Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Zamiast upadłości więcej skutecznych restrukturyzacji. Na wiosnę projekt nowego prawa dla firm w tarapatach

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Oddzielenie naprawy przedsiębiorstwa od jej bankructwa ma zahamować rosnącą liczbę takich wniosków - przekonują autorzy założeń

Już dziś wiadomo, że w 2013 r. zostanie pobity rekord liczby przedsiębiorstw zmiecionych z rynku w wyniku kryzysu. Tylko w pierwszym półroczu złożono w sądach 2214 wniosków o upadłość, podczas gdy w całym poprzednim roku tylko nieco ponad 1500.

- Przewidziane w projekcie założeń ustawy - Prawo restrukturyzacyjne elastyczne procedury naprawcze, a przede wszystkim umożliwienie zadłużonym przedsiębiorcom wyboru jednej z zaproponowanych tam czterech możliwości, powinno przeciwdziałać również zjawisku znikania z rynku firm, które są wykreślane przez właścicieli z rejestru bez przeprowadzenia likwidacji w postępowaniu upadłościowym - tłumaczy Mariusz Haładyj, wiceminister gospodarki.

- W ratowaniu przedsiębiorstw powinna pomóc również zmiana definicji niewypłacalności i wydłużenie z 14 do 30 dni czasu na złożenie wniosku do sądu przez zadłużonego przedsiębiorcę. Z praktyki wiadomo, że termin dwóch tygodni nie był realny do dotrzymania - mówi radca prawny Piotr Zimmerman z Kancelarii Zimmerman i Wspólnicy.

Aby przedsiębiorca został uznany za niewypłacalnego, powinien zaprzestać zaspokajania zobowiązań, co ma miejsce np. wówczas, gdy opóźnienie płatności z jego strony wynosi trzy miesiące. Po upływie tego czasu wiadomo będzie, że zaległości nie są jedynie przejściowe.

- Przygotowywane przepisy nie będą jednak zmuszały do składania wniosku o restrukturyzację. Przedsiębiorca sam zadecyduje o tym, czy go sporządzi i jaki wariant restrukturyzacji wybierze - zwraca uwagę sędzia Cezary Zalewski z Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy.

Autorzy projektu nie rezygnują także z pozbawienia uprzywilejowanej pozycji wierzycieli publicznych - ZUS i urzędów skarbowych - podczas odzyskiwania roszczeń od zadłużonych przedsiębiorców. Nie zagrozi to jednak ich interesom, a wręcz przeciwnie - autorzy propozycji przekonują, że doprowadzając do likwidacji firmy, publicznoprawni wierzyciele niszczyli de facto miejsca pracy. Co więcej, przenosili na barki podatnika dodatkowe zobowiązania pomocy bezrobotnym.

Zdaniem Mariusza Haładyja urzędy skarbowe dysponują też większymi możliwościami niż przeciętny wierzyciel, aby odzyskać niezapłacone należności, zanim dojdzie do rozpoczęcia postępowania upadłościowego. Dlatego zaproponowane w projekcie zmiany w kolejności zaspokajania wierzycieli powinny zmobilizować ich do wcześniejszego dochodzenia roszczeń.

- Planujemy też wprowadzić do projektu możliwość objęcia osobną restrukturyzacją samych wierzycieli finansowych. Ostateczna wersja założeń po konsultacjach społecznych powinna przed końcem roku zostać przedstawiona rządowi - deklaruje Maciej Geromin, sekretarz zespołu, który opracował dokument.

Geromin przewiduje również, że w I kwartale przyszłego roku gotowy projekt ustawy powinien wpłynąć do Sejmu.

Ważne

Zgodnie z projektem powstanie również elektroniczny Centralny Rejestr Upadłości. Na jego stronach znajdą się obwieszczenia, np. o zbywalnych składnikach majątku zadłużonej firmy i o stanie sprawy

@RY1@i02/2013/171/i02.2013.171.18300050d.803.jpg@RY2@

Mapa upadłosci firm

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

 malgorzata.piasecka@infor.pl

Projekt założeń w konsultacjach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.