Prezes spółki, która jest w likwidacji, może dać podwyżkę swojemu małżonkowi, ale pod pewnymi warunkami
Jestem prezesem zarządu sp. z o.o., która jest w trudnej sytuacji finansowej (jest w likwidacji). Moja żona również wchodzi w skład tego organu. Równocześnie jest zatrudniona w spółce na podstawie bezterminowej umowy o pracę. Dwa miesiące przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości podmiotu zarząd podjął uchwałę w sprawie podwyższenia wynagrodzenia mojej małżonki o 2 tys. zł brutto (było to możliwe, ponieważ spółka poczyniła pewne oszczędności, poza tym reszta załogi zarabiała podobne kwoty). Mam wątpliwości, czy w opisanej sytuacji podjęcie takiej uchwały jest skuteczne? Syndyk twierdzi, że nie, i zapowiedział, że będzie żądał od żony zwrotu 4 tys. zł.
Odpłatne czynności prawne dokonane przez upadłego w ciągu 6 miesięcy przed dniem złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości z małżonkiem, krewnym lub powinowatym: w linii prostej, w linii bocznej do drugiego stopnia włącznie albo z przysposobionym lub przysposabiającym są bezskuteczne w stosunku do masy upadłości. Powyższe znajduje odpowiednie zastosowanie do czynności upadłego, będącego spółką lub osobą prawną, dokonanej z jej wspólnikami, ich reprezentantami lub ich małżonkami, jak również ze spółkami powiązanymi, ich wspólnikami, reprezentantami lub małżonkami tych osób.
W toku zatem ewentualnego procesu o zapłatę (tj. o zwrot 4 tys. zł) syndyk musiałby wykazać, że spółka w dacie zwiększenia małżonce czytelnika uposażenia za pracę była w złej sytuacji finansowej.
Trzeba także zwrócić uwagę, iż kodeks pracy w omawianym przypadku ma pierwszeństwo przed ustawą z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 613). W konsekwencji art. 128 tej ustawy nie znajduje zastosowania do angażu. Tak też uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 9 lipca 2014 r., sygn. akt I PK 21/14, podnosząc, że "Kodeks pracy w zakresie wynagrodzenia i nawiązanego stosunku zatrudnienia w spółce jest nadrzędny nad prawem upadłościowym i naprawczym".
Jeżeli dojdzie do sporu sądowego, małżonka czytelnika powinna w odpowiedzi na pozew domagać się oddalenia powództwa w całości, argumentując, z powołaniem się na treść wyżej cytowanego wyroku SN, że miała prawo otrzymać podwyżkę, ponieważ regulacje kodeksu pracy są nadrzędne wobec przepisów prawa upadłościowego i naprawczego.
Małżonka czytelnika może również podnieść (i udowodnić, skoro będzie powoływała się na tę okoliczność), że podwyżkę uzasadniała ówczesna sytuacja finansowa spółki, której zarząd poczynił określone oszczędności, na skutek czego wzrost poborów był możliwy. Dodatkowo zaś jej zwiększone wynagrodzenie nie odbiegało w znaczący sposób od honorarium pozostałych pracowników.
Z kolei syndyka obciążałby ciężar udowodnienia, że podmiot - w dacie zwiększenia małżonce czytelnika pensji za pracę - był w złej kondycji ekonomicznej wykluczającej ową podwyżkę.
@RY1@i02/2014/161/i02.2014.161.21700060a.802.jpg@RY2@
Anna Borysewicz, adwokat prowadzący kancelarię w Płocku
Anna Borysewicz
adwokat prowadzący kancelarię w Płocku
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu