności ma być jedynie wolność innych. W Polsce użyto też argumentu, że skoro akcjonariuszowi wolno w ogóle nie wykonywać prawa głosu lub wykonywać je tylko z części posiadanych akcji, to nie można zakazywać głosowania w sposób niejednolity.
Nowa jest również regulacja mówiąca o odmowie udzielenia informacji akcjonariuszowi, do której ma on – co do zasady – prawo (zarząd musi udzielić informacji nie później niż w ciągu dwóch tygodni od zażądania jej podczas WZA). Odpowiedź uznaje się za udzieloną, jeżeli odpowiednie informacje są dostępne na stronie internetowej spółki, w miejscu wydzielonym na zadawanie pytań przez akcjonariuszy i udzielanie im odpowiedzi (art. 428 par. 4 k.s.h.).
Zarząd odmawia informacji, jeżeli mogłoby to wyrządzić szkodę spółce lub spółce z nią powiązanej (art. 428 par. 2 k.s.h.). Ma to zapobiegać ujawnianiu tajemnic technicznych, handlowych lub organizacyjnych przedsiębiorstwa. Mimo to zarząd może w takich razach udzielić informacji na piśmie poza walnym zgromadzeniem, jeżeli przemawiają za tym ważne powody (art. 428 par. 5 k.s.h.). Członkowi zarządu wolno odmówić udzielenia informacji, o ile mogłaby ona stanowić podstawę jego odpowiedzialności karnej, cywilnej bądź administracyjnej (art. 428 par. 3 k.s.h.). Nowe przepisy dotyczą walnych zgromadzeń, które zostaną zwołane po 3 sierpnia. Do ogłoszonych przed tą datą, lecz mających odbyć się po niej, stosuje się przepisy dotychczasowe (art. 620 k.s.h.).
PODSTAWA PRAWNA
● Ustawa z 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U. z 2009 r. nr 13, poz. 69).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.