Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Reprezentacja na niejasnych zasadach

1 kwietnia 2014

Jeżeli spółka z o.o. reprezentowana jest przez dwóch członków zarządu, to czy można jednego z nich ustanowić jej pełnomocnikiem?

Na to pytanie odpowie już niedługo Sąd Najwyższy. Sprawa trafiła do niego z inicjatywy jednego z sądów okręgowych. Ten bowiem powziął wątpliwość, czy w sytuacji gdy umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przewiduje, że reprezentuje ją łącznie dwóch członków, jeden z nich może zostać dodatkowo ustanowiony przez zarząd pełnomocnikiem do określonego rodzaju czynności. Doktryna jest podzielona.

Przegrany proces

Wątpliwości pojawiły się na kanwie procesu, w którym N.K. sp. z o.o. domagała się od C. sp. z o.o. należności z umowy najmu. Pozwana broniła się nieważnością umowy. Wskazywała, że została ona podpisana w imieniu wynajmującego przez panią B.T., a ta nie była uprawniona do składania oświadczeń w imieniu spółki. Bo choć była członkiem zarządu, to nie mogła jednoosobowo reprezentować firmy. Udzielono jej co prawda pełnomocnictwa do zawierania określonych rodzajowo umów w imieniu spółki, ale jednak - w ocenie pozwanej - było ono nieskuteczne.

Sąd uznał, że powództwo było bezzasadne. Podkreślił, że w doktrynie występują duże rozbieżności, jeżeli chodzi o możliwość udzielenia jednemu z członków zarządu prokury bądź pełnomocnictwa do reprezentacji spółki, w sytuacji gdy umowa spółki przewiduje reprezentację łączną.

"Sąd zgodził się z prezentowanym w literaturze prawniczej poglądem, że jeżeli udziałowcy postanawiają, iż w spółce obowiązywać ma zasada reprezentacji łącznej, to uznanie za dopuszczalne ustanowienie członka zarządu spółki z o.o. jej pełnomocnikiem stanowiłoby naruszenie przyjętej przez wspólników zasady i w konsekwencji stanowiłoby obejście przepisów kodeksu spółek handlowych (...)" - czytamy w piśmie do SN.

Brak przeciwwskazań

Większość prawników stoi jednak na stanowisku, że takie postępowanie jest dopuszczalne.

- Jednym z podstawowych argumentów przemawiających za zajęciem takiego stanowiska są względy praktyczne dotyczące funkcjonowania spółek. Mogą się przecież zdarzyć sytuacje, kiedy znacznie utrudnione jest wspólne działanie członków zarządu uprawnionych do łącznej reprezentacji spółki, a jednocześnie istnieje pilna potrzeba dokonania określonego rodzaju czynności - wskazuje Agnieszka Szymańska, adwokat z Kancelarii Nowakowski i Wspólnicy.

Wylicza, że niejednokrotnie zdarzają się sytuacje, kiedy nieobecność członka zarządu spowodowana jest nagłą chorobą, podróżą bądź innym zdarzeniem losowym.

Ponadto eksperci podkreślają, że taka sytuacja nie stwarza dla spółki ryzyka.

- Wszelkie oświadczenia składane przez pełnomocnika są niejako "pochodną" oświadczenia o udzieleniu pełnomocnictwa. Oznacza to, że mieszczą się one w ramach działania spółki reprezentowanej prawidłowo przez zarząd. W przypadku gdyby pełnomocnik przekroczył zakres pełnomocnictwa, wejdą w życie przepisy kodeksu cywilnego poświęcone takim przypadkom, które tak samo traktują czynność prawną dokonaną z przekroczeniem pełnomocnictwa, gdy pełnomocnikiem jest jakakolwiek osoba bez względu na to, czy jest nią członek zarządu - tłumaczy Andrzej Marek Jakubiec, adwokat, partner, Kancelaria Derdzikowski, Szczepaniak, Jakubiec.

Z kolei Sandra Duch-Bromis, prawnik w Kancelarii KSP Legal & Tax Advice w Katowicach zwraca uwagę na to, że brak jest przepisów, które zakazywałyby udzielania pełnomocnictw członkom zarządu.

- Udzielenie pełnomocnictwa przez zarząd musi nastąpić zgodnie z zasadami reprezentacji, a więc w takim przypadku nie będziemy mieli do czynienia z obchodzeniem zasad reprezentacji łącznej - podkreśla mecenas.

I dodaje, że skoro zarząd może udzielić pełnomocnictwa osobie trzeciej - niezwiązanej ze spółką - to tym bardziej członkowi jej zarządu. Jest to wręcz rozwiązanie korzystniejsze, bo wiedza członka zarządu o spółce z natury jest większa aniżeli osoby trzeciej, a to wiąże się z mniejszym ryzykiem dla spółki.

@RY1@i02/2014/063/i02.2014.063.18300040a.802.jpg@RY2@

Kto reprezentuję spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.