Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Reklama nie naruszyła praw

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

STAN FAKTYCZNY - "Koniec epoki płatnych telewizji"- pod takim hasłem Telekomunikacja Polska (TP SA) prowadziła jesienią 2008 roku kampanię reklamową, zachęcającą konsumentów do zakupu usługi telewizji kablowej w pakiecie z internetem i telefonem stacjonarnym. Slogan marketingowy nie spodobał się UPC Polska, która również dostarczała podobne usługi klientom. Firma stwierdziła, że tak sformułowane hasło reklamowe narusza jej interes i wprowadza konsumentów w błąd.

Główny konkurent TP SA postanowił wstąpić z nią na drogę sądową. UPC pozwała operatora telefonii stacjonarnej o stosowanie czynów nieuczciwej konkurencji, które miały polegać na rozpowszechnianiu nierzetelnych i nieprawdziwych reklam. Firma zażądała od Telekomunikacji zaprzestania upubliczniania podobnych haseł jako niezgodnych z rzeczywistością. TP nie informowała bowiem w reklamie, że do otrzymania telewizji kablowej niezbędne jest posiadanie płatnej linii telefonicznej.

Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, bo nie dopatrzył się naruszenia interesu prawnego UPC. Przyznał jedynie, że reklama może być uznana za sprzeczną z dobrymi obyczajami, gdyż nie odzwierciedla rzeczywistych warunków zakupu telewizji kablowej. UPC postanowiła odwołać się od wyroku. Jej pełnomocnik argumentował przed sądem apelacyjnym, iż reklama TP SA była myląca, ponieważ konsument, chcąc skorzystać z telewizji kablowej, musiał najpierw posiadać płatną linię telefoniczną. Bezpłatna telewizja w TP była więc fikcją. Tymczasem UPC, jako największy operator telewizji kablowej, oferowała każdą z trzech usług (internet, telewizję oraz telefon) oddzielnie, bez konieczności zamawiania pakietu.

W odpowiedzi na apelację Telekomunikacja uzasadniała, że jej reklama była wypowiedzią o charakterze skrótowym i nie musiała odwoływać się do jakichkolwiek regulacji i realiów. Odbiorca reklamy, rozważny i rozsądny konsument musiał wiedzieć, że aby otrzymać telewizję kablową musiała posiadać kabel telefoniczny.

Sąd drugiej instancji oddalił apelację. Nie uznał spornej reklamy TP SA za porównawczą. Skład orzeczniczy podkreślił, że UPC nie udowodniła na gruncie art. 3 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503 ze zm.), naruszenia swego interesu prawnego. Sędziowie zaznaczyli, iż w swojej argumentacji powódka powoływała się tylko na domniemania, które nie mogą być podstawą stwierdzenia, iż TP była nieuczciwą konkurentką.

Sygn. akt. VI ACa 15/09

KATARZYNA NOWOSIELSKA

katarzyna.nowosielska @infor.pl

@RY1@i02/2010/182/i02.2010.182.183.015b.001.jpg@RY2@

Andrzej Ceglarski, adwokat, Mamiński & Wspólnicy sp.k.

W ostatnim czasie mieliśmy możliwość zapoznać się ze stanowiskiem sądów, które wskazywały, w jaki sposób należy w postępowaniu sądowym udowodnić czyn nieuczciwej konkurencji, polegający na stosowaniu nieuczciwej reklamy. Za taką reklamę uznaje się sprzeczny z dobrymi obyczajami przekaz marketingowy umożliwiający rozpoznanie konkurenta lub towarów przez niego oferowanych. Samo stwierdzenie naruszenia przez reklamę określonego przepisu prawa czy dobrych obyczajów nie jest równoznaczne z sądowym stwierdzeniem czynu nieuczciwej konkurencji. Głównym celem zwalczania nieuczciwej konkurencji jest ochrona przedsiębiorców. Aby uznać, że dane hasło reklamowe ma charakter reklamy porównawczej, a tym samym jest czynem nieuczciwej konkurencji, musi ono być sprzeczne z prawem, z dobrymi obyczajami ale również w sposób konkretny zagrażać lub naruszać interes innego przedsiębiorcy lub klienta

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.