Raty ryzykowne dla sprzedawców
Ustawa o kredycie konsumenckim weszła w życie 18 grudnia 2011 r. Dla podmiotów prowadzących sprzedaż towarów na raty oznacza ona dwa nowe problemy. Pierwszy związany jest z prawem konsumenta do zwrotu towaru po odstąpieniu od umowy kredytowej (ratalnej). Zapis ten jest pomysłem polskiego ustawodawcy, gdyż dyrektywa unijna, którą nowa ustawa implementuje (2008/48/WE) - nie wymaga przyznania konsumentowi tego prawa. Należy zauważyć, że prawo do zwrócenia towaru przy zakupie w sklepie stacjonarnym (14 dni od momentu zawarcia umowy kredytowej) może być dłuższe niż prawo do odstąpienia od umowy przy zakupie w sklepie internetowym (10 dni od dnia otrzymania towaru). Wymaga zastanowienia, czy prawo zwrotu równa się prawu do odstąpienia od umowy sprzedaży. Zgodnie z ust. 5 art. 56 ustawy - po odstąpieniu od umowy kredytowej - sprzedawca zachowuje roszczenie o zapłatę przez konsumenta ceny, chyba że konsument niezwłocznie zwróci towar, a sprzedawca go przyjmie. Realizacja zależy zatem od przyjęcia zwrotu towaru czyli - woli sprzedawcy. Czas pokaże, jak będzie wyglądała praktyka, z pewnością nie powinno się jednak odmawiać przyjęcia zwrotu, jeśli następuje on niezwłocznie, a towar jest nieużywany. Ustawa nie stawia jednak żadnych przeszkód w odmowie przyjęcia - jeśli towar był używany lub został rozpakowany - zależy to wyłącznie od dobrej woli sprzedawcy. Nie ma tutaj bowiem tak jak przy konstrukcji odstąpienia od umowy - konieczności przyjęcia towaru użytkowanego "w ramach zwykłego zarządu".
Drugim problemem jest ustalenie zasad zwrotu kwoty kredytu w wypadku odstąpienia przez klienta od umowy kredytowej. Wspomniana dyrektywa ustala tylko jeden, bez wyjątków, model zwrotu kredytu, tj. taki, w którym konsument zwraca kredyt bankowi. Ustawa natomiast, w odniesieniu do kredytów wiązanych, przyjęła konstrukcję, w której to sprzedawca zwraca kwotę kredytu do banku, a następnie przyjmuje zwrot towaru od konsumenta albo dochodzi od niego zapłaty. Nie ulega wątpliwości, nie wchodząc w kwestie zgodności ustawy z dyrektywą, że wyjątek ten jest dla sprzedawców skrajnie niekorzystny, tj. kosztowny.
Czy zatem ustawa nie zabezpiecza nadmiernie interesów banków, kosztem bezpieczeństwa sprzedawców ? Nie można pominąć faktu, że to banki podejmują decyzję o udzieleniu konsumentowi kredytu oraz kalkulują związane z udzieleniem kredytu ryzyko. Ponadto to banki, a nie sprzedawcy mają skuteczne narzędzia sprawnego dochodzenia zapłaty od konsumenta w wypadku, gdyby nie zwrócił kredytu w terminie. W modelu ustawowym natomiast - to na sprzedawcy spoczywa ciężar dochodzenia zapłaty ceny oraz ryzyko ewentualnej niewypłacalności konsumenta.
Dla przykładu: sprzedawca wyda zakupiony na raty towar o dużej wartości konsumentowi, a następnie, po odstąpieniu przez konsumenta od umowy kredytowej - zostaje obciążony przez bank obowiązkiem zwrotu kredytu. W tej sytuacji sprzedawca pozostaje bez pieniędzy i bez towaru. Niekiedy zatem pozostanie mu liczyć na to, że klient pojawi się w sklepie w celu zwrócenia towaru lub zapłaty ceny. Jeśli klient tego nie zrobi, to pozostaje mu (długotrwałe) dochodzenie zapłaty.
Patrząc obiektywnie na ten temat, przyznajemy konsumentowi prawo do zwrócenia towaru, którego przy zakupie w tych samych warunkach, ale np. za gotówkę - nie mógłby zwrócić. Po drugie - gdy odstąpił od kredytu, a nie zwraca towaru - ma prawo do zapłacenia ceny z opóźnieniem. Jakkolwiek ochrona praw konsumentów jest niezwykle istotnym zagadnieniem, słuszność powyższych uprawnień budzi poważne wątpliwości, zwłaszcza że za zasadne nie uznała ich przecież sama dyrektywa. Pozostaje mieć nadzieję, że w dobie kryzysu kłopoty przedsiębiorców, które z pewnością się pojawią, skłonią prawodawcę do szybkiej nowelizacji ustawy.
@RY1@i02/2011/245/i02.2011.245.21500020b.802.jpg@RY2@
Wojciech Seroka, aplikant radcowski przy OIRP w Krakowie
Wojciech Seroka
aplikant radcowski przy OIRP w Krakowie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu