Głosowanie możliwe przez internet
Od początku sierpnia nawet mniejszościowi akcjonariusze łatwiej mogą wpływać na najważniejsze sprawy korporacji. Mają też zagwarantowany większy nadzór nad managementem – dzięki obowiązującym od 3 sierpnia zmianom kodeksu spółek handlowych.
Dzięki zmianom posiadacze pakietów reprezentujących co najmniej 1/20 kapitału zakładowego we wszystkich spółkach akcyjnych, również zamkniętych, mogą żądać zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia i umieszczenia określonych spraw w porządku obrad. Dzieje się to z mocy ustawy. Postanowienia statutu SA mogą te uprawnienia jedynie rozszerzyć. I jeśli zarząd nie dopełni swego obowiązku w ciągu dwóch tygodni, sąd rejestrowy ma prawo upoważnić do zorganizowania WZA akcjonariuszy, którzy go żądali. Statut może też już zezwalać na ograniczenie prawa głosowania na walnych zgromadzeniach akcjonariuszy z pakietów przekraczających 10 proc. głosów w spółce.
Jeżeli statut spółki na to pozwoli, będzie można uczestniczyć w walnym zgromadzeniu za pomocą internetu, czyli wypowiadać się i głosować w czasie rzeczywistym za pomocą środków komunikacji elektronicznej, ale konieczne jest przy tym wyznaczenie miejsca zgromadzenia. Musi tam przebywać prowadzący je i notariusz. Mogą również przybyć członkowie zarządu oraz rady nadzorczej. W takim miejscu pojawiają się też akcjonariusze lub ich pełnomocnicy, którzy zechcą być na zgromadzeniu.
– Sądzę, że na razie głosownia SMS-ami nikt nie zastosuje, ponieważ spółka musi zapewnić bezpieczeństwo komunikacji elektronicznej i identyfikację głosujących – mówi prof. Michał Romanowski, przewodniczący podkomisji Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, która przygotowała nowelizację kodeksu.
Warto przy tym wyjaśnić, że głosowanie przy użyciu środków komunikacji elektronicznej to co innego niż głosowanie drogą korespondencyjną. Pierwsze odbywa się w czasie rzeczywistym i wiąże się ze śledzeniem WZA w sieci. Drugie polega na wykorzystaniu formularzy, które spółka musi umieścić na stronie internetowej, a które akcjonariusze niemający zamiaru głosować ani w miejscu zgromadzenia, ani mailem wypełnią na papierze i wyślą tradycyjną pocztą lub kurierem.
Akcjonariusz może teraz głosować odmiennie z każdej z posiadanych akcji. Tym samym już z trzech wolno mu opowiedzieć się za uchwałą, przeciw niej i wstrzymać się od głosu. I nie chodzi o głosowanie pełnomocnika, działającego w imieniu kilku osób, które wydały odmienne polecenia, ani o banki powiernicze. Taką co do zasady nielogiczną postawę wolno przyjąć każdemu akcjonariuszowi. Zdaniem prof. Romanowskiego jest to wyraz zasady niekrępowania woli jednostki, typowej dla prawa prywatnego. Zasady bezkompromisowo forsowanej dziś we Wspólnocie. – Nieprawdą natomiast jest, że spowoduje to problemy w razie głosowania korespondencyjnego. Każdy, kto decyduje się na split voting, godzi się na pewien rodzaj niewygody związanej z wypełnieniem kilku formularzy – uważa prof. Romanowski.
PODSTAWA PRAWNA
● Ustawa z 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U. nr 13, poz. 69) z wyjątkiem przepisów art. 1 pkt 17–19, które weszły w życie po 30 dniach od ogłoszenia, tj. 28 lutego 2009 r.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.