Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Syndyk dostanie prawo blokowania reżyserowanych bankructw

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

@RY1@i02/2014/039/i02.2014.039.183000500.803.jpg@RY2@

Bartosz Groele adwokat z Kancelarii Tomasik, Pakosiewicz i Wspólnicy, wiceprezes Instytutu Allerhanda

Zgodnie z projektem, przyjętym już przez rząd, uprawnienia wierzycieli w postępowaniu restrukturyzacyjnym i znowelizowanym upadłościowym znacząco wzrosną. Będą mieli największy wpływ na tok spraw?

Tak. Nawet trzej wierzyciele, w dodatku niewielcy, albo jeden większy, posiadający 20 proc. roszczeń, będą mogli powołać radę wierzycieli. O tym, kto do niej wejdzie, zadecydują natomiast posiadacze przynajmniej piątej części ogólnej sumy wierzytelności. O powołaniu i składzie rady będzie mógł też decydować dłużnik.

W sposób istotny zmieni się sposób kierowania pracami rady, ponieważ będzie to robił jej przewodniczący, a nie jak do tej pory nadzorca, zarządca lub syndyk. Z kolei w sporządzonym przez siebie regulaminie rada określi system pracy: będzie miała prawo zmienić nadzorcę sądowego albo zarządcę, skontrolować ich czynności i zezwolić zarządcy na sprzedaż nieruchomości, obciążenie jej hipoteką, zaciągnięcie kredytu oraz na inne istotne działania. Podobne uprawnienia kontrolne będą przysługiwały jej w stosunku do dłużnika: będzie mogła badać jego księgi, a nawet przywrócić mu zarząd własny nad majątkiem firmy.

Czy oznacza to, że od wierzyciela będzie zależało, ile pieniędzy odzyska?

Tak, bo będzie się opłacało być aktywnym wierzycielem, mającym wpływ na tok sprawy. Odbędzie się to kosztem sądu i sędziego komisarza. Na przykład razem z dłużnikiem wierzyciele zadecydują o wyborze nadzorcy sądowego albo zarządcy i o wynagrodzeniu zarządcy przy zawieraniu układu.

Zmieni się też procedura podejmowania decyzji przez wierzycieli, wystarczy bowiem uzyskanie większości głosujących wierzycieli, a nie wszystkich, co dziś utrudnia faktyczne podejmowanie decyzji. Nowe przepisy przewidują natomiast sądową kontrolę tego, czy podjęta większością głosów decyzja nie prowadzi do poszkodowania wierzycieli mniejszościowych.

Ochronie wierzycieli sprzyjać też będą nowe uprawnienia syndyka, który będzie mógł interweniować w sprawie tzw. upadłości wyreżyserowanych, ostatnio stanowiących dosyć istotne zagrożenie w obrocie gospodarczym. Chodzi o takie sytuacje, gdy dłużnik, przewidując rychłe bankructwo, wyprowadza majątek do spółek powiązanych lub do innych osób, co odbywa się z pokrzywdzeniem wierzycieli. Nowe przepisy umożliwią syndykowi doprowadzenie do uznania tych umów za bezskuteczne.

Prawnicy twierdzą, że o dalszym losie dłużnika decydują przeważnie jego najwięksi wierzyciele. Czy na gruncie nowych przepisów też tak będzie?

Tak, i dlatego umożliwienie dłużnikowi zawarcia z nimi częściowego układu spowoduje, że nie będzie potrzeby uruchamiania procedury dotyczącej wszystkich wierzycieli, a firma będzie dalej działała i zaspokajała pozostałe zobowiązania. Przykładowo układ częściowy przedsiębiorca będzie mógł zawrzeć z bankami w ramach postępowania sanacyjnego, bo ono trwa dłużej, a następnie zawrze układ z pozostałymi wierzycielami.

Rozmawiała Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.