Zasady bankructwa trzeba dostosować do poszczególnych branż
Projekt założeń zmian prawa upadłościowego nie odpowiada na pytania dotyczące konsorcjów
Prawnicy - w kontekście prac nad założeniami prawa restrukturyzacyjnego - coraz częściej wskazują na specyfikę upadłości firm z poszczególnych branż, szczególnie budowlanych. Zdaniem specjalistów powinna ona zostać uwzględniona w pracach nad nowymi przepisami prowadzonych przez zespół do spraw przygotowania projektów prawa restrukturyzacyjnego i naprawczego, działający przy Ministerstwie Sprawiedliwości (dalej: zespół).
- Należy przede wszystkim ustalić, co dalej będzie się działo z inwestycją, gdy jedna z firm wchodzących do konsorcjum upadnie. I jakie skutki wywrze na kaucję gwarancyjną ogłoszenie upadłości likwidacyjnej wykonawcy robót budowlanych - zwraca uwagę sędzia Cezary Zalewski, członek zespołu.
Podkreśla, że chodzi przede wszystkim o to, w jaki sposób do umowy konsorcjum należy stosować przepisy prawa upadłościowego.
Przedmiotem umowy konsorcjum jest ustalenie zasad kooperacji stron dla osiągnięcia wspólnego celu gospodarczy, a także określenie odpowiedzialności konsorcjantów za zobowiązania wynikające z umowy. Nie jest więc ona umową wzajemną, dlatego nie można do niej stosować odpowiednich przepisów obowiązującego teraz prawa upadłościowego i naprawczego (Dz.U. z 2003 r. nr 60, poz. 535 z późn. zm.). Różni się też od umowy spółki cywilnej, ponieważ konsorcjanci nie mają obowiązku wnosić wkładów, nie ma wspólnego majątku i inny też jest sposób reprezentacji: wyłania się lidera konsorcjum, podczas gdy w konstrukcji spółki cywilnej każdy wspólnik ma prawo ją reprezentować.
W tej sytuacji zdaniem prawników potrzebne są przepisy, które regulowałyby sytuację inwestycji w razie upadłości jednej z firm wchodzących w skład konsorcjum, tym bardziej że brak jest jednolitego orzecznictwa Sądu Najwyższego.
- Upadłość konsorcjanta nie powoduje wprawdzie rozwiązania umowy konsorcjum, ale upoważnia go do wypowiedzenia umowy ze skutkiem natychmiastowym. Wypowiedzenie może uzasadnić tym, że upadłość stoi na przeszkodzie osiągnięcia celu, dla którego przedsiębiorcy zawiązali współpracę - twierdzi sędzia Monika Gajdzińska-Sudomir z X wydziału gospodarczego do spraw upadłościowych i naprawczych Sądu dla m. st. Warszawy.
Skoro konsorcjant w upadłości nie jest w stanie kontynuować działalności, to przepisy prawa upadłościowego powinny umożliwiać również syndykowi wypowiedzenie umowy konsorcjum, dochodzenie kar umownych oraz żądanie od drugiej strony spełnienia świadczeń.
Z upadłością firm budowlanych wiąże się też nieunormowany do tej pory jednoznacznie w przepisach los kaucji gwarancyjnej w razie ogłoszenia upadłości likwidacyjnej wykonawcy robót budowlanych. Umowa kaucji gwarancyjnej jest umową nienazwaną, dlatego poglądy praktyków i teoretyków prawa różnią się co do tego, czy można ją zaliczyć do umów wzajemnych.
Adwokat Patryk Filipiak z Kancelarii Prawnej Filipiak Babicz, członek zespołu, proponuje, aby przyjąć, że umowa gwarancyjna jest umową o świadczenie usługi w postaci ochrony gwarancyjnej. Można byłoby wówczas stosować zasadę, że od zawartych przez upadłego umów zlecenia, komisu i o świadczenie usług, w których np. był on przyjmującym zlecenie lub komisantem, można odstąpić z dniem ogłoszenia upadłości, i to bez odszkodowania.
- Wszystkie te wątpliwości dotyczące skutków ogłoszenia upadłości zostaną wzięte pod uwagę przy pracach zespołu nad tekstem przepisów zmieniających obecnie obowiązującą ustawę - deklaruje prof. dr hab. Anna Hrycaj, członek zespołu.
Ważne
Tylko przy umowach wzajemnych syndyk może wykonać zobowiązanie upadłego i żądać od drugiej strony tego samego lub od umowy odstąpić
Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu