Poradnia prawna
● Jaka kwota gwarantowana z BFG przysługuje przedsiębiorcy, który jest właścicielem kilku firm
● Czy wspólnicy spółki cywilnej muszą podzielić się limitem
● Czy rachunek prywatny i firmowy przy wypłatach z BFG traktowane są oddzielnie przy wypłacie środków z BFG
● Czy ochrona BFG przysługuje przedsiębiorcy, gdy w przeszłości już z niej korzystał przy upadłości innej instytucji finansowej
● Czy przelew dużej kwoty gwarancyjnej nie wzbudzi zaniepokojenia banku, który otrzyma taki jednorazowy przelew
● Czy kredytobiorcy będą spłacać swoje zobowiązania zgodnie z ustalonym harmonogramem
● Jakie szanse na odzyskanie zainwestowanych pieniędzy mają nabywcy obligacji
● Czy posiadacz rachunku osobistego po wszczęciu wobec banku postępowania upadłościowego powinien wypowiedzieć umowę
● Czy kredyty, które nie zostały uruchomione przed ogłoszeniem upadłości banku, zostaną wypłacone
Jestem wyłącznym udziałowcem dwóch spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Oba podmioty mają konta w banku objętym postępowaniem upadłościowym. Czy powiązania kapitałowe pomiędzy tymi spółkami oznaczają, że obowiązuje jeden limit gwarancji BFG dla podmiotów należących do jednego właściciela?
Nie. W świetle przepisów dotyczących systemu gwarantowania środków pieniężnych zgromadzonych w bankach deponentem jest m.in. osoba prawna. Biorąc pod uwagę, że spółki kapitałowe, a taką jest również spółka z o.o., mają osobowość prawną, są one deponentami. Dla każdej z nich stosuje się oddzielny limit gwarancji niezależnie od powiązań właścicielskich między nimi - wyjaśnia Mariusz Mastalerz, dyrektor gabinetu prezesa BFG. Trzeba pamiętać, że spółka kapitałowa jest bytem prawnym niezależnym od właściciela. Ten ostatni nie odpowiada za działania spółki (i odwrotnie), dlatego to, że posiada on udziały lub akcje różnych podmiotów, nie wpływa na sytuację spółki jako deponenta.
Jesteśmy z kolegą wspólnikami spółki cywilnej. Posiadamy rachunek wspólny, za pośrednictwem którego obsługujemy płatności związane z umową spółki. Czy w przypadku gdy wobec banku złożono wniosek o upadłość, wysokość środków gwarantowanych - 100 tys. euro - jest liczona dla każdego ze współwłaścicieli rachunku oddzielnie?
Tak. W przypadku gdy stroną umowy rachunku bankowego są wspólnicy spółki cywilnej (rachunek wspólny), limit gwarancyjny oblicza się oddzielnie dla każdego z nich - potwierdza Mariusz Mastalerz, dyrektor gabinetu prezesa BFG. Dzieje się tak, ponieważ spółka cywilna nie jest odrębnym bytem prawnym. Jest to jedynie umowa zawierana przez dwóch lub więcej przedsiębiorców dla realizacji określonych w kontrakcie celów biznesowych. Banki nie prowadzą więc konta na spółkę cywilną (jak ma to miejsce choćby w przypadku spółek kapitałowych), a na wspólników tworzących tę spółkę (jest to rachunek wspólny). Każdemu z takich wspólników przysługuje odrębny limit gwarancji dla środków ulokowanych w danym banku. Jeśli np. jest dwóch właścicieli rachunku bankowego, to zabezpieczone gwarancjami BFG są środki na tym rachunku na poziomie 200 tys. euro.
W SK Banku miałem konto firmowe prowadzone w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej oraz rachunek osobisty. Czy dla każdego z tych kont przysługuje mi oddzielny limit gwarancji?
Nie. Jednoosobowa działalność gospodarcza charakteryzuje się tym, że prowadzi ją osoba fizyczna, która odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania z tytułu firmy. W efekcie przepisy o limitach gwarancyjnych BFG nie rozróżniają osoby fizycznej, która nie wykonuje działalności gospodarczej, od osoby fizycznej prowadzącej biznes. W konsekwencji w tym drugim przypadku jednej osobie przysługuje jeden limit gwarancji państwowej w wysokości 100 tys. euro bez względu na to, czy w danym banku gromadziła ona tylko środki z działalności biznesowej, czy także pieniądze firmowe oraz prywatne.
W ubiegłym roku skorzystałem z gwarancji BFG w związku z upadkiem Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo- -Kredytowej w Wołominie. Czy mimo tego przysługuje mi limit gwarancyjny również w przypadku SK Banku?
Tak. Limit gwarancji BFG jest przypisany do danego klienta, ale przysługuje mu oddzielnie w każdym banku czy też SKOK. Oznacza to, że w jednej instytucji klient może skorzystać z gwarancji w wysokości do 100 tys. euro niezależnie od liczby posiadanych rachunków bieżących i lokat. W każdym innym banku lub kasie spółdzielczej korzysta z takiej samej ochrony. Na szczeblu unijnym pojawiają się, co prawda, koncepcje, by jeden podmiot, czy to gospodarczy, czy też osoba fizyczna, dysponował jedną kwotą gwarancji, niezależnie od tego, w ilu instytucjach ulokuje swoje pieniądze. Ponadto podnoszone są sugestie, by w sytuacji skorzystania przez deponenta z gwarancji przez jakiś czas później nie przysługiwała mu ochrona państwa (np. przez rok lub dwa lata). Pomysłodawcy chcą, by w ten sposób deponenci zastanawiali się nad kondycją banków, którym powierzają pieniądze, i lokowali środki tylko w instytucjach o stabilnej sytuacji finansowej. Na razie to jednak tylko koncepcje. Obecnie nie obowiązują takie ograniczenia. W efekcie, jeśli deponent w ubiegłym roku musiał posiłkować się środkami z BFG w związku z upadłością wołomińskiego SKOK, to nic nie stoi na przeszkodzie, by również teraz skorzystał z pomocy w związku z problemami wołomińskiego banku spółdzielczego.
Chcę, by środki z gwarancji BFG przelano mi na konto. Obawiam się jednak reakcji fiskusa. Czy nie wzbudzi podejrzeń to, że na mój rachunek wpłynie duża suma pieniędzy?
Nie. W tytule przelewu wykonywanego przez BZ WBK, a więc instytucji obsługującej wypłatę środków deponentom SK Banku, znajduje się bowiem informacja, że jest to przekazanie środków właśnie w ramach realizacji gwarancji. Ponadto w tytule wskazany jest numer identyfikacyjny deponenta (ID). Pochodzenie środków jest więc dostatecznie udokumentowane i nie powinno wywołać podejrzeń ani pracowników komórki banku, w którym przedsiębiorca ma konto, zajmującej się przeciwdziałaniem praniu brudnych pieniędzy, ani też urzędników skarbówki.
Jestem jednoosobowym przedsiębiorcą. Miałem konto firmowe w SK Banku. Czy po wszczęciu wobec banku postępowania upadłościowego umowa rachunku automatycznie wygasła, a może trzeba dopełnić jakichś formalności, by rozwiązać umowę? Czy w okresie zawieszenia działalności banku będę ponosił prowizje z tytułu prowadzenia rachunku?
Nie. Z dniem podjęcia przez KNF decyzji o zawieszeniu działalności banku ten ostatni zaprzestaje świadczenia czynności bankowych, np. prowadzenia kont. Od dnia zawieszenia bank nie pobiera więc opłat za prowadzenie rachunków, bo faktycznie już ich nie prowadzi. Klient nie musi w tym celu wykonywać dodatkowych działań - tłumaczy Maciej Krzysztoszek z departamentu komunikacji społecznej KNF. W okresie zawieszenia działalności banku klient nie ponosi więc żadnych opłat i prowizji związanych z rachunkiem posiadanym w danym banku. Jak zastrzega jednak Konrad Kacprzak, dyrektor departamentu prawa administracyjnego w Kancelarii Prawnej Świeca i Wspólnicy, w okresie zawieszenia działalności banku umowy rachunku pozostają formalnie ważne i ulegają rozwiązaniu z mocy prawa dopiero z dniem ogłoszenia upadłości banku przez sąd. Reasumując, w czasie trwania zawieszenia z konta firmowego nie da się korzystać, w efekcie nie są naliczane opłaty, ale umowa rachunku wygaśnie dopiero wówczas, gdy sąd ogłosi upadłość wołomińskiego banku, o czym stanowi art. 434 pkt 1 ustawy z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 233 ze zm.). W takiej sytuacji posiadacz rachunku nie musi składać wypowiedzeń, wystarczy, że poczeka na ogłoszenie upadłości. Jeśli jednak sąd nie poprze wniosku KNF i nie ogłosi upadłości (co jest mało prawdopodobne, ale jednak może się zdarzyć), to umowy rachunku będą dalej obowiązywały klienta.
Nasza spółka zainwestowała w obligacje podporządkowane SK Banku notowane na rynku giełdowym GPW Catalyst. Czy to prawda, że w postępowaniu upadłościowym mamy niewielkie szanse na odzyskanie choćby części środków włożonych w te papiery wartościowe?
