Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Istotne znaczenie ma zachowanie producenta

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Nie można występować przeciwko temu, co wynika z własnych zachowań. Tolerowanie przez wiele lat na rynku towaru konkurencyjnego świadczy o bezczynności tego, który w tym czasie nie wystąpił o ochronę. Dlatego nie może się domagać ochrony.

Szwajcarska spółka Julius S. od 50 lat produkuje zawieszki - odświeżacze powietrza w kształcie choinki w przezroczystym opakowaniu, rozprowadzane u nas na stacjach benzynowych i w dużych magazynach. Od 2002 r. na rynku są też zawieszki w kształcie drzewa liściastego i takim samym opakowaniu, produkowane przez Hannę S. Na produktach jest tylko inny napis. W 2007 r. szwajcarska firma pozwała ją do sądu z ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503). Żądała zakazania wprowadzania do obrotu odświeżaczy w kształcie drzewa, zniszczenie już wyprodukowanych, dwukrotnego opublikowania w czterech czasopismach oświadczenia, że pozwana naruszyła zasady uczciwej konkurencji i zamieszczenie tego na wskazanej stronie internetowej.

Sąd I instancji uwzględnił powództwo (ograniczył tylko liczbę ogłoszeń). Uznał, że przesłanki z art. 3 i 10 ustawy zostały wyczerpane. Art. 3 ust. 1 mówi, że czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Art. 10 stwierdza, że czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości (...) lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich i wprowadzanie do obrotu towarów w opakowaniu mogącym wywołać takie skutki. Pozwana odwołała się, a sąd II instancji zmienił wyrok i powództwo oddalił. Uznał, że jej towar nie spełnia przesłanki wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów. Kształt towarów jest różny, różne są napisy, choć opakowanie takie samo. Podobieństwa i różnice należy oceniać z punktu widzenia przeciętnego konsumenta, zakładając, że jest on klientem uważnym. Jeśli chodzi o naruszenie art. 3, to przesłanki w nim wymienione muszą wystąpić łącznie. Tu naruszona została tylko pierwsza. Naruszenie polega na wykorzystaniu renomy powódki, a zatem rozmydlenie jej znaku towarowego (ma zarejestrowany słowno-graficzny). Powódka nie wykazała zagrożenia swojego interesu, tzn., by utraciła swoją pozycję na rynku, przez co utraciła zyski. Do tego pozwana działa na rynku od 2002 r., a powództwo wniesiono dopiero w 2007 r. Przez swoją bezczynność przez tak długi czas powódka dopuściła więc do rozpoznawalności towaru konkurenta. Wobec tego wystąpienie z takim powództwem było nadużyciem prawa, a więc powódka nie może domagać się ochrony z art. 3, a zatem i 10 ustawy.

Od tego wyroku powódka wniosła skargę kasacyjną, jednak Sąd Najwyższy oddalił ją. W ustnym uzasadnieniu podkreślił, że istotnie pozwana doprowadziła do zagrożenia rozmydlenia renomowanego znaku powódki, w czym mieści się także naruszenie dobrych obyczajów. Ale wiele lat bezczynności pozwanej oznacza tolerowanie towaru konkurencyjnego, czego ponosi teraz tego koszty. Nie można bowiem występować przeciwko temu, co wynika z własnych zachowań i żądać ochrony.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.