Wierzyciele poczują się bezpieczniej
Przyjęty pod koniec maja przez Radę Ministrów projekt założeń do nowelizacji kodeksu spółek handlowych zawiera wiele zmian mających na celu ustabilizowanie spółki oraz zapewnienie bezpieczeństwa wierzycieli. Jednakże już od początku stał się przedmiotem krytyki i wzbudza obawy, czy proponowane rozwiązania realnie przyniosą pozytywne skutki dla wierzycieli.
Najbardziej kontrowersyjną spośród proponowanych zmian jest test wypłacalności, który zgodnie z projektem stanie się obowiązkowym narzędziem w funkcjonowaniu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jego podstawowym celem będzie zabezpieczenie wierzycieli przed lekkomyślną wypłatą zysku spółki na rzecz wspólników. Zasadniczo będzie to polegało na obligatoryjnym podjęciu uchwały przez zarząd spółki przed każdorazową wypłatą dywidendy dla wspólników. Wskazana uchwała będzie swoistą deklaracją, iż poprzez wypłatę zysku spółka zachowa płynność finansową w ciągu najbliższego roku od dnia wypłaty. Powyższe uchwały będą musiały być składane w sądzie rejestrowym, a zatem będą jawne. W celu zwiększenia skuteczności przepisów i zmuszenia spółek do rzetelności na członków zarządu zostanie nałożona odpowiedzialność indywidualna oraz odpowiedzialność karna za działanie na szkodę spółki.
Zdaniem ekspertów powyższe rozwiązanie doskonale sprawdza się w krajach systemów anglosaskich. Jednakże analiza zapisów winna raczej skłaniać ku sceptycznemu podejściu, test wypłacalności spółki raczej nie zapewni bowiem większego bezpieczeństwa wierzycieli niż ochrona w oparciu o dotychczasowe przepisy. Wręcz przeciwnie - podejmowane lekkomyślnie uchwały mogą jedynie wprowadzić w błąd przyszłych kontrahentów. Biorąc pod uwagę polskie realia funkcjonowania spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, omawiana uchwała pozostanie jedynie oświadczeniem, deklaracją osiągnięcia pewnego rezultatu, a nie realną prognozą stworzoną w oparciu o dokumentację finansową spółki. Zatem pojawia się przypuszczenie, że stanie się to narzędziem co do zasady obowiązkowym, ale bezskutecznym.
Wśród projektowanych zmian warto zwrócić jednak uwagę na propozycję wprowadzenia obowiązku przeznaczania na kapitał zapasowy corocznie 10 procent zysku osiągniętego w każdym roku obrotowym. Obligatoryjność lokowania będzie aktualizowała się do czasu, aż kapitał zapasowy nie osiągnie 5 procent całości zobowiązań spółki, jednakże nie mniej niż 50 tys. zł. Nie będzie to wymagane, jeżeli spółka na koniec roku wykaże wyższą wartość posiadanego już kapitału zapasowego. Proponowaną zmianę należy ocenić pozytywnie, skłoni ona bowiem spółki do oszczędzania i niewątpliwie w pewnym stopniu zabezpieczy spółkę wobec przyszłych strat.
Ponadto korzystne dla wierzycieli będzie również wprowadzenie hierarchii źródeł pokrycia strat, w myśl której na ich pokrycie powinny być przeznaczane wolne środki z zysku za rok obrotowy, a jako ostatnie fundusze pozyskane z obniżenia kapitału zakładowego. Skuteczność wprowadzonych zmian, choć budzi kontrowersje, może zatem okazać się w praktyce trafnym rozwiązaniem.
Podstawowym celem testu wypłacalności będzie zabezpieczenie wierzycieli przed lekkomyślną wypłatą zysków spółki na rzecz wspólników
@RY1@i02/2014/116/i02.2014.116.215000200.802.jpg@RY2@
Paulina Kutrzebka senior associate Kancelaria Prawna Świeca i Wspólnicy sp.k.
Paulina Kutrzebka
senior associate Kancelaria Prawna Świeca i Wspólnicy sp.k.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu