Jak zarząd przygotowuje spółdzielnię do obrad walnego zgromadzenia
Do końca czerwca w spółdzielniach mieszkaniowych muszą się odbyć walne zgromadzenia członków albo zebrania przedstawicieli. Co do zasady zwołuje je zarząd spółdzielni. Przypominamy o najważniejszych obowiązkach zarządu, terminach i obowiązujących procedurach przed zwołaniem walnego zgromadzenia
Obowiązek przeprowadzenia walnych zgromadzeń w spółdzielniach mieszkaniowych w ciągu sześciu miesięcy od zakończenia roku obrachunkowego przewidują art. 39 par. 1 prawa spółdzielczego oraz art. 83 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Walne zgromadzenie zwołuje zarząd spółdzielni, najczęściej odbywa się to z jego własnej inicjatywy, choć od tej zasady są też wyjątki. Zgodnie z art. 83 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych możliwe jest też zwołanie walnego zgromadzenia na żądanie rady nadzorczej oraz przynajmniej 10 proc. członków spółdzielni (chyba że statut przewiduje wyższy limit).
Walne zgromadzenie zwoływane na wniosek innych podmiotów niż zarząd (nadzwyczajne) może się odbyć w ciągu całego roku, niekoniecznie do końca czerwca. W praktyce o jego terminie przesądza chwila złożenia wniosku o jego zwołanie. Oczywiście, jeśli wniosek o zwołanie walnego zgromadzenia wpłynie w pierwszej połowie roku i pozwalają na to ustawowe terminy, to można w ramach tego nadzwyczajnego walnego zgromadzenia przeprowadzić zwykłe, coroczne sprawy spółdzielni. Zarząd powinien pamiętać, że nie każdy wniosek o zwołanie walnego zgromadzenia wymaga uwzględnienia. Do złożenia wniosku o zwołanie walnego zgromadzenia trzeba mieć poparcie przynajmniej 1/10 członków, nie mniej jednak niż trzech (co jest istotne zwłaszcza w małych spółdzielniach, liczących po kilkanaście osób).
Spółdzielnia mieszkaniowa liczy 15 członków budujących w niej domy jednorodzinne. Jej statut nie określa, ilu osób wymaga zgoda do zwołania walnego zgromadzenia. Nie wystarczą jednak dwa podpisy członków pod wnioskiem (choć jest to więcej niż 10 proc.) o zwołanie walnego zgromadzenia. Wniosek muszą podpisać co najmniej trzej członkowie.
Żądanie zwołania walnego zgromadzenia wnosi się w formie pisemnej, a ponadto trzeba w nim podać cel jego zwołania. Zarząd nie musi honorować żądania, które nie ma formy pisemnej oraz określonego celu jego zwołania. Dotyczy to również np. zorganizowanej akcji przysyłania e-maili na adres poczty elektronicznej spółdzielni.
Gdy żądanie wpłynie do spółdzielni prawidłowo, zarząd powinien zwołać walne zgromadzenie w ten sposób, aby mogło się ono odbyć w ciągu czterech tygodni od chwili jego wpływu. Gdy zarząd nie zdecyduje się na zwołanie walnego zgromadzenia w tym terminie, to może je zwołać rada nadzorcza spółdzielni, związek rewizyjny zrzeszający spółdzielnie, a ostatecznie także Krajowa Rada Spółdzielcza na koszt spółdzielni.
Niezależnie od tego, na czyj wniosek zwołano walne zgromadzenie, procedura przygotowawcza do jego obrad wygląda podobnie. Zbliżony jest też terminarz, w jakim należy dokonać poszczególnych czynności. Większość obowiązków obciąża zarząd spółdzielni, pierwszy ważny termin upływa na 21 dni przed planowanym terminem walnego zgromadzenia. Przepisy stanowią, że o czasie, miejscu i porządku obrad walnego zgromadzenia lub jego części zawiadamia się wszystkich członków na piśmie co najmniej 21 dni przed terminem posiedzenia walnego zgromadzenia. Spełnienie wymogu zawiadomienia wszystkich członków na piśmie wymaga albo wysyłania listów poleconych (najlepiej za potwierdzeniem odbioru), co może być kłopotliwe, albo np. dostarczenia członkom zawiadomień za pokwitowaniem, co jest sposobem szybszym i bardziej praktycznym. Inne sposoby zawiadamiania, czyli np. wywieszanie zawiadomień w siedzibie spółdzielni, na klatkach schodowych i w innych miejscach ogólnie dostępnych, są dopuszczalne jako uzupełnienie formy pisemnej, ale jej nie zastąpią.
Jeśli walne zgromadzenie jest podzielone na kilka części, to zawiadomień należy dokonać najpóźniej na 21 dni przed jego pierwszą częścią.
Zawiadomienie powinno zawierać nie tylko datę walnego zgromadzenia, jego miejsce i porządek obrad, ale także informację o miejscu wyłożenia wszystkich sprawozdań i projektów uchwał, które będą przedmiotem obrad oraz informację o prawach członków do zapoznania się z tymi dokumentami. To bardzo istotne wymogi, bo walne zgromadzenie może podejmować uchwały jedynie w sprawach objętych porządkiem obrad podanym do wiadomości członków w terminach i w sposób określony w ustawie. Zasady ogłaszania terminu walnego zgromadzenia oznaczają, że nie wystarczy powiadomić o nim poprzez zamieszczenie ogłoszenia na stronie internetowej spółdzielni. Jest to oczywiście dopuszczalne, ale jako dodatkowy sposób dotarcia z informacjami o walnym zgromadzeniu, nie może jednak zastąpić pisemnej formy powiadamiania. Podobnie jest z projektami uchwał i innymi dokumentami przygotowanymi na walne zgromadzenie. Ich też nie można jedynie opublikować w internecie.
Zarząd spółdzielni wyznaczył trzy części walnego zgromadzenia - na 3, 10 i 17 czerwca. O walnym zgromadzeniu zawiadomił spółdzielców w dniach 18 - 19 maja. Zawiadomienie nastąpiło co prawda na 21 dni przez częściami drugą i trzecią walnego zgromadzenia, ale w czasie krótszym (jedynie 14 dni) przed pierwszą częścią. Dlatego dokonano go nieprawidłowo.
Drugi ważny termin dotyczy zgłaszania projektów uchwał i żądań zamieszczenia w porządku obrad poszczególnych spraw. Zgodnie z art. 83 ust. 10 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych projekty uchwał i żądania zamieszczenia oznaczonych spraw w porządku obrad walnego zgromadzenia lub jego wszystkich części mają prawo zgłaszać nie tylko zarząd i rada nadzorcza spółdzielni, lecz także jej członkowie. Spółdzielcy mogą zgłaszać projekty uchwał i żądania w terminie do 15 dni przed dniem posiedzenia walnego zgromadzenia lub jego pierwszej części. Projekt uchwały zgłaszanej przez członków spółdzielni musi być poparty przez co najmniej dziesięciu z nich. Nie ma tu znaczenia, jak duża jest spółdzielnia, gdyż taki sam minimalny limit podpisów obowiązuje w dużych i w małych spółdzielniach. Weryfikacja prawidłowości zgłoszenia projektu uchwały należy do zarządu.
Projektów uchwał dotyczy też trzeci ważny termin. Powinny być one wykładane na co najmniej 14 dni przed terminem walnego zgromadzenia lub jego pierwszej części. Dotyczy to nie tylko dokumentów opracowanych przez organy spółdzielni (najczęściej jej zarząd), lecz także projektów uchwał przygotowanych w wyniku żądań spółdzielców.
