Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

W jakiej formie polski przedsiębiorca może realizować duże inwestycje na Ukrainie

14 lipca 2009

ee7d8d50-18a4-45dd-ae1b-38a0db48dba5-1-38903024.jpg

prawnik, Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy Oddział w Kijowie, specjalizuje się w prawie energetycznym, zamówieniach publicznych oraz prawie korporacyjnym

Utworzenie spółki akcyjnej i prowadzenie działalności w tej formie na Ukrainie może mieć wiele zalet. Szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę najnowsze zmiany legislacyjne dotyczące tego rodzaju spółek. Otóż niedawno na Ukrainie weszły w życie od dawna oczekiwane przepisy ustawy regulującej działalność i funkcjonowanie właśnie spółek akcyjnych. Ustawa ta powszechnie nazywana jest także antyrejderską. Ta nazwa pochodzi od angielskiego terminu – corporate raid, który oznacza rodzaj wrogiego przejmowania spółki, nawet poprzez przymusowe wykluczenie większościowego akcjonariusza lub udziałowca ze spółki.

Do przyjęcia nowej ustawy w ustawodawstwie ukraińskim istniały sprzeczności i braki, które doprowadziły do wykształcenia się i funkcjonowania negatywnego zjawiska nazywanego właśnie rejderstwem. Zjawisko to polegało na tym, że zainteresowane grupy miały możliwość przejęcia kontroli nad podmiotem prawnym, wykorzystując luki prawne oraz niejasności istniejących uregulowań prawnych.

Celem tej nowej ustawy jest natomiast zwiększenie przejrzystości przepisów regulujących ład korporacyjny oraz prowadzenie działalności przez spółki akcyjne. Jednym z jej najważniejszych skutków ma być wzmocnienie ochrony praw akcjonariuszy, w tym również mniejszościowych. Moim zdaniem dzięki wspomnianym nowym przepisom spółki akcyjne zakładane przez polskich przedsiębiorców na Ukrainie powinny być odpowiednio zabezpieczone przed ewentualnymi próbami wrogich przejęć.

W stosunku do publicznych spółek akcyjnych wspomniana ustawa pozwala zarówno na otwarte (publiczne) zapisy na akcje, jak i na tzw. zamknięte (prywatne) nabywanie akcji spółek akcyjnych. Do szczególnie istotnych zmian należy zaliczyć te, które ograniczają możliwości sprzedaży akcji prywatnych spółek akcyjnych zewnętrznym podmiotom bez oferowania ich pozostałym zainteresowanym stronom. Jest to jedno z ważnych narzędzi wprowadzonych celem zapobiegnięcia ingerencjom osób trzecich w spółki.

Kolejne uregulowanie ustawy dotyczy zobowiązań akcjonariusza dominującego w odniesieniu do praw akcjonariuszy mniejszościowych. W przypadku zainteresowania przejęciem kontroli 50 proc. akcji spółki potencjalni nabywcy powinni złożyć ofertę zakupu udziałów od pozostałych akcjonariuszy. W przypadku natomiast planowego nabycia powyżej 10 proc. akcji powinni oni w terminie 30 dni wydać publiczny komunikat dotyczący planowanej transakcji. Jednocześnie nowa regulacja wyraźnie przewiduje, że miejscem odbycia walnego zgromadzenia akcjonariuszy może być wyłącznie siedziba spółki. To również powinni wzmocnić pozycję m.in. dotychczasowych akcjonariuszy.

Tak. W nowej ustawie poddano większej kontroli najważniejsze umowy zawierane przez spółki. Do ustawy wprowadzono pojęcie tzw. istotnych umów, czyli przekraczających swoją wartością 10 proc. wartości aktywów spółki z ostatniego rocznego sprawozdania finansowego. Umowy o wartości pomiędzy 10 a 25 proc. aktywów wymagają przy tym zatwierdzenia przez radę nadzorczą (albo przez walne zgromadzenie akcjonariuszy, jeżeli umowa nie została zaakceptowana przez radę nadzorczą). Walne zgromadzenie akcjonariuszy jest natomiast uprawnione do zatwierdzenia zwykłą większością głosów akcjonariuszy zarejestrowanych na takim zgromadzeniu umowy o wartości pomiędzy 25 a 50 proc. wartości aktywów spółki. Natomiast większość trzech czwartych głosów wszystkich akcjonariuszy jest wymagana dla zatwierdzania umów o wartości przekraczającej 50 proc. wartości aktywów.

Prawdopodobnie może do tego dojść. Z drugiej strony jednak nowe zasady dają szansę na wzmocnienie przejrzystości działalności tych spółek. Chcę jednocześnie podkreślić, że nowe przepisy ukraińskie normujące funkcjonowanie spółki akcyjnej nie powinny być traktowane jako panaceum na wszelkie bolączki związane z rozwojem spółek na Ukrainie. Niektóre elementy ładu korporacyjnego, takie jak dostępność dla akcjonariusza informacji o bieżących sprawach spółki czy też odpowiedzialność jej organów, nadal są traktowane wyłącznie jako dobra wola przedsiębiorstwa i nie znajdują odzwierciedlenia w przepisach prawa. Jednak nowe działania zmierzające do harmonizacji ustawodawstwa ukraińskiego z tym, które obowiązuje w Unii Europejskiej, są widoczne. Powinny zatem być przychylnie odebrane przez inwestorów.

Możliwości takie oczywiście istnieją. Chciałby jednocześnie przy tej okazji zwrócić uwagę, że kryzys jest okresem wyjątkowo sprzyjającym fuzjom i przejęciom. Jeszcze pół roku temu wiele transakcji zostało zamrożonych ze względu na psychologiczny szok ukraińskich sprzedających, którzy nie mogli uwierzyć w dwu- czy nawet trzykrotną redukcję swoich aktywów spowodowaną recesją w gospodarce. Teraz, gdy ten szok już minął i wielu właścicieli spogląda na sprawy swoich firm realistycznie, nadszedł czas także i na realne ceny.

To jeden z argumentów przemawiających za tym, że warto inwestować właśnie teraz, gdy mamy do czynienia ze spowolnieniem gospodarczym. Mianowicie warunki i ceny, na jakich może dojść do zawarcia transakcji biznesowych, są o wiele korzystniejsze niż w czasach wzrostu gospodarczego. To stwarza ogromne możliwości dla inwestorów, w tym również polskich.

Obecnie szczególnie dynamicznie rozwija się teraz branża energii odnawialnej. W ciągu ostatniego półrocza przyjęto kilka ustaw zachęcających do masowej produkcji biogazu, biopaliw, a także do bezcłowego przywozu sprzętu do produkcji tzw. zielonej energii, jak również do zwiększania skuteczności energetycznej. Trwa prywatyzacja spółek dystrybucyjnych oraz wytwórczych energii elektrycznej, które będą szczególnie interesujące dla polskich przedsiębiorców, narzekających na deficyt oraz ceny energii elektrycznej w Polsce.

Przy okazji chciałbym podkreślić, że doświadczenie Polski jako członka Unii Europejskiej jest bardzo potrzebne. Polskie przedsiębiorstwa natomiast mogą odegrać doniosłą rolę również w harmonizacji ustawodawstwa ukraińskiego z wymaganiami przewidzianymi w prawie unijnym. Podam konkretny przykład: dzisiaj na Ukrainie nie istnieje jasna polityka w zakresie obrotu tzw. zielonymi certyfikatami związanymi z energią ze źródeł odnawialnych. W Polsce natomiast już działa rynek zielonych certyfikatów i trwa dyskusja o wdrożeniu tzw. certyfikatów czerwonych, na wzór systemu niemieckiego. Polski inwestor, który zainwestowałby w tę przyszłościową branżę na Ukrainie, traktowany byłby nie tylko jako bardzo pożądany przedsiębiorca, ale również jako posiadacz cennego doświadczenia.

PODSTAWA PRAWNA

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.