Podwyższenie kapitału w spółce – problemy z niejasną uchwałą SN
Problem sprowadza się do tego, iż, jak wynika z uzasadnienia uchwały, dotyczyła ona najprawdopodobniej przypadku, gdy kapitał został podwyższony ze środków spółki, nie zaś ze środków prywatnych wspólników. Jednocześnie w sprawie nad którą pochylił się SN nie zostało również określone, ani w uchwale wspólników, ani w umowie spółki, jak należy postępować z nie objętymi na zasadzie prawa pierwszeństwa udziałami.
Niestety część Sądów Rejestrowych w swoich orzeczeniach posługuje się tylko samą sentencją wspomnianej uchwały, która brzmi: „Jeżeli nie wszyscy wspólnicy objęli – w stosunku określonym w art. 257 § 3 w związku z art. 260 § 2 k.s.h. – udziały w kapitale zakładowym podwyższonym na podstawie dotychczasowych postanowień umowy spółki, podwyższenie kapitału nie dochodzi do skutku”.
- To zdanie stało się w istocie dodatkowych paragrafem w Kodeksie Spółek Handlowych i jest stosowane z nadużyciem w wielu przypadkach - podkreśla , prezes TASTA Armatura Sp. z o.o., którego spółka również bezpośrednio zetknęła się z tym problemem. – Szczególne wątpliwości budzić może zastosowanie powyższej uchwały we wszystkich przypadkach, bez analizy sytuacji prawnej i stanu faktycznego poszczególnych spraw. Rażąco obraża to bowiem postanowienia art. 257§3 k.s.h. Ten przepis, w przypadku podwyższenia kapitału zakładowego na podstawie dotychczasowych postanowień umowy spółki, nakazuje „odpowiednie” stosowanie przepisu art. 260§2 k.s.h. Należy tu podkreślić, iż postanowienia tegoż artykułu 260§2 są nierozerwalnie związane z paragrafem 1 tegoż artykułu. Mowa w nim o podwyższaniu kapitału ze środków własnych spółki. I taką wykładnie podają również doktrynerzy k.s.h. (Andrzej Kidyba i inni).
Cytowana uchwała SN stała się dla sądu rejestrowego jedyną podstawą odmowy wpisu podwyższenia kapitału zakładowego w istotnie odmiennym przypadku spółki z o.o. Spółka ta w ubiegłym roku złożyła wniosek o dokonanie wpisu podwyższenia kapitału zakładowego, którego dokonano na podstawie dotychczasowych postanowień umowy spółki z o.o., poprzez utworzenie nowych udziałów, które zostały pokryte ze środków osobistych wspólników, a ich objęcie nastąpiło wg zasady pierwszeństwa i w stosunku do swoich dotychczasowych udziałów, a także z zachowaniem zawartych w umowie spółki zasad objęcia udziałów, które pozostały nie objęte przez wspólników, którym przysługiwały. Zgodnie ze swoją wolą, jeden ze wspólników w ogóle nie objął nowych udziałów, a jeden objął mniejszą ich liczbę niż mu przysługiwała.
Sądy rejestrowe I i II instancji, nie wnikając w stan prawny, w którym uchwała SN zapadła oraz nie zważając na przepis art. 390§2 kpc iż uchwała SN wiąże w danej sprawie, uznały jej sentencję za dostateczną dla odmowy dokonania wpisu podwyższenia kapitału zakładowego spółki w zupełnie odmiennym stanie prawnym i faktycznym.
- Taka praktyka sądu prowadzi do upośledzenia spółki z o.o. u jej podstaw, bowiem każdy, nawet najmniejszy jej udziałowiec obojętny wobec potrzeb spółki, może skutecznie zablokować wzmocnienie spółki podwyższeniem jej kapitału zakładowego nowymi środkami finansowymi, a to szczególnie w dobie ekonomicznego kryzysu, może przesądzić o jej upadłości - nie kryje rozgoryczenia prezes Janik.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.