Tak. Obligacje podporządkowane są rodzajem papierów dłużnych, który cechuje to, że w przypadku upadłości emitenta ich posiadacze są zaspokajani na samym końcu, o ile zostanie jakiś majątek upadłego po spłacie innych grup wierzycieli. A jako że w przypadku upadłości likwidacyjnej, a o taką wnioskuje KNF w odniesieniu do SK Banku, praktycznie nigdy majątek nie pozwala w całości zaspokoić wierzycieli, nie mówiąc już o tych znajdujących się na końcu kolejki, to posiadacze obligacji wołomińskiego banku nie mają co liczyć na choćby częściową spłatę obligacji. W zamian za większe ryzyko posiadania podporządkowanych papierów dłużnych obligatariusze w czasie, gdy emitent jeszcze normalnie działa, otrzymują wyższe oprocentowanie, aniżeli to ma miejsce w odniesieniu do tradycyjnych obligacji. W przypadku SK Banku wyższy kupon skusił również jedno z towarzystw funduszy inwestycyjnych, które ulokowało potężne środki finansowe i obecnie już liczy straty z tego tytułu. Niestety obligacjami nie można już handlować na rynku Catalyst, a więc posiadaczowi tych papierów nie uda się w prosty sposób wyczyścić bilansu ze "śmieciowych" obligacji. Zarząd warszawskiej giełdy podjął decyzję o zawieszeniu notowań w odpowiedzi na złożenie przez KNF wniosku o upadłość emitenta.
W momencie zawieszenia działalności SK Banku miałem tam kredyt inwestycyjny na rozwój jednoosobowej działalności gospodarczej. Czy mimo wielce prawdopodobnego ogłoszenia upadłości tej instytucji nadal będę musiał spłacać zaciągnięte zobowiązania?
Tak. Jak podkreśla Maciej Krzysztoszek z departamentu komunikacji społecznej KNF, mimo zawieszenia funkcjonowania wołomińskiego banku zobowiązania wynikające z umów zawartych z bankiem pozostają w mocy. W konsekwencji kredyty zaciągnięte i uruchomione przed dniem ogłoszenia upadłości banku spłaca się dalej na warunkach określonych w umowie. Co ważne, nie następuje ich natychmiastowa wymagalność i konieczność natychmiastowego uregulowania całego zadłużenia, a trwa po prostu normalna spłata w ratach. Do momentu ogłoszenia przez sąd upadłości bankiem kieruje zarząd komisaryczny. Gdy już to nastąpi, sąd wyznaczy syndyka, który będzie zarządzał majątkiem banku, a więc zarówno zobowiązaniami instytucji, jak i przysługującymi jej wierzytelnościami (m.in. właśnie kredytami). Może on wyznaczyć inny rachunek do spłaty kredytu niż wynikający z umowy. W takim jednak przypadku dłużnik zostanie poinformowany o zmianie. Warto również samemu obserwować, co będzie się działo w procesie upadłościowym banku, gdyż spłacanie rat kredytu na konto wskazane przez syndyka masy upadłościowej to niejedyne możliwe rozwiązanie.
- W obecnej sytuacji najbardziej prawdopodobny wydaje się jednak wariant, w którym jakaś inna instytucja przejmie portfel kredytowy upadłego banku. Mimo takiej zmiany nadal będą obowiązywały zapisy umów zawartych z upadłym bankiem. Ewentualne różnice mogą wynikać z wprowadzenia tabeli opłat i prowizji, którą stosuje bank przejmujący kredyt - uważa Adam Buczel, doradca zarządu Związku Firm Doradztwa Finansowego.
Starałem się o kredyt obrotowy w SK Banku. Po uzyskaniu pozytywnej decyzji kredytowej podpisałem stosowną umowę, ale wskutek zawieszenia działalności banku nie wypłacono mi środków. Czy istnieje szansa na uruchomienie kredytu?
Nie. Zawieszenie banku oznacza zaprzestanie oferowania klientom usług bankowych. Instytucja finansowa funkcjonuje w minimalnym zakresie niezbędnym choćby do przeprowadzenia postępowania upadłościowego. Ustawodawca przewidział sytuację opisaną przez czytelnika. - Zgodnie z art. 434 ustawy z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 233 ze zm.) automatyczne wypowiedzenie umowy dotyczy kredytów, które nie zostały wypłacone przed ogłoszeniem upadłości banku - wskazuje Adam Buczel, doradca zarządu Związku Firm Doradztwa Finansowego.
Podstawa prawna
Ustawa z 14 grudnia 1994 r. o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1866 ze zm.). Ustawa z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 233 ze zm.).
Oprac. Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu