Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak podpisać umowę kredytową z bankiem

28 czerwca 2011

Przedsiębiorca, który chce zawrzeć umowę kredytu na korzystnych dla siebie warunkach, nie powinien unikać prowadzenia rokowań z bankiem. Musi przeanalizować treść wszystkich mających mieć zastosowanie dokumentów oraz wyjaśnić wszystkie postanowienia umowy, których treść jest dla niego niezrozumiała

Tylko nieliczni przedsiębiorcy mogą sobie pozwolić na prowadzenie działalności gospodarczej i zapewnienie jej stałego rozwoju, bez wspomagania się zewnętrznymi formami finansowania. Najpopularniejszą, z nich, zwłaszcza wśród mniejszych i średnich przedsiębiorców, są kredyty oferowane przez banki. Oferta banków w tym zakresie jest bardzo szeroka i zróżnicowana. Przedsiębiorcy, którzy chcą z niej skorzystać przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu kredytu w konkretnym banku, powinni ocenić nie tylko tzw. warunki biznesowe zaproponowane im przez dany bank, takie jak np. wysokość oprocentowania, prowizje etc., ale również poddać szczegółowej analizie postanowienia umów kredytowych oraz przywołanych w ich treści wzorców umownych i regulaminów. Nie można bowiem zapominać, że banki są przede wszystkim uczestnikami obrotu gospodarczego, których celem jest osiągnięcie możliwie najwyższego zysku i maksymalne zabezpieczenie interesów własnych i podmiotów wobec nich dominujących.

Zgodnie z definicją ustawową zawartą w ustawie - Prawo bankowe - na podstawie umowy kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Podstawowe elementy treści każdej umowy kredytu zostały wskazane w art. 69 ust. 2 ustawy - Prawo bankowe (u.p.b.). Należą do nich postanowienia dotyczące: stron umowy kredytu, kwoty i waluty kredytu, celu, na który kredyt został udzielony, zasad i terminu spłaty kredytu, wysokości oprocentowania kredytu i warunków jego zmiany, sposobu zabezpieczenia spłaty kredytu, zakresu uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminów i sposobów postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokości prowizji, jeżeli umowa kredytu ją przewiduje (co oznacza, że prowizja na rzecz banku nie jest obligatoryjnym elementem umowy kredytu), warunków dokonywania zmian i rozwiązania umowy kredytu.

Strony umowy kredytu mają, przynajmniej teoretycznie, swobodę w kształtowaniu jej pozostałych postanowień. W praktyce jednak bardzo często następuje tzw. wyłączenie przez banki negocjowalności umów kredytowych, z powołaniem na fakt, że są to tzw. standardowe dokumenty. Przedsiębiorca, chcąc zawrzeć umowę kredytu na korzystnych dla siebie warunkach, nie powinien jednak unikać prowadzenia rokowań z bankiem i zadawania pytań w celu wyjaśnienia tych postanowień, których treść jest dla niego niejasna.

Umowy kredytowe są przez przedsiębiorców zawierane najczęściej z bankiem, w którym posiadają oni rachunek bankowy i korzystają z innych oferowanych im usług. Jest to ze wszech miar zrozumiałe, bowiem bank prowadzący taki rachunek ma najwięcej informacji o swym kliencie, wysokości jego sald, obrotach na jego rachunku etc.

Przedsiębiorcy, podejmując decyzję o wyborze banku kredytującego, powinni jednak pamiętać o dokonaniu odpowiedniej dywersyfikacji własnych ryzyk również w tym obszarze. Współpraca tylko z jednym bankiem w zakresie wielu różnorodnych produktów bankowych wiąże się z ryzykiem, że w razie zaistnienia pomiędzy bankiem i klientem sporu na tle jednego z produktów wykorzystywanych przez przedsiębiorcę, bank dążąc do ochrony własnych interesów wykorzysta tzw. klauzulę cross default i rozwiąże wszystkie umowy łączące danego klienta z bankiem, w tym np. zawarte i prawidłowo obsługiwane umowy kredytowe.

Przed zawarciem umowy kredytowej bank jest zobowiązany do oceny zdolności kredytowej, oznaczającej zdolność kredytobiorcy do spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami w umówionym terminie (art. 70 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe). W tym celu banki żądają od przedsiębiorców przedstawienia informacji i dokumentów. Są to z reguły sprawozdania i dokumenty finansowe oraz dokumenty dotyczące zabezpieczeń spłaty kredytu, o ile mają być one na rzecz banku ustanowione (np. odpisy z ksiąg wieczystych potwierdzające prawo do własności nieruchomości). Bank może żądać też zestawień dotyczących zawartych przez dany podmiot kontraktów czy też informacji dotyczących posiadanych środków trwałych.

Bank również może udzielić kredytu podmiotowi nieposiadającemu zdolności kredytowej pod warunkiem ustanowienia szczególnego sposobu zabezpieczenia spłaty kredytu i przedstawienia programu naprawczego. Zwrócić przy tym należy uwagę, że przepisy ustawy - Prawo bankowe nie definiują pojęcia "szczególnego sposobu zabezpieczenia spłaty kredytu", tak więc w praktyce będzie to podlegało uznaniu banku. Od ponad trzech lat, wskutek nowelizacji art. 70 ust. 5 u.p.b., przedsiębiorca ma możliwość żądania od banku płatnego pisemnego wyjaśnienia w zakresie dokonanej oceny zdolności kredytowej. Wysokość opłaty za sporządzenie takiego wyjaśnienia ma być zgodnie z prawem odpowiednia do wysokości kredytu (art. 70 ust. 5 zdanie 2 u.p.b.). Praktyka obrotu wskazuje jednak na dużą niechęć banków do sporządzania takich wyjaśnień, z czym powiązane są znaczne opłaty za ich wydanie. Zatem warto i wysokość takich dodatkowych opłat zweryfikować przed dokonaniem wyboru banku kredytującego.

Decydując się na zawarcie umowy kredytowej, jej treść zawsze warto skonsultować z prawnikiem, który w sposób profesjonalny przeanalizuje wszystkie postanowienia i oceni wynikające z niej potencjalne korzyści i ryzyka. Przedsiębiorca wstępujący z bankiem w relacje prawne, w których nie jest podmiotem profesjonalnym - nie mając dostępu do specjalistycznej wiedzy i systemów informatycznych, jak również nieposiadający wymaganego w tym zakresie doświadczenia - znajduje się na zdecydowanie słabszej pozycji.

Każdy bank oferujący przedsiębiorcom kredyt tworzy własną standardową dokumentację składającą się najczęściej z umowy kredytowej i rozbudowanych regulacji, takich jak regulaminy bankowe czy ogólne warunki umów, które zawierają zazwyczaj bardzo istotne postanowienia, wpływające na zakres praw i obowiązków stron umowy kredytowej. Z tego właśnie powodu, przed zawarciem każdej umowy kredytu, warto przeanalizować jej treść również pod kątem odwołań do postanowień zawartych w takich regulacjach. Zgodnie z art. 384 par. 1 kodeksu cywilnego regulaminy kredytowe czy ogólne warunki wiążą przedsiębiorcę (kontrahenta banku), jeżeli zostały mu doręczone przed zawarciem umowy kredytu, bowiem regulacje te w większości przypadków nie są powszechnie dostępne, np. na stronach internetowych banków, a klienci dowiadują się o ich istnieniu de facto najczęściej w trakcie podpisywania umowy kredytowej.

W tym kontekście przedsiębiorcy powinni zwracać szczególną uwagę na postanowienia typu "Klient oświadcza, że przed zawarciem umowy otrzymał i zapoznał się z treścią [tu wpisana jest nazwa regulaminu lub ogólnych warunków umów] i akceptuje ich treść, która stanowi integralną część niniejszej umowy". Klauzule takie określane są już powszechnie klauzulami fikcji czy fingowania konsensusu, często bowiem się zdarza , iż banki wpisując takie postanowienie do treści umowy, wcale nie wywiązują się z obowiązku uprzedniego doręczenia ich przedsiębiorcom w sposób umożliwiający przeprowadzenie ich wnikliwej analizy poprzedzającej zawarcie umowy.

Szczególną uwagę zwracać należy także na pojęcia o generalnym i niedookreślonym charakterze, których zakres zastosowania rozszerzyć można na bardzo wiele sytuacji prawnych i faktycznych. Pojęcia takie stosowane są na ogół w tych postanowieniach umów, regulaminów czy ogólnych warunków, które dotyczą praw i obowiązków stron. Są to więc postanowienia o kluczowym znaczeniu zarówno dla banku, jak i kredytobiorcy. Chodzi tu m.in. o zapisy odwołujące się do oceny banku, jak np. "niewykonanie lub nienależyte - w ocenie banku - wykonanie przez klienta obowiązków określonych w umowie wobec banku lub innej instytucji finansowej" bądź "powstanie okoliczności mogących - w ocenie banku - mieć istotny negatywny wpływ na działalność lub sytuację klienta". Coraz powszechniejsza praktyka stosowania powyższych klauzul przez banki może doprowadzić do powstania sytuacji, w której przedsiębiorca może nieświadomie naruszyć postanowienia umowy kredytowej poprzez np. niepoinformowanie banku o zdarzeniu gospodarczym w jego ocenie nieistotnym, którego skutkiem będzie rozwiązanie umowy przez bank, który uznał dane zdarzenie za okoliczność dla siebie w danej sytuacji istotną.

W regulaminach kredytowania można spotkać się z zapisami nakładającymi na osobę ubiegającą się o kredyt obowiązek okazania ksiąg przedsiębiorstwa, dokumentacji finansowej, handlowej i "innej". W tym kontekście rodzi się pytanie o zakres informacji żądanych przez bank. W analizowanym regulaminie, w którym zamieszczono taki zapis, nie wyjaśniono bowiem w żaden sposób, co należy rozumieć przez "inną" dokumentację. Zatem na podstawie takiej klauzuli bank miałby nawet prawo żądania od podmiotu ubiegającego się o kredyt np. dokumentacji pracowniczej, co mogłoby naruszyć obowiązek ochrony danych osobowych pracowników.

Analiza dokumentacji kredytowej stosowanej przez banki wskazała również na możliwość zatrzymania przez bank kopii oryginałów dokumentów, "które miały znaczenie dla podjęcia negatywnej decyzji kredytowej". Może to doprowadzić do sytuacji, w której bank będzie w posiadaniu istotnych dokumentów klienta, nawet jeżeli odmówi udzielenia mu kredytu, podczas gdy w takiej sytuacji ma prawo domagania się zwrotu za pokwitowaniem dokumentacji dostarczonej do banku w związku z ubieganiem się o kredyt w danym banku. Banki są wprawdzie zobligowane przepisami ustawy do przestrzegania tajemnicy bankowej, która obejmuje wszystkie informacje dotyczące czynności bankowej, uzyskane w czasie negocjacji, w trakcie zawierania i realizacji umowy, na podstawie której bank tę czynność wykonuje (art. 104 ust.1 u.p.b.), niemniej jednak przypadki naruszania tych postanowień niestety nie należą do rzadkości.

W tym kontekście należy zwrócić uwagę na często spotykane w dokumentacji kredytowej klauzule upoważniające bank do przekazania uzyskanych od przedsiębiorcy informacji spółkom zależnym danego banku bądź jego akcjonariuszom, przy czym nie zawsze wskazywane są konkretne podmioty, co utrudnia dokonanie oceny zakresu rzeczywistej ochrony takich informacji, jako że zakres tajemnicy bankowej i obowiązki związane z jej przestrzeganiem mogą być różne w krajach będących siedzibą tych spółek czy akcjonariuszy.

Zgodnie z art. 74 u.p.b. na żądanie banku kredytobiorca zobowiązany jest do przedstawienia informacji i dokumentów niezbędnych do oceny jego sytuacji finansowej i gospodarczej oraz umożliwiających kontrolę wykorzystania i spłaty kredytu. Umożliwienie podjęcia przez bank czynności związanych z oceną sytuacji finansowej i gospodarczej oraz kontroli wykorzystania i spłaty kredytu jest obowiązkiem kredytobiorcy wynikającym z art. 70 ust. 3 ustawy - Prawo bankowe. Pomimo zbieżnego brzmienia powyżej opisanych przepisów oraz pojawiających się w doktrynie poglądów o zbędności przepisu art. 74 ustawy - Prawo bankowe należy uznać, że bank - decydując się na przyznanie kredytu - ma prawo żądania od kredytobiorcy określonych dokumentów i informacji. Kredytobiorca ma natomiast obowiązek umożliwić bankowi dokonanie czynności celem oceny sytuacji finansowej i gospodarczej oraz kontroli wykorzystania i spłaty kredytu. W praktyce może to oznaczać przykładowo umożliwienie przez kredytobiorcę pracownikom banku bądź innym upoważnionym osobom kontroli inwestycji czy też posiadanych zapasów stanowiących zabezpieczenie spłaty kredytu.

Analiza stosowanych przez banki umów kredytowych prowadzi do wniosku, że te wymagają od kredytobiorców udzielania informacji o zdarzeniach powodujących zmiany własnościowe i kapitałowe oraz o innych zdarzeniach organizacyjnych i gospodarczych mających istotny wpływ na sytuację prawną, finansową lub ekonomiczną. Powiązanie powyższego obowiązku kredytobiorcy z prawem banku do rozwiązania umowy kredytowej jest tzw. klauzulą MAC (material adverse change), coraz częściej stosowaną w dokumentacji bankowej. Zastosowanie tej klauzuli w umowie kredytowej daje bankowi daleko idące uprawnienie do postawienia kredytu w stan natychmiastowej wymagalności w przypadku wystąpienia zdarzeń ocenianych wyłącznie przez bank jako istotne dla sytuacji kredytobiorcy.

Przy analizie materiałów źródłowych spotkano się z żądaniem informowania banku o zmianie pieczęci. Obecnie takie żądanie wydaje się zasadne wyłącznie w kontekście analizy polecenia przelewów składanych w formie papierowej bądź oświadczeń kierowych do banku ze złożoną kartą wzorów podpisów. Konieczność zamieszczenia takich postanowień w umowie rachunku bankowego wydaje się zasadna. Niezrozumiałe jest natomiast wprowadzanie takich zapisów do umowy kredytowej, przy założeniu że zdecydowana większość banków wymaga posiadania rachunku bankowego w banku, w którym została czy ma być zawarta umowa kredytowa.

Zasadnicze zastrzeżenia budzą postanowienia umów kredytowych uprawniające bank do pobierania z rachunku bieżącego przedsiębiorcy - bez składania odrębnej dyspozycji - środków na spłatę zobowiązań wynikających z umowy kredytowej. Na ogół towarzyszą im postanowienia, że w przypadku braku środków na rachunku bieżącym bank będzie pobierał środki z innych rachunków klienta posiadanych w tym banku. Banki zobowiązują również przedsiębiorców do udzielenia im w tym celu nieodwołalnych pełnomocnictw. Z punktu widzenia przedsiębiorcy takich postanowień nie można ocenić pozytywnie, a zawarcie tych postanowień w regulaminie budzi uzasadnione wątpliwości co do prawnej ich skuteczności. Przedsiębiorca nie powinien być bowiem zmuszany do wyrażania zgody na takie warunki bez swej woli.

Za nieakceptowalne uznać należy także klauzule wprowadzające domniemanie doręczenia przez bank wysłanych przesyłek - przykładowo, że "pisemne zawiadomienie wysłane przez bank na ostatni podany przez klienta adres uważa się za doręczone po upływie 7 dni od daty wysłania" lub że "za datę doręczenia uważa się również datę pierwszego awizowania przesyłki poleconej, niedoręczonej, wysłanej pod ostatni znany bankowi adres kredytobiorcy".

W umowach kredytowych bądź w regulaminach kredytowania często spotykane są klauzule nakładające na kredytobiorców obowiązki dotyczące np. przeprowadzania rozliczeń o określonym wolumenie bądź z określonymi odbiorcami, wyłącznie za pośrednictwem danego banku. Tego typu postanowienia powinny być zawsze poddane wnikliwej analizie pod kątem zapewnienia płynności finansowej przedsiębiorcy ubiegającego się o kredyt.

Do umów kredytowych wprowadzane są także np. postanowienia ograniczające prawo do wypłaty dywidendy przez okres kredytowania. Przyjęcie przez zarząd takiego zobowiązania, jest z prawnego punktu widzenia problematyczne i nie musi być ono wiążące dla osób czy podmiotów, którym prawo do dywidendy przysługuje. Podjęcie przez zgromadzenie wspólników czy akcjonariuszy uchwały o odmiennej treści może znacząco wpłynąć na sytuację danego podmiotu w aspekcie możliwości rozwiązania umowy kredytu przez banki i zażądania jego przedterminowej spłaty.

Wysokość oprocentowania kredytu jest elementem branym najczęściej pod uwagę przez przedsiębiorców przy podejmowaniu decyzji o zaciągnięciu kredytu. Należy zatem zwrócić baczną uwagę nie tylko na oprocentowanie obowiązujące w dniu zawierania umowy kredytu, ale także na postanowienia dotyczące zmiany wysokości oprocentowania w przyszłości. Jednym z elementów, które winna zawierać umowa kredytu, jest określenie wysokości oprocentowania udzielonego kredytu oraz warunki zmiany jego wysokości (art. 69 ust. 2 pkt. 5 u.p.b.). W przypadku zastosowania zmiennej stopy oprocentowania (co obecnie jest normą) umowa kredytu powinna zawierać postanowienia dotyczące warunków zmiany stopy procentowej, a bank powinien - w sposób określony w umowie kredytu - powiadomić kredytobiorcę o każdej zmianie stopy procentowej (art. 76 ustawy - Prawo bankowe).

Przyjmuje się za całkowicie wystarczające postanowienie umowne upoważniające bank do podwyższenia oprocentowania w razie np. wzrostu stopy procentowej kredytu refinansowego bądź stopy inflacji o określony procent (tak GINB w piśmie z 30 listopada 2005 r., nr NB-BPN-I-AK-077-13-2-753/05, Warunki zmiany stawki oprocentowania kredytów). Nie powinien być to jednak jedyny czynnik zmiany stopy oprocentowania. Okoliczności zmiany wysokości oprocentowania winny być tak skonkretyzowane, aby w przyszłości mogły być poddane weryfikacji czy rzeczywiście wystąpiły (pismo jw.). W praktyce obowiązujące umowy określają zasady oprocentowania poprzez podanie stałej stopy, określonej w umowie kredytowej albo też poprzez ustalenie, że oprocentowanie oblicza się według "zmiennej stopy procentowej ustalonej przez bank w oparciu o WIBOR, EURIBOR lub LIBOR lub o stopę kredyt u redyskontowego NBP, której wysokość może podlegać zmianom w przypadku zmiany tego wskaźnika".

Spotkać można także umowy, które uzależniają wysokość marży banku (a właściwie jej zwiększenie) od spełnienia obowiązków informacyjnych wobec banku przez kredytobiorcę, opóźnienia się ze spłatą należności wynikającej z umowy kredytu czy wystąpienia określonego wyniku finansowego kredytobiorcy, nieuwzględnionego przez bank podczas oceny zdolności kredytowej. Obowiązek powiadamiania przez banki kredytobiorców o zmianie stopy procentowej jest w praktyce realizowany poprzez wywieszenie ogłoszenia o zmianie stawki w oddziałach banku w miejscu swobodnie dostępnym dla wszystkich klientów banku przy jednoczesnym postanowieniu umownym, że kredytobiorca uznaje powyżej wskazany sposób powiadomienia za spełniony. Nie wydaje się by powyżej opisany sposób był dla przedsiębiorcy korzystny, zwłaszcza w dobie niemal powszechnego korzystania z bankowości internetowej, niewymagającego tak częstej fizycznej obecności w banku jak kiedyś.

W dokumentacji kredytowej można spotkać także klauzule przewidujące dwojaki sposób powiadamiania, tj. w przypadku stawek stóp procentowych typu WIBOR, EURIBOR, LIBOR czy stopy kredytu redyskontowego NBP za wystarczające uznaje się publikacje tych stawek powszechnie dostępne w codziennej prasie ogólnopolskiej, natomiast zmiana stawki marży wymaga przekazania kredytobiorcy tej informacji w formie listu poleconego za potwierdzeniem odbioru.

Przedsiębiorcy winni zwrócić szczególną uwagę na powszechnie występujące w dokumentacji bankowej klauzule dotyczące potrącenia bankowego (uregulowanego w art. 93 ust. 2 ustawy - Prawo bankowe) oraz na klauzule przewidujące możliwość dokonywania przez bank - bez konieczności składania odrębnych dyspozycji - zaliczeń z wpływów na rachunek bankowy, na rzecz wierzytelności banku z tytułu kredytu. Klauzule te należy ocenić negatywnie z uwagi na możliwość całkowitego braku kontroli nad środkami zgromadzonymi na rachunku bankowym przez kredytobiorcę i powstających utrudnień w zarządzaniu płynnością przedsiębiorstwa kredytobiorcy.

W dokumentacji bankowej należy też zwracać baczną uwagę na miejsce umieszczenia i konkretną treść postanowień, w których kredytobiorca zrzeka się przysługujących mu względem banku uprawnień takich jak np. prawo potrącenia swoich wierzytelności z wierzytelnościami banku.

Elementem koniecznym umowy kredytowej jest ustalenie sposobu zabezpieczenia spłaty kredytu. Wachlarz możliwych zabezpieczeń jest bardzo szeroki, zależy od rodzaju kredytu, jego kwoty, oceny zdolności kredytowej itp. Zgodnie z art. 93 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe bank może żądać zabezpieczenia przewidzianego w kodeksie cywilnym i prawie wekslowym oraz zwyczajami przyjętymi w obrocie krajowym i zagranicznym.

W przypadku ustanowienia innych zabezpieczeń na rzecz banku, np. hipoteki czy zastawu rejestrowego, należy również mieć na uwadze dodatkowe koszty związane z tymi zabezpieczeniami, jak np. obowiązek ubezpieczenia nieruchomości czy rzeczy objętych zastawem przez cały okres kredytowania. Analiza umów kredytowych stosowanych przez banki pokazuje także powszechną praktykę przerzucania na kredytobiorców kosztów obowiązkowych opłat na rzecz bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Dość powszechnie, choć z prawnego punktu wiedzenia nieprawidłowo, za zabezpieczenie spłaty kredytu uznawane są oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji na rzecz banku. Oświadczenie takie w rzeczywistości nie jest formą zabezpieczenia spłaty, ale uproszczoną formą dochodzenia spłaty kredytu.

Treść oświadczenia o poddaniu się egzekucji winna określać kwotę zadłużenia, do której bank może wystawić bankowy tytuł egzekucyjny, oraz termin, do którego bank może wystąpić o nadanie temu tytułowi klauzuli wykonalności (art. 97 ust. 2 ustawy - Prawo bankowe). Odebranie od kredytobiorcy takiego oświadczenia umożliwia bankowi wystawienie wyciągu z ksiąg banku, a następnie bankowego tytułu egzekucyjnego, który po nadaniu mu przez sąd klauzuli wykonalności stanowi podstawę do prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Ten szczególny przywilej banków jako należy ocenić jako nadmierny. Umożliwia on bowiem przeprowadzenie przez bank egzekucji należności wobec kredytobiorcy praktycznie bez kontroli sądowej.

Co do zasady umowa kredytu rozwiązuje się z chwilą całkowitej spłaty kwoty kredytu (kwoty należności głównej, odsetek i ewentualnych innych opłat). Kredytobiorca - zgodnie z art. 75a u.p.b. - ma prawo do wypowiedzenia umowy z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, w przypadku gdy ustalono dłuższy niż rok termin spłaty kredytu. Kredytobiorca może również spłacić kredyt przed terminem zapadalności całej kwoty kredytu, o ile jest to wyraźnie przewidziane w treści umowy kredytowej. Należy zwrócić baczną uwagę na klauzule przewidujące możliwość przedterminowej spłaty w danym okresie i opisane warunki takiej spłaty. Chodzi tu przede wszystkim o obowiązek uprzedzenia banku w ustalonym terminie o zamiarze dokonania takiej spłaty, jak również o możliwe do zapłaty dodatkowe opłaty czy prowizje. W zależności od rodzaju udzielonego kredytu może istnieć konieczność zawarcia dodatkowego aneksu do umowy kredytowej (np. w przypadku niektórych kredytów odnawialnych) łącząca się z koniecznością zapłaty kolejnej prowizji.

Należy zwrócić uwagę na postanowienia uprawniające bank do jednostronnej zmiany zasadniczych parametrów umowy kredytowej, a wpływające na zakres i wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Postanowienia te wymieniają na ogół szereg okoliczności, które mogą wystąpić po stronie kredytobiorcy - opisanych zazwyczaj pojęciami o bardzo szerokim zakresie zastosowania. Przykładowo wskazać należy na takie pojęcia jak "pogorszenie wyników ekonomiczno-finansowych" lub "zmiana okoliczności, która w opinii banku [która przecież nie musi mieć nic wspólnego z rzeczywistą i obiektywna oceną sytuacji] utrudnia lub uniemożliwia prawidłowe wykonanie postanowień umowy". Zastosowanie pojęć generalnych uniemożliwia przedsiębiorcy dokonanie jednoznacznej oceny w momencie zawierania umowy kredytowej, jakie sytuacje mogą być zakwalifikowane przez bank jako wypełniające ich zakres znaczeniowy. W każdej sytuacji będzie to przedmiotem oceny ze strony banku i pozwoli mu na modyfikację warunków umowy - często z zastrzeżeniem, iż zmiana taka nie wymaga jakiegokolwiek aneksu. Decydując się na zawarcie umowy kredytowej, przedsiębiorcy powinni zwracać więc szczególną uwagę na stosowanie w jej treści pojęć generalnych i w miarę możliwości doprecyzowywać je w ramach trwających rokowań.

Przepisy u.p.b. przewidują uprawnienie banku do obniżenia kwoty przyznanego kredytu bądź wypowiedzenia umowy. Bank jest uprawniony do podjęcia powyższych działań wobec kredytobiorcy, w przypadku gdy ten nie dotrzymał warunków udzielenia kredytu (z reguły warunki takie precyzują umowy kredytowe bądź regulaminy) albo utracił zdolność kredytową (art. 75 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe). Użycie spójnika "albo" prowadzi do wniosku, że wystarczy spełnienie jednej z powyższych przesłanek, by bank miał możliwość dokonania wypowiedzenia umowy bądź obniżenia kwoty kredytu. Ustawowy termin wypowiedzenia wynosi 30 dni, przy czym strony mogą w umowie określić termin dłuższy. W przypadku zagrożenia upadłością termin ten wynosi 7 dni.

Wśród przesłanek opisanych w umowach kredytowych bądź regulaminach kredytowania dotyczących niedotrzymania warunków umowy znaleźć można takie, jak: "wypowiedzenie umowy rachunku rozliczeniowego służącego do obsługi danego kredytu", "zajście zdarzeń wpływających w ocenie banku na zmniejszenia wartości zabezpieczeń", "podjęcie działań zmierzających do podważenia uprawnień banku wynikających z umowy kredytowej" czy też "wszczęcie wobec klienta postępowania sądowego". Zdecydowana większość klauzul zawiera trudne do zdefiniowania elementy o charakterze ocennym. Przykładowo nie każde wszczęcie wobec danego klienta postępowania sądowego - mogące się zakończyć przecież oddaleniem powództwa - jest zasadne z punktu widzenia jego zdolności kredytowej. Niemniej jednak należy pamiętać o tego typu klauzulach w niektórych umowach czy regulaminach kredytowania.

Decyzji o zawarciu umowy kredytowej nie należy podejmować pochopnie. Warto przeanalizować i porównać ofertę przygotowaną przez różne banki. Przed zawarciem każdej umowy kredytowej warto ustalić i przeanalizować treść wszystkich mających mieć zastosowanie dokumentów (tj. czy prawa i obowiązki stron reguluje jedna umowa i/lub rozbudowany regulamin kredytowania) oraz wyjaśnić wszelkie niezrozumiałe pojęcia pojawiające się w takich dokumentach. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do treści umowy warto się poradzić specjalisty, który wytłumaczy konsekwencje zastosowanych postanowień umowy kredytowej dla praw i obowiązków przedsiębiorcy. Nie należy unikać prowadzenia rokowań z bankiem w zakresie tych postanowień, które są nie do zaakceptowania z punktu widzenia interesów przedsiębiorcy.

Należy zwrócić szczególną uwagę na koszty kredytu, obejmujące nie tylko wysokość oprocentowania i marży banku, ale także koszty ustanowienia żądanych przez bank zabezpieczeń, prowizji i dodatkowych opłat.

Zgodnie ze stanowiskiem nadzoru bankowego zmiana stopy procentowej pełniącej funkcję regulatora polityki pieniężnej, np. stopy kredytu lombardowego, stopy redyskontowej, może być jednym z czynników wpływających na zmianę oprocentowania kredytu, ale nie jedynym.

@RY1@i02/2011/123/i02.2011.123.210.0004.001.jpg@RY2@

Anna Jakimiuk-Habas, radca prawny

Anna Jakimiuk-Habas

radca prawny

@RY1@i02/2011/123/i02.2011.123.210.0004.002.jpg@RY2@

Marta Banaszewska, prawnik Kancelaria Radcy Prawnego Ewa Ilnicka

Marta Barnaszewska

prawnik Kancelaria Radcy Prawnego Ewa Ilnicka

Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2002 r., nr 72, poz. 665 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.