Po wyłożeniu projektów uchwał zaczyna biec kolejny ważny termin. Członkowie spółdzielni mają prawo zgłaszania poprawek do projektów uchwał nie później niż na 3 dni przed posiedzeniem walnego zgromadzenia (albo jego pierwszej części, jeśli jest ono podzielone). Natomiast zarząd spółdzielni musi te wszystkie poprawki i uchwały przygotować pod względem formalnym i poddać pod głosowanie na walnym zgromadzeniu (tak wynika z art. 83 ust. 13 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych)
Przy okazji wyłożenia projektów uchwał warto też mieć przygotowane kopie innych spółdzielczych dokumentów, aby członkowie mogli się z nimi zapoznać, gdy będą w biurze spółdzielni czytać teksty przygotowane na walne zgromadzenie. Chodzi głównie o statut, różnego rodzaju regulaminy i inne dokumenty, które mogą zainteresować członków spółdzielni.
Zarząd powinien pamiętać o brzmieniu art. 81 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Nakazuje on zarządowi udostępnianie wielu różnych dokumentów do wglądu członkom spółdzielni. Mają oni prawo otrzymania odpisu statutu i regulaminów oraz kopii uchwał organów spółdzielni, protokołów obrad organów spółdzielni, protokołów lustracji, rocznych sprawozdań finansowych oraz faktur i umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi. Co istotne, członkowie muszą jednak zapłacić za sporządzane kopie i odpisy większości z tych dokumentów - nie ma znaczenia, czy żądają tych dokumentów przed walnym zgromadzeniem i w związku z jego obradami, czy też nie. Wyjątkami są statut i regulaminy uchwalone na jego podstawie - te dokumenty trzeba zawsze wydać zainteresowanemu członkowi za darmo.
Walne zgromadzenie w spółdzielni mieszkaniowej jest ważne niezależnie od liczby obecnych na nim członków. Dzięki temu możliwe jest w ogóle przeprowadzenie obrad walnego zgromadzenia (także tego podzielonego na części) w dużych spółdzielniach, gdyż frekwencja na obradach jest tam z reguły bardzo niska. Przez to też nabiera znaczenia sposób liczenia głosów. Zgodnie z art. 83 ust. 9 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych uchwałę uważa się za podjętą, jeżeli była poddana pod głosowanie wszystkich części walnego zgromadzenia, a za uchwałą opowiedziała się wymagana w ustawie lub statucie większość ogólnej liczby członków uczestniczących w walnym zgromadzeniu. Nie jest więc konieczne pozytywne przegłosowanie uchwały przez wszystkie części (choć na wszystkich musi być ona poddana pod głosowanie), a jedynie sumuje się głosy z poszczególnych części i wtedy otrzymuje odpowiedni wynik. Zarząd musi jednak pamiętać, że trzeba projekt uchwały przedstawić na każdej z części walnego zgromadzenia.
W spółdzielni jest okolo 5000 członków. Walne zgromadzenie było podzielone na pięć części, z tym że odbyły się jedynie trzy z nich, bo na jednym nie można było wybrać prezydium obrad i odpowiednich komisji, a na kolejnym w ogóle była znikoma frekwencja i członkowie po pół godzinie rozeszli się do domów. W takim przypadku żadna z uchwał przegłosowanych na pozostałych częściach, które się odbyły, nie została formalnie podjęta przez walne zgromadzenie.
Ale nawet gdyby uchwała była przyjęta na wszystkich wcześniej odbytych częściach walnego zgromadzenia takim stosunkiem głosów, który i tak gwarantuje większość - niezależnie od tego, ilu członków w ostatniej części walnego zgromadzenia opowiedziałoby się przeciwko niej - to nie zwalnia to z obowiązku przedstawienia jej i przegłosowania na tej ostatniej części. Zignorowanie tego obowiązku prowadzi bowiem do możliwości zakwestionowania jej istnienia. Jednoznaczne stanowisko w takich sprawach wynika z orzecznictwa sądowego. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 22 października 2009 r. (sygn. I ACa 387/09) orzekł, że "w sytuacji gdy nie poddano uchwały pod głosowanie na wszystkich częściach walnego zgromadzenia spółdzielni mieszkaniowej, nie można przyjąć, że została ona podjęta".
Ponieważ w wielu spółdzielniach podczas walnych zgromadzeń odbywanych w częściach dochodzi do sporów, trudności z utrzymaniem porządku albo wręcz awantur, to sądy starają się przeciwdziałać paraliżowi, który mógłby przez to wyniknąć. Sad Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 4 grudnia 2009 r. (sygn. I ACa 1052/09) wskazał, że gdy np. członkowie spółdzielni skupieni w jednej z części walnego zgromadzenia odmówili przyjęcia porządku obrad, nie oznacza to wcale, że nie zajęli stanowiska wobec proponowanej uchwały. Członkowie ci mieli bowiem formalną możliwość udziału w głosowaniu nad spornymi uchwałami.
W sprawach likwidacji spółdzielni, przeznaczenia majątku pozostałego po zaspokojeniu zobowiązań likwidowanej spółdzielni, zbycia nieruchomości, zbycia zakładu lub innej wyodrębnionej jednostki organizacyjnej obowiązują zaostrzone zasady głosowania - o ile statut spółdzielni nie przewiduje inaczej. Do podjęcia uchwały w tych ściśle wymienionych sprawach konieczne jest, aby w posiedzeniach wszystkich części walnego zgromadzenia, na których uchwała była poddana pod głosowanie, uczestniczyła łącznie co najmniej połowa ogólnej liczby uprawnionych do głosowania. Ponieważ w dużych spółdzielniach tak duża frekwencja jest trudna czy wręcz niemożliwa do osiągnięcia, to wskazane jest, aby w statucie spółdzielni wymogi te zliberalizować albo w ogóle znieść.
Od kilku lat w dużych spółdzielniach mieszkaniowych odbywają się walne zgromadzenia podzielone na części. To statut rozstrzyga, czy trzeba będzie podzielić walne na części. Jednak gdy liczba członków nie przekracza pięciuset, nie można przeprowadzić walnego zgromadzenia w częściach. Jest to dopuszczalne, gdy liczba członków jest większa niż 500, chociaż nie ma takiego obowiązku. Spółdzielnia licząca kilka tysięcy członków też może więc mieć walne zgromadzenie w jednej części, bez podziałów.
W razie wprowadzenia walnego zgromadzenia w częściach powstaje problem, którego członka zaliczyć do której części. O tym, do której części walnego zgromadzenia zaliczony jest dany członek nie decyduje jednak zarząd, ale rada nadzorcza spółdzielni. Nie można zaliczyć członków spółdzielni mających lokale w obrębie jednej nieruchomości do różnych części walnego zgromadzenia. Zarząd powinien dopilnować, by przed wyznaczeniem terminu walnego zgromadzenia rada nadzorcza zdążyła zakwalifikować poszczególnych członków do określonych części (może to zrobić np. budynkami, osiedlami) i ustaliła też, w której części walnego zgromadzenia wezmą udział spółdzielcy mający np. dwa mieszkania własnościowe w różnych budynkach, jak również ci, którzy w ogóle nie mają jeszcze żadnych praw do lokali. Najlepiej, aby odpowiednią procedurę określał statut.
Spółdzielnia liczy kilka tysięcy członków. Są w niej cztery osiedla i tak właśnie zostało podzielone walne zgromadzenie. Statut spółdzielni określa jednak, że członkowie, których prawa do lokali są związane z kilkoma częściami, muszą złożyć deklarację, w której części wezmą udział.
Niektóre spółdzielnie mieszkaniowe przeprowadzają jeszcze - zamiast walnych zgromadzeń w częściach - zebrania przedstawicieli, choć docelowo ta forma obrad w spółdzielniach mieszkaniowych miała być zlikwidowana. Warto jednak pamiętać, że o czasie, miejscu i porządku obrad zebrania przedstawicieli należy zawiadomić wszystkich członków spółdzielni w sposób wskazany w statucie. Ponadto członek spółdzielni, który nie jest przedstawicielem, może uczestniczyć w takim zebraniu, choć nie ma prawa zabierać głosu. Tak wynika z art. 37 prawa spółdzielczego.
Spółdzielnie mieszkaniowe tym różnią się np. od spółek akcyjnych, że na ich walnych zgromadzeniach każdy członek ma tylko jeden głos bez względu na liczbę posiadanych udziałów. Także członkowie osoby fizyczne, którzy np. posiadają po kilka mieszkań w danej spółdzielni nie mają przez to większej siły głosu. Tylko wyjątkowo, gdy członkami spółdzielni są jedynie osoby prawne (co przy spółdzielniach mieszkaniowych w zasadzie się nie zdarza), statut może określać inne zasady ustalania liczby głosów.
Zgodnie z art. 36 prawa spółdzielczego w walnym zgromadzeniu można brać udział tylko osobiście. Nie można korzystać z pełnomocnika. Zasada ta obowiązuje też w spółdzielniach mieszkaniowych. Od tej zasady jest jednak kilka znaczących wyjątków, z których dwa najważniejsze to:
● osoby prawne (np. spółki), może reprezentować pełnomocnik, z tym, że nie może on zastępować więcej niż jednego członka osoby prawnej,
● ustawowy przedstawiciel osoby fizycznej, która nie ma zdolności do czynności prawnych albo ma tylko zdolność ograniczoną, może ją reprezentować na walnym zgromadzeniu (najczęściej chodzi o rodzica).
W walnym zgromadzeniu mogą brać udział oboje małżonkowie, ale tylko pod warunkiem, że każde z nich jest członkiem spółdzielni (co nie oznacza, że oboje muszą mieć lokatorskie lub własnościowe prawo do lokalu albo odrębną własność).
Wraz z członkiem spółdzielni w walnym zgromadzeniu mogą brać udział zaproszeni przez niego (i na jego koszt) prawnicy lub inni eksperci. Nie są oni jednak uprawnieni do zabierania głosu.
W walnym zgromadzeniu wolno też uczestniczyć - z głosem doradczym - przedstawicielom związku rewizyjnego, w którym spółdzielnia jest zrzeszona, jak również przedstawicielom Krajowej Rady Spółdzielczej.
Walne zgromadzenie spółdzielni zajmuje się m.in. rozpatrywaniem sprawozdań rady nadzorczej, zatwierdzaniem sprawozdań rocznych i sprawozdań finansowych oraz podejmowaniem uchwał co do wniosków członków spółdzielni, rady lub zarządu w tych sprawach (art. 38 prawa spółdzielczego). Dlatego w pakiecie przygotowywanym do wglądu przed walnym zgromadzeniem należy przygotować te właśnie dokumenty wraz z projektami odpowiednich uchwał. Należy też przygotować projekty uchwał w sprawie absolutorium dla członków zarządu spółdzielni, bo te kwestie należą do wyłącznej kompetencji walnego zgromadzenia.
Na walnym zgromadzeniu spółdzielni dochodzi od czasu do czasu do rozpatrywania kilku szczególnych rodzajów spraw. Chodzi np. o zmiany w statucie, indywidualne sprawy członków, podział spółdzielni itp. Niekiedy istnieje nawet potrzeba zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia, które zajmie się takimi sprawami.
Walne zgromadzenie zajmuje się też indywidualnymi sprawami członków. Chodzi zwłaszcza o wykluczanie lub wykreślanie członków ze spółdzielni. W spółdzielniach mieszkaniowych o wykluczeniu decydują - w zależności od postanowień statutu - różne organy. Najczęściej jest to rada nadzorcza albo walne zgromadzenie. W tym pierwszym przypadku zainteresowany członek spółdzielni ma do wyboru odwołanie do walnego zgromadzenia w postępowaniu wewnątrzspółdzielczym albo odwołanie do sądu. Jeśli wybierze pierwszy wariant, to walne zgromadzenie musi w jego indywidualnej sprawie podjąć uchwałę. Podobnie będzie, gdy w spółdzielni to walne zgromadzenie decyduje o wykluczaniu lub wykreślaniu członków. Tak wynika z art. 24, 32 i 42 prawa spółdzielczego. Członkowie spółdzielni skonfliktowani z jej władzami coraz chętniej wybierają tryb postępowania wewnątrzspółdzielczego, bo nawet przy całkowicie bezzasadnym odwołaniu przeciąga to sprawę prawomocnego ich wykluczenia nawet o kilkanaście miesięcy. Wszystko przez to, że w dużych spółdzielniach, zwłaszcza tych, gdzie walne zgromadzenie odbywa się w częściach, jest ono zwoływane jedynie raz w roku (pod koniec pierwszej połowy roku), a odwołanie od uchwały rady nadzorczej wstrzymuje skuteczność wykluczenia. Potem zresztą niezadowolony członek ma jeszcze dwie instancje sądowe do dochodzenia swoich racji.
Dla zarządu spółdzielni wewnętrzna procedura wykluczania i wykreślania oznacza, że przed walnym zgromadzeniem trzeba przygotować projekty stosownych uchwał w indywidualnych sprawach, zachowując ustawowe terminy. Należy też o terminie walnego zgromadzenia rozpatrującego odwołanie zawiadomić indywidualnie zainteresowanego spółdzielcę na co najmniej trzy tygodnie wcześniej (art. 24 par. 9 prawa spółdzielczego).
W wypadku wniesienia do walnego zgromadzenia odwołania od uchwały rady nadzorczej w sprawie wykluczenia albo wykreślenia członek spółdzielni ma prawo być obecny przy rozpatrywaniu odwołania i popierać je. Dotyczy to również sytuacji, gdy w spółdzielni funkcjonuje jeszcze zebranie przedstawicieli. To, czy spółdzielca skorzysta z możliwości osobistego przybycia na obrady, czy nie, nie ma wpływu na ważność uchwały. Istotne, by dostał taką szansę, a więc był prawidłowo powiadomiony (patrz wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 8 kwietnia 2009 r., sygn. I ACa 151/09).
Zadania władz spółdzielni nie kończą się z chwilą podjęcia przez walne zgromadzenie uchwały dotyczącej wykluczenia, wykreślenia bądź w innej indywidualnej sprawie. Po walnym zgromadzeniu trzeba bowiem doręczyć treść uchwały wraz z uzasadnieniem zainteresowanemu członkowi spółdzielni, który był nieobecny.
Spółdzielnia może się podzielić na podstawie uchwały walnego zgromadzenia podjętej zwykłą większością głosów. Procedura podziału wymaga jednak przygotowania wielu dokumentów. Nie wystarczy sam projekt uchwały, który zresztą musi przejść podobną procedurę wyłożenia i zgłaszania uwag, jak i inne dokumenty zgłaszane przed walnym zgromadzeniem. Tak wynika z art. 108 prawa spółdzielczego (w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych nie ma odrębnego trybu podziału dla tego typu spółdzielni). Uchwała podziałowa musi zawierać oznaczenie dotychczasowej spółdzielni oraz powstającej w wyniku podziału, listę członków lub określenie grup członków przechodzących do powstającej spółdzielni, zatwierdzenie sprawozdania finansowego spółdzielni i planu podziału składników majątkowych oraz praw i zobowiązań. W uchwale musi się też znaleźć dokładne określenie daty podziału spółdzielni.
Sprawa komplikuje się, gdy członkowie spółdzielni (np. jednego z osiedli, jednego bloku) chcą wymóc podział i utworzenie nowej spółdzielni. Tryb postępowania w takim przypadku regulują art. 108a i 108b prawa spółdzielczego. Przepisy te różnią się tylko kilkoma szczegółami, z tym że dla chętnych do podziału korzystniejsza jest procedura uregulowana w art. 108b, bo jest w niej określony dokładny terminarz, którego powinny przestrzegać władze spółdzielni i walne zgromadzenie, aby podjąć wiążące decyzje.
Gdy do zarządu spółdzielni trafi wniosek o dokonanie podziału, musi on niezwłocznie (jednak nie dłużej niż w ciągu 60 dni), przygotować dokumenty niezbędne do dokonania podziału oraz udostępnić je członkom żądającym podziału. To jednak nie wszystko - trzeba szybko zwołać walne zgromadzenie dotychczasowej spółdzielni. To walne zgromadzenie - nie później niż w ciągu trzech miesięcy od dnia doręczenia zarządowi spółdzielni żądania jego zwołania w celu podjęcia uchwały o podziale spółdzielni - podejmuje decyzję o podziale lub jego odmowie. Nie ma oczywiście przeszkód, aby do porządku obrad walnego zgromadzenia w sprawie podziału dołączyć zwykłe, coroczne sprawy. Ważne jedynie jest, by nie przekroczyć ustawowych terminów na jego zwołanie.
Jeśli walne zgromadzenie dotychczasowej spółdzielni nie podejmie w ustawowym terminie uchwały o podziale lub podejmie uchwałę odmawiającą podziału, to reprezentanci członków inicjatorów podziału mogą w terminie sześciu tygodni (liczonego od dnia odbycia walnego zgromadzenia) wystąpić do sądu o wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę walnego zgromadzenia. Uchwała walnego zgromadzenia o podziale spółdzielni lub prawomocne orzeczenie sądu zastępujące taką uchwałę stanowią podstawę do dokonania wpisów w Krajowym Rejestrze Sądowym i w księgach wieczystych.
Jednym z najważniejszych dokumentów spółdzielni, jej swoistą konstytucją, jest statut. Dlatego jego zmiany muszą być przygotowane bardzo starannie, aby były w pełni zgodne z prawem, bo poprawiony statut zacznie obowiązywać dopiero wtedy, gdy zostanie zaakceptowany przez sąd i wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego. Ponadto do przyjęcia statutu nie wystarczy zwykła większość głosów. Zmiana jest przegłosowana dopiero wówczas, gdy poprze ją w uchwale większość 2/3 głosów (niezależnie od tego, czy walne zgromadzenie odbywa się w jednej części, czy w kilku, jednak w tym ostatnim przypadku nie wymaga się, aby na każdej części uchwała uzyskała poparcie 2/3, ale aby zsumowana całkowita liczba głosów wszystkich głosujących na wszystkich częściach walnego przekroczyła ten limit). Zarząd nie powinien też zwlekać ze zgłoszeniem uchwały o zmianie statutu do sądu rejestrowego, ma bowiem na to jedynie 30 dni.
Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w 2007 r. nakazała zastąpienie zebrań przedstawicieli walnymi zgromadzeniami (przeprowadzanymi w całości, ewentualnie dzielonymi na części). Spółdzielnie mieszkaniowe dostały czas na odpowiednie zmiany w statutach do 30 listopada 2007 r. Ponieważ do Trybunału Konstytucyjnego trafił wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją likwidacji zebrań przedstawicieli w spółdzielniach mieszkaniowych, to część z nich wstrzymała się z likwidacją tych zebrań (oraz grup członkowskich). Wniosek do TK ostatecznie nie trafił na wokandę, a z orzecznictwa Sądu Najwyższego pośrednio wynika, że zebrania przedstawicieli mogą nadal istnieć. Potwierdza to wyrok SN z 8 stycznia 2010 r. (sygn. akt IV CSK 310/09). Zdaniem sądu mimo niewypełnienia obowiązku dostosowania statutu przez spółdzielnię nie można uznać, że zebranie przedstawicieli spółdzielni przestało istnieć jako jej organ. Nietrafne jest też wskazywanie przez sądy na art. 58 par. 1 kodeksu cywilnego jako podstawę nieważności uchwał. W praktyce zebrania przedstawicieli mogą więc funkcjonować w spółdzielniach mieszkaniowych nadal, aż do zmian w statutach, które wprowadzą w ich miejsce walne zgromadzenia w częściach.
@RY1@i02/2011/061/i02.2011.061.210.0004.001.jpg@RY2@
Michał Kosiarski, prawnik, właściciel firmy konsultingowej
Michał Kosiarski
prawnik, właściciel firmy konsultingowej
@RY1@i02/2011/061/i02.2011.061.210.0004.002.jpg@RY2@
Dariusz Mierzyński, prezes zarządu SBM "Ruda" w Warszawie
Dariusz Śmierzyński
prezes zarządu SBM "Ruda" w Warszawie
Ustawa z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 119, poz. 1116 ze zm.).
Ustawa z 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 188, poz. 1848 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu