Rynek oceni funkcjonowanie komitetu audytu
Ustawa o biegłych rewidentach nie przewiduje sankcji za nieutworzenie komitetu audytu. Jego funkcjonowanie oceni rynek i biegły rewident badający sprawozdanie.
W tym przypadku kwalifikacje w dziedzinie rachunkowości lub rewizji finansowej - zgodnie z opinią Ministerstwa Finansów - posiada m.in. biegły rewident, osoba z certyfikatem księgowym lub osoba, która ukończyła studia magisterskie lub podyplomowe w dziedzinie rachunkowości. Jednak z uwagi na mało precyzyjne zdefiniowanie tego kryterium możemy się liczyć z wieloma sporami odnośnie do jego spełnienia. Czy można bowiem być pewnym, że profesor ekonomii, który 30 lat temu napisał książkę do rachunkowości, ma kwalifikacje w dziedzinie rachunkowości?
Do formalnego spełnienia kryterium - tak. Warto jednak zauważyć, że jeżeli rada nadzorcza jest pięcioosobowa i nie powoła komitetu audytu, to nie będzie żadnego ustawowego wymogu co do składu rady. Należy wziąć pod uwagę, że w najlepszym interesie spółki i jej akcjonariuszy jest powołanie do rady nadzorczej osób kompetentnych, które będą w stanie zrozumieć i przeanalizować sprawozdania, niezależnie od tego, czy taki wymóg formalny istnieje czy nie.
Im więcej osób z kompetencjami będzie w składzie rady nadzorczej czy komitetu audytu, tym lepiej. Presja na podniesienie jakości składu osobowego będzie też wywierana przez samych członków rad nadzorczych - są oni przecież solidarnie odpowiedzialni finansowo za niedopełnienie swoich obowiązków.
Ustawa o biegłych rewidentach nie przewiduje konkretnych sankcji za niespełnienie wymogów odnośnie do powołania czy też składu komitetu audytu. I bardzo dobrze, bo daje tylko sześć miesięcy na powołanie komitetów audytu.
Termin może się wydawać wystarczający. Jednak z punktu widzenia spółek notowanych na giełdzie będzie niezwykle trudny do dotrzymania. Nowe regulacje pojawiły się bowiem zbyt późno - już w trakcie sezonu walnych zgromadzeń. Następne walne zgromadzenia dla większości spółek odbywać się będą w maju-czerwcu przyszłego roku, a więc po terminie przewidzianym w ustawie o biegłych rewidentach. W tej sytuacji organizowanie walnego zgromadzenie po to tylko, aby powołać komitet audytu nie wydaje się uzasadnione.
Informacja o istnieniu, czy też braku komitetu audytu, a także o jego składzie, jest publicznie dostępna. Działania spółki w tym zakresie oceni więc rynek. Również biegły rewident, badając sprawozdanie finansowe, będzie zwracał uwagę na istnienie i skład komitetu audytu. Lepiej byłoby, żeby na ten temat mógł się wypowiedzieć pozytywnie. I to co wydaje się najważniejsze - jeśli nie będzie właściwego składu rady nadzorczej - niezależnie od tego, czy formalnie komitet audytu będzie powołany, czy też nie, to rada nie będzie mogła właściwie wykonywać swoich funkcji nadzorczych.
@RY1@i02/2009/192/i02.2009.192.183.004a.101.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Ustawa o biegłych rewidentach nie przewiduje konkretnych sankcji za niespełnienie wymogów odnośnie do powołania czy też składu komitetu audytu - twierdzi Mirosław Kachniewski.
Agnieszka Pokojska
dyrektor generalny Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych, pracownik katedry finansów międzynarodowych Szkoły Głównej Handlowej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu