Dziennik Gazeta Prawana logo

Informacje gospodarcze w nowym wymiarze

3 lipca 2018

Do niedawna tylko przedsiębiorcy mogli w pełni korzystać z możliwości Krajowego Rejestru Długów. Dzięki nowym przepisom od 14 czerwca 2010 r. przywilej ten stał się udziałem pozostałych podmiotów funkcjonujących na rynku.

Zmiana podstawowych definicji prawnych, do których odwołują się przepisy ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, pozwoliła włączyć do obiegu informacji gospodarczej podmioty uprzednio wykluczone. Na podstawie nowych przepisów swoje wierzytelności do Krajowego Rejestru Długów mogą dopisywać m.in. gminy, osoby fizyczne oraz wierzyciele wtórni (firmy windykacyjne i fundusze sekurytyzacyjne).

W 2009 roku do firm windykacyjnych trafiły przeterminowane należności o wartości ponad 11 mld zł, a w 2010 roku kwota ta wzrośnie najpewniej o kolejne 2 mld zł. Na całym rynku jest 106 - 108 mld zł należności zagrożonych bądź wymagalnych. Dzięki nowym przepisom zniknął paradoks, który uniemożliwiał dopisywanie informacji do BIG wierzycielom wtórnym, czyli firmom windykacyjnym i funduszom sekurytyzacyjnym. Tak skonstruowane przepisy sprawiały, że kilkumilionowa rzesza dłużników pozostawała anonimowa, narażając na straty kolejnych przedsiębiorców.

- Jak bardzo potrzebna była ta zmiana, mówią statystyki. W ciągu kliku miesięcy obowiązywania nowej ustawy do KRD trafiło kilkaset tysięcy informacji o niespłaconych zobowiązaniach pochodzących tylko od wierzycieli wtórnych. Spodziewamy się, że do połowy 2011 r. będzie ich około 3 mln - mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Aż 4 mln dorosłych Polaków ma dłużników, którzy nie uregulowali należności w terminie - wynika z badania, które TNS OBOP zrealizował dla KRD. W większości przypadków chodzi o pożyczki, a w dalszej kolejności o niewypłacone wynagrodzenie. Od wejścia w życie ustawy z 30 czerwca 2010 r. podstawowym warunkiem, który konsumenci muszą spełnić, by wpisać dłużnika do KRD, jest posiadanie wydanego przez sąd tytułu wykonawczego stwierdzającego istnienie i zakres roszczenia wierzyciela. Ponadto dłużnikowi należy przekazać wezwanie do zapłaty (listem poleconym lub do rąk własnych), dając mu 14 dni na reakcję.

Przez pierwsze trzy miesiące obowiązywania nowej ustawy dane 3984 dłużników winnych łącznie 69,57 mln zł zostały dopisane przez osoby prywatne do Krajowego Rejestru Długów. 427 dłużników poczuło już skruchę i oddało wierzycielom łącznie 8,4 mln zł. Rekordzista zwrócił pieniądze już po trzech dniach.

Skuteczność wpisu w Krajowym Rejestrze Długów będzie jeszcze większa, głównie ze względu na rekomendację T wydaną przez Komisję Nadzoru Finansowego. Nakazuje ona bankom skrupulatne prześwietlanie wiarygodności płatniczej kredytobiorców. Wpis w Krajowym Rejestrze Długów może skutecznie zamknąć dłużnikowi drogę do kredytu.

Gminy miały do niedawna prawo umieszczać w KRD jedynie dłużników alimentacyjnych. Teraz mogą dopisywać do rejestru także innych dłużników. Przykładowo do tej pory jeśli ktoś zajmował lokal komunalny, którym administrował zakład budżetowy gminy, i nie płacił czynszu, nie mógł trafić do rejestru, podczas gdy zadłużony lokator spółdzielni mieszkaniowej - tak. Teraz mieszkańcy lokali komunalnych są traktowani tak samo jak członkowie spółdzielni lub wspólnot mieszkaniowych.

- Najprawdopodobniej gminy rozpoczną dopisywanie swoich dłużników na dużą skalę po wyborach samorządowych. Nie będą miały innego wyjścia, bo sytuacja jednostek im podlegających jest raczej nieciekawa. Ich należności wymagalne wyniosły na koniec I kw. 10,5 mld zł - komentuje Adam Łącki.

Do 2008 r. klienci Krajowego Rejestru Długów korzystali przede wszystkim z funkcji windykacyjnej. Jednak z początkiem kryzysu finansowego wśród polskich firm pojawiła się potrzeba staranniejszego zabezpieczania swoich transakcji. Wynikiem tego było (i jest) coraz większe zapotrzebowanie na sprawdzanie informacji o potencjalnych kontrahentach lub klientach. Polska gospodarka osiągnęła drugi etap rozwoju, odznaczający się zwiększeniem świadomości dotyczącej konieczności weryfikacji partnerów biznesowych i klientów przed podjęciem współpracy. Trzeci etap to budowanie zasobów informacji o terminowym spłacaniu należności (informacja pozytywna). Kredytodawcy na wniosek lub za zgodą konsumentów mogą przekazywać do KRD informacje o prawidłowo regulowanych płatnościach. Dzięki takim danym łatwiej jest ocenić rzeczywiste ryzyko kontraktu.

Aneta Cichosz

Krajowy Rejestr Długów

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.