Konkurencja idzie do nowelizacji
Przedsiębiorcy prowadzący działalność na polskim rynku jeszcze w tym roku mogą doświadczyć nowego reżimu prawa konkurencji. Prezes UOKiK zapowiedziała m.in. złagodzenie kar
- Prawo antymonopolowe powinno podążać za zmianami zachodzącymi w gospodarce - tym stwierdzeniem prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel zainaugurowała swoje wystąpienie na Uniwersytecie Wrocławskim podczas konferencji "Jak skuteczniej chronić rynek - czas na zmiany w prawie?". Prezes poinformowała, że UOKiK przygotowuje projekt nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, której głównym celem będzie zwiększenie efektywności działań w zakresie wykrywania porozumień ograniczających konkurencję.
Planowane zmiany obejmą m.in. program łagodzenia kar (tzw. leniency). Przede wszystkim ma się zmienić sposób liczenia kary nałożonej na uczestnika programu. Wszystko wskazuje na to, że urząd docenił atrakcyjność mechanizmu, w którym redukcja dokonywałaby się w stosunku do postulowanej wysokości kary, a nie do wysokości przychodu przedsiębiorcy.
Zmodyfikowany ma zostać także katalog przesłanek, których spełnienie jest warunkiem zwolnienia z kary przedsiębiorcy uczestniczącego w programie leniency. Jedno z rozwiązań zakłada, że z dobrodziejstwa całkowitego zwolnienia ma korzystać firma będąca inicjatorem zawarcia porozumienia z UOKiK. Z kolei przedsiębiorca, która nie spełni warunków całkowitego zwolnienia z kary, będzie mógł uzyskać dalsze jej obniżenie, jeśli poinformuje prezesa UOKiK o istnieniu innego antykonkurencyjnego porozumienia, w którym uczestniczy.
Inna propozycja dotyczy wprowadzenia instytucji dobrowolnego poddania się karze przez przedsiębiorcę, przeciwko któremu prowadzone jest postępowanie antymonopolowe. Zastosowanie tego instrumentu prawnego ma mieć charakter opcjonalny - będzie rozważone, jeśli w toku postępowania UOKiK stwierdzi, iż mechanizm ten może przyczynić się do istotnego przyspieszenia postępowania.
W takiej sytuacji prezes urzędu wystąpi do przedsiębiorcy z propozycją zastosowania procedury dobrowolnego poddania się karze, ujawniając mu zarzuty, dowody na ich poparcie, a także informację o planowanej wysokości kary. Przedsiębiorca akceptujący ugodę będzie mógł być pewny redukcji kary.
Jak wynika z naszych informacji urząd wstępnie przymierza się do tego, by wysokość redukcji wyniosła w takim przypadku 10 proc. I choć sama idea jest właściwa, to mechanizm ten nie będzie raczej popularny wśród przedsiębiorców. Powód? Jakiej spółce będzie opłacało się poddać dobrowolnie karze i tym samym zamknąć sobie drogę odwoławcza, jeżeli korzyścią jest obniżenie wysokości kary o zaledwie 10 proc.?
Z kolei nowelizacja przepisów dotyczących kontroli koncentracji ma na celu skrócenie czasu rozpatrywania wniosków o zgodę na dokonanie koncentracji i ogólne usprawnienie tego procesu. Proponowane zmiany dotyczą dwóch sfer, tzn. przesłanek obowiązku zgłoszenia zamiaru koncentracji do UOKiK oraz kwestii proceduralnych.
Urząd rozważa m.in. możliwość rozszerzenia katalogu wyłączeń spod obowiązku dokonania zgłoszenia oraz postrzega, że zasadne jest, by katalog ten objął również koncentracje polegające na połączeniu przedsiębiorców (fuzje) oraz na tworzeniu wspólnego przedsiębiorcy (joint venture).
UOKiK przymierza się również do wprowadzenia dwuetapowej procedury kontroli koncentracji. I tak sprawy proste byłyby rozpatrywane w fazie pierwszej, trwającej jeden miesiąc i zakończonej wydaniem zgody na dokonanie transakcji. Sprawy budzące wątpliwości urzędu były kierowane do fazy drugiej, trwającej do czterech miesięcy. Taki sposób procesowania nie tylko pozwoli UOKiK skoncentrować się na sprawach bardziej skomplikowanych, ale zarazem może przyspieszyć decyzje w sprawach stosunkowo prostych (obecnie w każdej sprawie urząd na wydanie decyzji ma dwa miesiące). Co istotne, jeśli UOKiK poweźmie wątpliwość dotyczącą danej koncentracji - np. że może ona prowadzić do istotnego ograniczenia konkurencji - wówczas o swoich zastrzeżeniach poinformuje przedsiębiorcę jeszcze przed zakończeniem analizy w fazie drugiej. Ponieważ w każdej tego typu sytuacji dialog z urzędem jest nieodzowny i kluczowy, to inicjatywa ujęcia go w formalne ramy prawne jest - naszym zdaniem - naprawdę bardzo dobrym rozwiązaniem.
Równie ważną propozycją jest pomysł wprowadzenia do ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów kar finansowych dla osób fizycznych odpowiedzialnych za działania niezgodne z prawem konkurencji. W obecnym stanie prawnym kierownicy lub członkowie organu zarządzającego przedsiębiorcy mogą ponosić odpowiedzialność w formie sankcji finansowych za enumeratywnie określone naruszenia natury proceduralnej (np. w przypadku niezgłoszenia zamiaru koncentracji czy udzielenia prezesowi UOKiK nierzetelnych informacji lub nieudzielenia ich w ogóle). Urząd tymczasem zapowiedział wprowadzenie przepisów, których celem będzie zwiększenie efektu odstraszająco-prewencyjnego wobec naruszenia przepisów prawa konkurencji.
Jakkolwiek zapowiedziane zmiany w dużej mierze wychodzą naprzeciw postulatom środowisk biznesowych i prawniczych, niektóre postulaty podnoszone przez praktyków i przedsiębiorców nadal pozostają bez odpowiedzi. Do takich spraw należy zaliczyć kwestię liczenia biegu terminu w sprawach koncentracyjnych, definicję wspólnego przedsiębiorcy czy wprowadzenie uproszczonej procedury zgłoszenia dla najprostszych spraw.
I choć do zrobienia jest jeszcze dużo, to warto podkreślić, że wrocławska konferencja nie tylko otworzyła publiczną debatę w sprawie kierunków zmian ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, ale też pokazała ogromne zainteresowanie tym tematem ze strony przedsiębiorców. Z dużą ciekawością będziemy więc nadal przyglądać się kierunkowi planowanych zmian.
@RY1@i02/2012/089/i02.2012.089.07000080a.807.jpg@RY2@
Fot. Franciszek Mazur Agencja Gazeta
UOKiK od lat prowadzi spotkania nt. polityki konkurencji
@RY1@i02/2012/089/i02.2012.089.07000080a.808.jpg@RY2@
Olga Wiśniewska-Łukasiuk, z zespołu prawa konkurencji kancelarii Allen & Overy
@RY1@i02/2012/089/i02.2012.089.07000080a.809.jpg@RY2@
Mateusz Radomyski, z zespołu prawa konkurencji kancelarii Allen & Overy
Olga Wiśniewska-Łukasiuk
Mateusz Radomyski
z zespołu prawa konkurencji kancelarii Allen & Overy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu